Holandia: Wyniki wyborów parlamentarnych

[2017-03-19 14:56:08]

Wyniki po przeliczeniu wszystkich głosów oddanych w środowych wyborach parlamentarnych potwierdziły wygraną centroprawicowej Partii Ludowej na rzecz Wolności i Demokracji (VVD) premiera Marka Ruttego.

W liczącej 150 miejsc izbie niższej parlamentu (Tweede Kamer) VVD zdobyła 33 mandaty, o osiem mniej niż miała dotychczas. Zdaniem komentatorów za spadek poparcia odpowiada realizowana w ostatnich latach przez rząd Ruttego neoliberalna polityka cięć i oszczędności.

Na drugim miejscu uplasowała się populistyczna, antyislamska i antyunijna Partia na rzecz Wolności (PVV) Geerta Wildersa z 20 mandatami, o pięć więcej niż miała do tej pory. Przywódca ugrupowania, które na krótko przed wyborami straciło pozycję lidera w sondażach, zapowiedział, że PVV będzie funkcjonowała jako "twarda opozycja" i oświadczył, że "to jeszcze nie koniec".

Apel Chrześcijańsko-Demokratyczny (CDA) Sybranda Bumy i socjalliberalni Demokraci 66 (D66) Alexandra Pechtolda zdobyli nieco ponad 12 proc. poparcia i po 19 miejsc w Tweede Kamer. Co ciekawe, obie partie zwyciężyły na należących do Holandii karaibskich wyspach Bonaire, St. Eustatius i Saba.

O niezłym wyniku mogą mówić radykalni socjaliści z Parti Socjalistycznej (SP) Emile'a Roemera, którym niemal udało się obronić stan posiadania - zmniejszyli go z 15 do 14 mandatów

Bardzo dobrze poradziła sobie Zielona Lewica (GL) z młodym, 31-letnim Jesse Klaverem na czele, uzyskując 14 mandatów, czyli aż o dziesięć więcej niż dotychczas.

Należy wspomnieć również o sporym sukcesie idealistycznych ekologów z Partii na rzecz Zwierząt (PvdD) Marianny Thieme, której również udało się zwiększyć liczbę mandatów o ponad połowę (z 2 na 5).

3 mandaty zdobyła partia "Myślcie" (Denk) Tunahana Kuzu- ugrupowanie proimigracyjne, złożone głównie z przedstawicieli mniejszości tureckiej.

Jako historyczną porażkę komentuje się wynik mniejszego koalicjanta w obecnym rządzie, Partii Pracy (PvdA) wicepremiera Lodewijka Asschera, która utrzymała jedynie dziewięć mandatów, czyli aż o 29 mniej, niż ma w odchodzącym parlamencie.

Frekwencja w wyborach była najwyższa od 30 lat i wyniosła aż 81,4 proc., na czym zdaniem obserwatorów mogły skorzystać partie liberalne i prounijne.

Zgodnie z regułą, że liczba zdobytych głosów przekłada się bezpośrednio na ilość mandatów, VVD będzie potrzebowała co najmniej trzech innych ugrupowań, by sformować koalicję rządzącą. VVD wykluczyła sojusz z PVV Wildersa, ale nie z prounijnymi CDA i D66.

Liderzy VVD, CDA i D66 spotkali się w czwartek, aby omówić pierwsze kroki w procesie tworzenia koalicji. Rozmowy koalicyjne mogą potrwać tygodnie, a nawet miesiące.

Waldemar Chamala

fot. Wikimedia Commons


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Aktywiści miejscy - czyli kto?
Katowice, ul. Andrzeja 13/1
1 czerwca (czwartek), godz. 18.00-20.00
Nowa Lewica, nowa nadzieja?
Warszawa, państwomiasto, ul. Andersa 29
29 maja (pon.), godz. 18.00-20.30
MOST PRZEZ POKOLENIA
do 14 maja 2017
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki
Zapraszam
LeftRadio - Lewicowe radio
Internet
-
Szukam" Metody interpretacji historii Argentyny" N.Morano

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

26 maja:

1911 - Powstanie Brytyjskiej Partii Socjalistycznej.

1918 - Powstała Demokratyczna Republika Gruzji, rządzona przez mienszewików.

1980 - Brytyjska interwencja zbrojna na zbuntowanej wyspie Tanna w archipelagu Nowe Hebrydy (obecnie Vanuatu).

2010 - Kamla Persad-Bissessar z centrolewicowej partii UNC została pierwszą kobietą-premierem Trynidadu i Tobago.


 
Lewica.pl na Facebooku