
2011-10-04 09:00:56
Już dawno przestało mnie dziwić, że radni PO starają się za wszelką cenę uprzykrzyć życie nie tyle radnym z innych partii, co mieszkańcom Warszawy. Miasto stołeczne jak wisienka na torcie, ma być tylko dekoracją. Można w nim robić wszystko, co się chce, ale nie to, czego miasto faktycznie potrzebuje.
Nadzwyczajną sesję Rady Miasta zwołali radni PiS. Bawi mnie, że PO zrobi wszystko, aby zarówno roszczeniowych wyborców, jak i radnych PiS potraktować jak śmieci. Po co nam niższe opłaty za żłobki, możliwość wykupienia gruntów pod własnym domem, czy referendum w sprawie prywatyzacji SPEC(ten temat nie miał być poruszony na wczorajszej sesji, ale 25.08.11). Wyborcy nie mają prawa głosu, gdy już wybiorą idiotów do Rady Miasta.
Moje gorzkie słowa płyną prosto z serca. Naiwność wyborców PO mnie przeraża. Co do tej pory PO nam zaoferowało? Prywatyzację ważnych z punktu widzenia gospodarki przedsiębiorstw, odpłatność drugiego kierunku studiów(nawet tych dziennych, państwowych!), rozwalenie systemu stypendialnego i wiele innych kwiatków... PiS nie jest lepszy. Szkoda, że w Polsce wielu ludzi nadal boi się zagłosować na lewicę, ze względu na prywatne animozje czy niespełnione ambicje.
Ludzie, głosujcie z głową.
Nadzwyczajną sesję Rady Miasta zwołali radni PiS. Bawi mnie, że PO zrobi wszystko, aby zarówno roszczeniowych wyborców, jak i radnych PiS potraktować jak śmieci. Po co nam niższe opłaty za żłobki, możliwość wykupienia gruntów pod własnym domem, czy referendum w sprawie prywatyzacji SPEC(ten temat nie miał być poruszony na wczorajszej sesji, ale 25.08.11). Wyborcy nie mają prawa głosu, gdy już wybiorą idiotów do Rady Miasta.
Moje gorzkie słowa płyną prosto z serca. Naiwność wyborców PO mnie przeraża. Co do tej pory PO nam zaoferowało? Prywatyzację ważnych z punktu widzenia gospodarki przedsiębiorstw, odpłatność drugiego kierunku studiów(nawet tych dziennych, państwowych!), rozwalenie systemu stypendialnego i wiele innych kwiatków... PiS nie jest lepszy. Szkoda, że w Polsce wielu ludzi nadal boi się zagłosować na lewicę, ze względu na prywatne animozje czy niespełnione ambicje.
Ludzie, głosujcie z głową.






