Wewnętrzny konflikt w PiS
2026-04-20 19:28:36
Wewnętrzny konflikt w PiS jest czymś więcej niż polityczną walką o prawicowy elektorat. Jarosław Kaczyński staje przed ogromnym dylematem: Walczyć o skrajnie prawicowego wyborcę Mentzena i Brauna czy odzyskać umiarkowanego wyborcę, który dał partii zwycięstwo w 2019 i 2023 roku?

Sytuacja byłego premiera w PiS jest dość skomplikowana od dawna. Technokratyczny premier, który miał być nowa Zytą Gilowską, odbierając liberałom wszelkie argumenty rynkowe, świetnie wykształcony, doświadczony ekonomista, nie kojarzony z liberalnym establishmentem, budujący zapoczątkowany przez Beatę Szydło i Andrzeja Dudę wizerunek partii chadecko-ludowej z sztandarowym programem 500 plus na czele. Jarosław Kaczyński, który doskonale pamięta permanentne spory prawicy i jej podziały z początku lat 90-tych, postawił na silne przywództwo i umiejętne tasowanie sporów wewnątrz PiS, jest w niezwykle trudnej sytuacji. Ewentualne odejście znanych polityczek i polityków z partii, z pewnością odbije się na partii, tym bardziej, że już po tegorocznych wakacjach kampania wyborcza ruszy już pełną parą. Na przeciwległym biegunie pozostaje Koalicja Obywatelska, która skonsolidowała się, łącząc podmioty dotąd luźnie powiązane. Wyborcy, jak pokazują badania, niezwykle cenią sobie liderów, którzy potrafią wyjść ponad polityczne spory. Potrafił to również prezes PiS, który, niczym obrzydliwy ojciec, wybaczył swego czasu rozłamowcom, takim jak Zbigniew Ziobro, Patryk Jaki, Jacek Kurski czy Beata Kempa. Tym razem idzie na zwarcie lub, czego jeszcze nie wiemy, testuje możliwości Mateusza Morawieckiego.

Konflikty w PiS były dość dobrze widoczne po wyborach w 2023 roku, kiedy partia Jarosława Kaczyńskiego oddała władzę. Radykalniejsi politycy, jak Patryk Jaki czy Zbigniew Ziobro, już bez pardonu atakowali swojego byłego szefa za m.in. Zielony Ład i zbyt ugodową politykę wobec instytucji europejskich. Dochodziły do tego sukcesy w wyborach prezydenckich kandydatów prawicy: Sławomira Mentzena i Grzegorza Brauna, którzy w dużej mierze odebrali PiS w pierwszej turze wyborów wyborców, zwłaszcza w starszym przedziale wiekowym i głównie na ścianie wschodniej. Jarosław Kaczyński, po zwycięstwo Donalda Trumpa stwierdził, iż jest to czas na radykalny przekaz i dać wyborcom prawicy swoistą dawkę przypominającą, stąd też decyzja na postawienie na prof. Przemysława Czarnka jako potencjalnego kandydata na premiera z ramienia PiS. Nie ulega wątpliwości, iż jest to ukłon w stronę wyborców Konfederacji, bowiem ewentualna wygrana PiS w 2027 roku może, podobnie jak w 2023 roku, nie dać władzy. Wówczas PiS miał ograniczoną możliwość współpracy z kimkolwiek, obecnie, zwłaszcza po wybranych wyborach prezydenckich przez Karola Nawrockiego, jest już taka możliwość pod patronatem Prezydenta RP.

PiS stoi przed podobnym problemem, jaki PO miała w powstająca Nowoczesną, która odebrała partii Donalda Tuska wyborcze jądro, czyli najbardziej wolnorynkowych wyborców. Trudno sobie w perspektywie kilkunastu miesięcy wyobrazić podobna sytuację, aby PiS zjadł Konfederację, ale z pewnością sztabowcy PiS, którzy swoja skuteczność udowodnili przy okazji wyborców prezydenckich, przeprowadzą jakąś akcję uderzającą w Konfederację, której trzon wyborców nadal stanowią ludzie młodzi, którzy wyrośli w kontrze do rządów PiS, których reprezentantem był Mateusz Morawiecki. Kandydatura Przemysława Czarnka z kolei nie ma szansa na powstrzymanie poparcia dla Grzegorza Brauna, gdyż, dopóki trwa wojna na Ukrainie, to wyborcze paliwo dla radykalizacji przekazu będzie wykorzystywane.

Stowarzyszenie „Rozwój Plus” byłego premiera to w zasadzie przypomnienie o sobie wewnątrz PiS. Jego słabnąca pozycja i próba jego marginalizacji znalazła swoja odpowiedź w powołanym stowarzyszeniu. Chce tym samym udowodnić, iż bez niego partia znacznie osłabnie, niż w niej pozostając. Polityk, mający silną pozycję, nigdy nie zdecydowałby się na taki krok. Okoliczności jednak zmusiły go do tego degeneracyjnego kroku. Mateusz Morawiecki może znacznie więcej ugrać, niż mógłby stracić pozostając w coraz większej izolacji.


poprzedni komentarze