Turcja: Masowe represje i zapowiedź stanu wyjątkowego (akt.)

[2016-07-21 20:05:42]

W środę 20 lipca prezydent Recep Tayyip Erdogan zapowiedział wprowadzenie w Turcji stanu wyjątkowego, na razie na trzy miesiące. Według władz, stan wyjątkowy jest niezbędny dla normalizacji sytuacji po nieudanym zamachu stanu z 15 lipca. Prezydent twierdzi, że stan wyjątkowy jest zgodny z turecką konstytucją i nie zagraża demokracji i prawom człowieka w kraju.

Innego zdania jest opozycja. Jej zdaniem Turcja jest obecnie świadkiem fali represji jakich nie obserwowano tam od wielu lat. Aresztowano tysiące osób podejrzewanych o udział w zamachu stanu. Wśród aresztowanych są głównie żołnierze i policjanci oraz urzędnicy państwowi ale represje dotyczą też pracowników edukacji i urzędników różnych resortów. Wiele wskazuje na to, że lista osób do zwolnienia lub aresztowania istniała już przed zamachem.

Aresztowaniom towarzyszą drastyczne sceny. W internecie pojawiły się filmy i zdjęcia nagich, skutych kajdankami żołnierzy gromadzonych w dużych salach lub ustawionych w rzędach i poniżanych przez zwolenników Erdogana. W aresztowaniach uczestniczą nie tylko oficjalne siły policyjne ale także bojówki zwolenników rządu. Część z nich to bojówki o charakterze faszystowskim. Niektóre z nich odpowiedzialne są za ataki na dzielnice Alawitów i pobicia przeciwników rządu w następstwie zamachu.

Łączna liczba represjonowanych w różnej formie sięga już blisko 60 tysięcy. Według większości obserwatorów, jest mało prawdopodobne, by wszyscy byli uczestnikami lub zwolennikami zamachu. Rząd oskarża o popieranie zamachu nawet lewicę i działaczy kurdyjskich, pomimo faktu, że cała lewica potępiła zamach. Całą sytuację zaczyna się określać mianem "kontr-zamachu stanu".

Władze wciąż twierdzą, że głównym organizatorem nieudanego puczu był czołowy opozycjonista turecki żyjący na emigracji w USA, Fethullah Gulen. To właśnie potężny ruch jego zwolenników, rzekomo odpowiedzialny za przeprowadzenie zamachu i określany mianem "równoległego państwa" (odpowiednik polskiego "układu")*, stał się teraz głównym celem represji. Władze Turcji domagają się od USA deportacji Gulena, ale on się od sprawców zamachu odcina a USA żądają niezbitych dowodów na jego udział w przygotowaniach do zamachu.

Pojawiają się przy tej okazji różne teorie spiskowe. Z jednej strony, niektórzy członkowie rządu Turcji wyrazili przekonanie, że za zamachem stanu mogły stać USA i Unia Europejska. Z drugiej strony mówi się o tym, że zamach mógł być koordynowany przez sam rząd, po to by dostać pretekst do ostatecznego rozprawienia się z "równoległym państwem".

Na obecną chwilę, szacunkowe dane liczbowe dotyczące represji przedstawiają się następująco:


- 7,5 tysiąca żołnierzy aresztowano, w tym 118 generałów i admirałów,
- 8 tysięcy policjantów zwolniono z pracy, z czego 1000 aresztowano,
- 3 tysiące pracowników wymiaru sprawiedliwości zwolniono z pracy lub zawieszono, w tym 1481 sędziów,
- ponad 15 tysięcy pracowników edukacji państwowej straciło pracę - zostali zwolnieni lub zawieszeni,
- licencje nauczycielskie straciło 21 tysięcy nauczycieli szkół prywatnych,
- ponad 1500 rektorów uczelni wyższych zmuszono do dymisji,
- 1500 pracowników ministerstwa finansów zwolniono z pracy,
- blisko 500 duchownych i katechetów zwolniono z pracy,
- około 600 pracowników ministerstw i urzędu premiera zawieszono lub zwolniono z pracy,
- około 100 funkcjonariuszy wywiadu zawieszono.

Sytuacja jest dynamiczna, więc należy się spodziewać, że w ciągu najbliższych dni te liczby ulegną zmianie.

Warto pamiętać, że choć liczby zatrzymanych, aresztowanych i represjonowanych mogą szokować na tle europejskich standardów, to historia Turcji obfituje zarówno w udane zamachy stanu, jak i nieudane, oraz represje po nich. Dla przykładu po nieudanym zamachu stanu we wrześniu 1980 roku, władze odpowiedziały egzekucjami spiskowców i uwięzieniem 600 tysięcy osób.

* Termin "państwo równoległe" zostało użyte przez Recepa Tayyipa Erdoğana w odniesieniu do nieformalnych wpływów politycznych ruchu zwolenników Fethullaha Gülena. Nie należy tego terminu mylić z terminem "głębokie państwo", które także oznacza nieformalne lub tajne wpływanie na politykę i państwo przez zakonspirowane struktury, ale ma inny kontekst historyczny i dotyczy innych środowisk politycznych.

Bartłomiej Zindulski


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Co po turbokapitaliźmie?
Wrocław, ul. Kołłątaja 31
27 września (czwartek), godz. 17.00
Pokaz filmu "Solidarność według kobiet" w Amsterdamie
Amsterdam, Cinema of the Dam'd, ul. Overtoom 301
29 września (sobota), godz. 19.00
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki
Zapraszam
LeftRadio - Lewicowe radio
Internet
-

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

23 września:

1900 - Rozpoczął obrady V Kongres II Międzynarodówki, który powołał Międzynarodowe Biuro Socjalistyczne. W jego skład jako polscy delegaci weszli: B. A. Jędrzejowski z PPS, H. Diamand z PPSD, C. Wojnarowska z SDKPiL

1923 - W Bułgarii wybuchło powstanie wrześniowe, zainicjowane przez Bułgarską Partię Komunistyczną w odpowiedzi na prawicowo-wojskowy zamach stanu.

1939 - Ukazał się ostatni numer "Robotnika".

1973 - Zmarł Pablo Neruda, poeta chilijski, laureat nagrody Nobla.

1976 - Komitet Obrony Robotników (KOR) ogłosił swoje powstanie. Za cel postawił sobie udzielanie pomocy prawnej, lekarskiej i finansowej represjonowanym. Wśród jego założycieli byli m.in. J.Kuroń i J.J.Lipski.

1993 - Górnicy likwidowanej kopalni "Żory" rozpoczęli okupację budynku Państwowej Agencji Węgla Kamiennego w Katowicach.

2004 - Zmarł Winston Cenac, premier Saint Lucii (Karaiby) w latach 1981-82, reprezentujący Partię Pracy.

2010 - Francja: Przeciwko planowanej przez rząd N. Sarkozy’ego tzw. reformie emerytur protestowało ok. 1 mln osób.


 
Lewica.pl na Facebooku