Łukasz Drozda: Zapomniana myśl polityczna

[2014-05-04 23:50:26]

Inwazja na Polskę we wrześniu 1939 r. nie tylko szybko zakończyła istnienie polskiej państwowości, ale i niemal unicestwiła bogaty dorobek myśli politycznej II RP. Zróżnicowanej ideologicznie, po 1989 r. w gruncie rzeczy słabo znanej, dużo mniej niż chcieliby przyznać ci, którzy się na nią powołują. Czy jednak zwycięstwo stalinistów sprawiło, że przestała ona w ogóle istnieć w ogóle na kilka dekad? O tym, że tak nie było, przekonuje wznowienie wydanej niemal pół wieku temu w Londynie pracy Publicystyka polska na emigracji 1940-1960 Lidii Ciołkoszowej w ramach serii historycznej Wydawnictwa Krytyki Politycznej.

Na kartach Publicystyki polskiej… opisane zostały dyskusje dotyczące rozmaitych wątków. Niekiedy są to sprawy całkowicie przebrzmiałe, ujawniające budzący u współczesnych zażenowanie poziom analiz polskiej emigracji, np. przewidywanie rychłego wybuchu III Wojny Światowej i upadku bloku wokół ZSRR. Innym razem są to wątki z przeszłości nie aż tak odległej, jak mogłoby się wydawać, jak ten rozstrzygnięty przecież dopiero na początku lat 90., związany z uregulowaniem prawnym zachodniej granicy Polski, innym zaś zupełnie bieżące kwestie, jak sprawa Ukrainy i prowadzonej względem jej mieszkańców polityki w kontekście powiązania jej z relacjami z Rosjanami. Trudno też inaczej niż jako ciekawostkę traktować opisaną przez autorkę debatę toczoną w latach 50. wokół Czesława Miłosza, już wówczas bardzo głośnej w emigracyjnym środowisku postaci, jako uwikłanej wcześniej w stalinizm.

Książka Ciołkoszowej jest tym ciekawsza, że omawia ten okres emigracyjnej publicystyki, w którym nie przybierała ona jeszcze tak karykaturalnych form jak jej późniejsze, coraz bardziej marginalne życie. Emigracji przegapiającej powstanie peerelowskiej opozycji, a zajętej własnymi przewrotami płacowymi. Kuriozum kontynuacji sanacyjnego autorytaryzmu, zapominającego o tym, że nie rządzi już żadnym terytorium. W latach 40. i 50. działalność polityczna na emigracji tak groteskową jednak jeszcze nie była –takie oblicze zyskała dopiero po 1956 r., kiedy rozumiejąc naturę systemowej zmiany do Polski wróciła ostatnia fala emigracyjnych realistów, jak Stanisław Mackiewicz, starszy brat hołubionego do dzisiaj przez prawicę historyka i publicysty, Józefa, który w rządzie londyńskim doszedł nawet do funkcji premiera. Także i wcześniej dochodziło do podobnych powrotów. Publicystami emigracyjnymi byli przecież m.in. Antoni Słonimski czy cieszący się wyjątkowo dużym uznaniem stalinowskich władz Ksawery Pruszyński. Cała ta trójka znalazła się w gronie autorów opisywanych przez Ciołkoszową.

Opublikowana pierwotnie w 1965 r. praca wypełnia białą plamę polskiej historiografii. Pokazuje, że w latach 40. i 50. pisano po polsku także w paradygmatach innych niż zgodne ze stalinowskimi wytycznymi. Wskazuje też na ewolucję pochodzącej z Międzywojnia myśli politycznej, której przemiany były ciekawsze i głębsze niż wymownie przemilczana konfidencja idoli dzisiejszych narodowców w rodzaju brylującego w najmroczniejszym okresie stalinizmu Bolesława Piaseckiego. Wielu amatorów nieugiętego antykomunizmu zaskoczą pewnie przytaczane przez autorkę cytaty z endeków rozumiejących upadek nacjonalistycznej polityki i postulujących zmiany w jej obrębie, czy przedstawicieli innych maści prawic, domagających się wprowadzenia socjalistycznych mechanizmów w gospodarce.

To, co stanowi o zalecie, którą docenią czytający Ciołkoszową historycy i politolodzy, jest jednak i pewną wadą jej wznowionej po latach książki. Nestorka patriotycznego, antykomunistycznego i przedwojennego socjalizmu oraz honorowa przewodnicząca odrodzonej po transformacji PPS (z funkcji zdążyła jeszcze zrezygnować rozczarowana współpracą z SdRP), swoją książkę pisała tak, jak przez długie lata prowadziła polityczną działalność. W cieniu bardziej sławnego męża, skrupulatnie notując poglądy innych. Rolę autonomicznej polityczki zyskała dzięki długowieczności, umierając w wieku niemal 100 lat w 2002 r., dwie i pół dekady po Adamie Ciołkoszu. Z analizowanych przez siebie autorów nie przeżyła tylko Feliksa Grossa (zm. 2006 r.) i Andrzeja Pomiana (zm. 2008 r.), też zresztą socjalistów. Publicystyka polska… nie stanowi wykładni żadnego z prądów emigracyjnych myśli, będąc ich wyważonym opisem, zbierającym wszystkie emigracyjne poglądy. Od pragmatycznie i koncyliacyjnie usposobionych względem komunistów socjalistów czy takich narodowców jak Jędrzej Giertych, po nieustępliwych przeciwników jakichkolwiek kompromisów.

Wielu czytelnikom, niekoniecznie pragnącym przebijać się przez tabuny publikowanych w różnych krajach i małych nakładach broszur i pism dość rzadko doczekujących się książkowych wydań, ogrom pracy słynnej socjalistki może się jednak bardzo przydać. I przypomnieć, że polska myśl polityczna, także ta osadzona w tradycji socjalistycznej, przez dwie badane przez Ciołkoszową dekady była czymś więcej od marksizmu-leninizmu, grupek jego rewizjonistów i bastionu paryskiej „Kultury”.


Lidia Ciołkoszowa, Publicystyka polska na emigracji 1940-1960, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2014.

Łukasz Drozda


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Co po turbokapitaliźmie?
Wrocław, ul. Kołłątaja 31
27 września (czwartek), godz. 17.00
Pokaz filmu "Solidarność według kobiet" w Amsterdamie
Amsterdam, Cinema of the Dam'd, ul. Overtoom 301
29 września (sobota), godz. 19.00
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki
Zapraszam
LeftRadio - Lewicowe radio
Internet
-

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

23 września:

1900 - Rozpoczął obrady V Kongres II Międzynarodówki, który powołał Międzynarodowe Biuro Socjalistyczne. W jego skład jako polscy delegaci weszli: B. A. Jędrzejowski z PPS, H. Diamand z PPSD, C. Wojnarowska z SDKPiL

1923 - W Bułgarii wybuchło powstanie wrześniowe, zainicjowane przez Bułgarską Partię Komunistyczną w odpowiedzi na prawicowo-wojskowy zamach stanu.

1939 - Ukazał się ostatni numer "Robotnika".

1973 - Zmarł Pablo Neruda, poeta chilijski, laureat nagrody Nobla.

1976 - Komitet Obrony Robotników (KOR) ogłosił swoje powstanie. Za cel postawił sobie udzielanie pomocy prawnej, lekarskiej i finansowej represjonowanym. Wśród jego założycieli byli m.in. J.Kuroń i J.J.Lipski.

1993 - Górnicy likwidowanej kopalni "Żory" rozpoczęli okupację budynku Państwowej Agencji Węgla Kamiennego w Katowicach.

2004 - Zmarł Winston Cenac, premier Saint Lucii (Karaiby) w latach 1981-82, reprezentujący Partię Pracy.

2010 - Francja: Przeciwko planowanej przez rząd N. Sarkozy’ego tzw. reformie emerytur protestowało ok. 1 mln osób.


 
Lewica.pl na Facebooku