Radosław S. Czarnecki: Terroryzm niejedno ma imię

[2019-03-20 09:04:11]

Skończyło się doroczne świętowanie „żołnierzy wyklętych”, przed nami kolejna rocznica. Też mało chwalebna. 20 marca minie szesnaście lat od dnia, w którym Polska wzięła udział w napaści na Irak.

Najazd był to haniebny. Dla tamtejszych społeczności, więcej, dla całego świata islamu, zajęcie Bagdadu i faktyczne zniszczenie państwa nad Eufratem i Tygrysem przez wojska interwencyjne, będzie postrzegane i komentowane latami. Będzie traktowane podobnie jak zdobycie Bagdadu przez Mongołów pod wodzą Hulagu-chana w r. 1258, które doprowadziło do upadku kalifatu Abbasydów i końca rozkwitu tzw. cywilizacji arabskiej. Ocena reżimu Saddama Husajna, bez wątpienia krwawego dyktatora, nie ma tutaj wielkiego znaczenia. Już dziś w wielu środowiskach świata muzułmańskiego jest on postrzegany jako „nowy Saladyn”, symbol oporu i walki z kolonizatorskimi zapędami Zachodu. Symbolika i fantazmat chodzą różnymi drogami niźli racje rozumu i historyczna prawda.

Nasz krajowy mainstream – od lewej do ultraprawej strony – zachłystywał się polskim udziałem w tej niegodziwej ekspedycji. Walczący z okupacją Irakijczycy nazywani byli terrorystami, bandytami, pospolitymi rzezimieszkami dybiącymi na życie i mienie zwykłych ludzi. Obojętnie, czy byli to dawni członkowie partii Baas, byli wojskowi i policjanci Saddama, ludzie związani z funkcjonowaniem dawnego reżimu – ale jednocześnie państwa irackiego, postawieni przez okupantów poza nawiasem społeczeństwa, czy ochotnicy międzynarodówki terrorystycznej (nie brakło zresztą przypadków, gdy pierwsi stawali się drugimi). Ci zaś przybyli nad Tygrys i Eufrat, by realizować dżihad w wojnie z niewiernymi krzyżowcami, a jako że walczyli przeciwko okupantowi – ochotników nie brakowało. Ludzie ci mieli różne motywacje, ideały, cele. Ale Zachód, czyli my, twierdziliśmy, że nasze działania były na wskroś szlachetne, miały przynieść Irakijczykom wolność. Po co mielibyśmy rozumieć tamtych, ich wartości i dążenia?

Czy „Łupaszka” i setki im podobnych tragicznych postaci, rozgrzeszanych z popełnionych zbrodni tylko dzięki temu, że walczyli z „komunizmem”, nie mają czegoś wspólnego z członkami Armii Mahdiego Muktady as-Sadra, z az-Zarkawim i jego ludźmi? Mimo wszystkich różnic w kontekście społecznym i cywilizacyjnym? Kto jest terrorystą i bandytą, a kto bojownikiem o wolność i nieugiętym wrogiem okupantów? Jaką miarą to mierzyć i wedle jakich kryteriów to klasyfikować?

Tak postawione pytanie niezmiennie przerasta i polski mainstream liberalny, i jego segment konserwatywny. A smutnym epilogiem może być tylko przypomnienie, że posłowie lewicowego (ponoć?) Sojuszu Lewicy Demokratycznej poparli w lwiej części i gloryfikowanie 1 marca wątpliwej jakości bohaterów, i udział w interwencji w Iraku. Dziś za tę pierwszą decyzję przeprasza, drugą specjalnie się nie chwali. Nie ma to jednak większego znaczenia, szkody zostały wyrządzone. Prawica nawet nie przeprasza. Po dawnemu nadużywa argumentacji etyczno-moralnej, uzasadniając tym samym aprioryzm swoich tez, postaw, decyzji. Szykując kolejne nieszczęścia.

Radosław S. Czarnecki



Tekst pochodzi ze strony Strajk.eu

drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki
Zapraszam
LeftRadio - Lewicowe radio
Internet
-

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

21 kwietnia:

1837 - W Næstved urodził się Fredrik Bajer, duński działacz pokojowy i na rzecz równouprawnienia kobiet, publicysta, laureat Pokojowej Nagrody Nobla 1908.

1871 - W Warszawie urodził się Feliks Perl, działacz PPS, publicysta.

1946 - W Firle zmarł John Maynard Keynes, wybitny brytyjski ekonomista (z wykształcenia matematyk), którego poglądy wywarły ogromny wpływ na rozwój myśli ekonomicznej w XX w.

1948 - Żydowska organizacja bojowa Hagana zaatakowała Hajfę, doprowadzając do ucieczki 100 tys. Arabów.

1967 - W Grecji doszło do zamachu stanu prawicowych "czarnych pułkowników".

1971 - W Częstochowie zmarł Józef Kaźmierczak, działacz PPS i TUR, 1928-30 poseł na Sejm.

1974 - W Londynie powołano trockistowski Komitet na rzecz Międzynarodówki Robotniczej.

2004 - Józef Oleksy został wybrany na marszałka Sejmu RP, zastępując Marka Borowskiego.


 
Lewica.pl na Facebooku