<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
		<rss version="2.0">
		<channel>
		<title>Anna Zawadzka - To łatwo - feminizm i światło!</title>
		<link>http://lewica.pl/blog/zawadzka/</link>
		<description></description>
				<language>pl</language>
				<pubDate>Sun, 05 Feb 2012 07:49:17 +0100</pubDate>
				<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 07:49:17 +0100</lastBuildDate>
				<generator>PHP</generator>
									<item>
					<title>Panie na śniadanie</title>
					<link>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25972/</link>
					<description>Dwa kliknięcia - tyle dzieli informację o poszukiwaniach zaginionej pięciomiesięcznej Magdy od "najseksowniejszych kobiet w policyjnych kartotekach". Ale po kolei. 

Oglądam z rana nadesłane przez koleżankę wyżyny fotografii mody z pisma dla wannabehipster:


To takie pociągające - czuć na sobie oddech policjanta. To takie urocze - mieć przydeptane włosy i sukienkę. Czerwoną, a jakże. Kuszącą i taką, co to sama się prosi. To takie podniecające - mieć wbitą w pierś lufę. Karabinu, ale skojarzenia są pożądane:


Kadr z filmu Backstage Karola Radziszewskiego
W ogóle to superfajne być zmolestowaną przez policjanta. Tak fajne, że aż wbijasz zęby w chodnik z rozkoszy. Im bardziej on ci grozi, tym bardziej twoje pozy i spojrzenia stają się romantyczne. Przemoc wobec kobiet jest taka seksowna! Piękna, stylowa i z klasą, o czym stara się przekonać nas fotograf Maciej Boryna w magazynie "...</description>
					<pubDate>Fri, 30 Dec 2011 10:04:54 +0100</pubDate>
					<guid>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25972/</guid>
					<author></author>

					</item>
										<item>
					<title>Rodzynek i staczki</title>
					<link>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25944/</link>
					<description>W bazarowych kolejkach gęsto od kobiet. Najgęściej w piątki i soboty. Na spożywczych bazarach panie nie wzbudzają żadnych emocji. Jeśli już, to zniecierpliwienie, że co tak długo przebiera te pomidory, ile razy jeszcze coś się jej przypomni i czy ona robi te zakupy dla całego pułku, że tyle to trwa. 

Co innego panowie. Przychodzą dwojako: z paniami lub bez. Obie wersje są rzadkie, ta druga to właściwie rarytas. 

Pan u boku pani trzyma się lekko z tyłu. Czasem rzuci żarcik: "ja tu jestem od płacenia". Czasem, że "od noszenia", gdy żona wręcza mu połowę siat. Czasem szepnie żonie: "weź jeszcze pomarańcze". Nie widziałam sytuacji, w której to on prosi o kolejno ważone towary, a ona stojąc pół kroku za nim zasypia z nudów. Odwrotne zaś widzę co tydzień. 

Standardowy pan, który robi zakupy w pojedynkę stosuje strategię showmana. Demonstracyjnie czyta z kartki, którą przygotowała mu ż...</description>
					<pubDate>Fri, 23 Dec 2011 21:19:41 +0100</pubDate>
					<guid>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25944/</guid>
					<author></author>

					</item>
										<item>
					<title>Stacje Męki Pańskiej</title>
					<link>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25798/</link>
					<description>


































Wędrującą grafikę przygotowały: Boyówki Feministyczne (w ramach kampanii "16 dni przeciwko przemocy ze względu na płeć").

Chcesz pobrać, drukować, umieścić na swojej stronie lub blogu, kolportować w formie plakatu lub ulotki? Pisz na: info@boyowki.pl...</description>
					<pubDate>Tue, 21 Dec 2010 01:03:02 +0100</pubDate>
					<guid>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25798/</guid>
					<author></author>

					</item>
										<item>
					<title>Poproś</title>
					<link>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25740/</link>
					<description>- Na co ty wydajesz te pieniądze? 
- Już wydałaś te, które ci ostatnio dałem? 
- Pokaż mi rachunki ze sklepów.
- Nie obchodzi mnie, że już nie masz. Zacznij oszczędzać, zamiast wydawać na bógwieco.
- Jak zasłużysz, to ci dam.
- A za co niby chcesz? Przecież ty nic robisz całymi dniami.
- Nie będę płacić za twoje kiecki. Jak dzieci dorosną, to mogę im dawać. 
- Nie obchodzi mnie, skąd je weźmiesz, ale nie ode mnie. 
- Poproś. 
- A jak mi podziękujesz?
- Grzeczniej. 
- Może.
- Zastanowię się. 
- No nie wiem. 
- Nie. 

O tym typie przemocy mówi się rzadko. Nazwano to przemocą całkiem niedawno. Przemocą ekonomiczną.
 
Jej ofiarą padają niemal wyłącznie kobiety. Te, które nie są nigdzie zatrudnione, nie mają żadnych źródeł dochodu, wykonują prace domowe i rodzicielskie. Uzależnione od mężów lub partnerów finansowo, stają się obiektem ich szykan. Brak finansowej niezależności...</description>
					<pubDate>Fri, 10 Dec 2010 11:43:19 +0100</pubDate>
					<guid>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25740/</guid>
					<author></author>

					</item>
										<item>
					<title>Stacje Męki Panieńskiej</title>
					<link>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25726/</link>
					<description>


































Przygotowały: Boyówki Feministyczne 
(w ramach kampanii "16 dni przeciwko przemocy ze względu na płeć"). 

Chcesz pobrać, drukować, umieścić na swojej stronie lub blogu, kolportować w formie plakatu lub ulotki? Pisz na: info@boyowki.pl

Wkrótce "Stacje Męki Pańskiej Jana Kowalskiego". ...</description>
					<pubDate>Wed, 08 Dec 2010 11:39:53 +0100</pubDate>
					<guid>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25726/</guid>
					<author></author>

					</item>
										<item>
					<title>Przemoc ma płeć</title>
					<link>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25648/</link>
					<description>Co takiego strasznego jest w męskim ciele, że nie można go kochać i nie można pożądać?

Mężczyzna kocha kobietę. Kobieta jest kochana. Mężczyzna pożąda, bierze, czci, uwielbia, podziwia, penetruje, gwałci, bije, zabija. Kobieta jest pożądana, brana, czczona, uwielbiana, podziwiana, penetrowana, gwałcona, bita, zabijana. Mężczyzna robi, kobiecie jest robione. Mężczyzna stwarza, kobieta jest stwarzana. Kobieta bez mężczyzny nie istnieje. Bo przecież lesba, stara panna, zakonnica, cnotka-niewydymka &#8211; to nie kobieta. One nie wiedzą, co to kobiecość. Na tym polega różnica między podmiotem i przedmiotem. Podmiot decyduje o samym sobie i o przedmiocie. Podmiot to człowiek. Człowiek to mężczyzna. 

Miłość i pożądanie kobiet nie ma mocy stwórczej, tak jak nie ma go przedmiot. Dlatego kobieca miłość i pożądanie wobec mężczyzn może być najwyżej śmieszne. Zazwyczaj przyjemne. Niekonieczne,...</description>
					<pubDate>Sun, 26 Dec 2010 00:04:10 +0100</pubDate>
					<guid>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25648/</guid>
					<author></author>

					</item>
										<item>
					<title>Składanka na blokadę</title>
					<link>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25461/</link>
					<description>Gdyby 11 listopada rano z jakichkolwiek powodów (katar, kac, zaspanie, "przecież to nie ma sensu", "i tak się nie uda", "jestem już za stara", "to jest niepoważne", "nic się nie stanie, jeśli ja jedna nie przyjdę" itd.) nie chciało Ci się wyjść z domu na blokadę neofaszystowskiego marszu, zaaplikuj sobie poniższą składankę, by rozruszać kości, poruszyć umysł, poczuć poryw serca ku słusznej sprawie:

"Huyton Scum", Ste McCabe
"Spit and Glitter", Scream Club (zdjęte za jutuba jako zawierające niebezpieczne treści; jedyne z wszystkich poniższych piosenek, sic!)
"Do prostego człowieka", Akurat (słowa: Julian Tuwim, 1929)
"Racist Friend", The Specials
"No H8", Vida Killz (podziękowania dla Jaszki)
"Black Stacey", Saul Williams
"People Are People", Depeche Mode
"Dem Got No Love", Alika y Nueva Alianza
"Oy Ir Narishe Tsionistn", Psoy Korolenko&Daniel Kahn
"Fort Europa", Looptroop
"W...</description>
					<pubDate>Fri, 31 Dec 2010 10:32:21 +0100</pubDate>
					<guid>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25461/</guid>
					<author></author>

					</item>
										<item>
					<title>Uśmiechnij się!</title>
					<link>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25433/</link>
					<description>Pociąg. Pustawo. Konduktor sprawdza bilety. Nie chce oddać mi mojego. 
- Kary nie wypisywać? - pyta. 
- Kary? Za co?
- Za brak uśmiechu.
Nie odpowiadam. Nie wiem, co mam powiedzieć. Że pies mi zmarł? Nie, to zbyt błahy powód, by dostać dyspensę. Może że zmarło mi dziecko? O, podobno z tej okazji dają kilka dni wolnego od pracy bycia miłą.  

Pół godziny później w drodze do toalety mijam tego samego konduktora. Piszę esemesa.  
- Jeśli to do mnie, to mam numer na 505 - konduktor nie traci ochoty na flirty. - Uśmiechnij się! 

Uśmiechnij się - pokaż mi, że bawią cię moje żarty. Uśmiechnij się - podnieś moje poczucie wartości. Uśmiechnij się - zaprezentuj, jak bardzo lubisz moje towarzystwo. Uśmiechnij się - bądź dla mnie miła. Uśmiechnij się - twój uśmiech mi się należy. Uśmiechnij się - każdemu mężczyźnie należy się uśmiech kobiety. Uśmiechnij się - udowodnij swoją gotowość do db...</description>
					<pubDate>Sun, 26 Dec 2010 14:16:01 +0100</pubDate>
					<guid>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25433/</guid>
					<author></author>

					</item>
										<item>
					<title>"Pewni ludzie"</title>
					<link>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25345/</link>
					<description>&#8222;Mamy dziś największy kryzys od 80 lat i jego konsekwencje odczuwają wszyscy. Kryzys jest wynikiem nieodpowiedzialnych działań pewnych ludzi. Dziś wszyscy oglądamy tych samych ludzi, którzy próbują przywrócić stare reguły gry(1)&#8220; &#8211; tymi słowami Barack Obama skomentował falę protestów w Stanach Zjednoczonych, zapoczątkowanych okupacją Wall Street. 

Z kolei &#8222;Inside Job&#8220; - reklamowany jako &#8222;pierwszy materiał filmowy dokumentujący szokującą prawdę o kulisach kryzysu ekonomicznego z 2008 roku&#8221;(2) - za główny powód globalnego krachu podaje ludzką chciwość.

Zupełnie mnie te argumenty nie przekonują. Chciwość jest skutkiem, a nie przyczyną. Efektem aspiracji, które z kolei są przedmiotem edukacji, a ta - niezbywalnym elementem socjalizacji. Ciąg "socjalizacja-edukacja-aspiracje" tworzą elementarz kapitalizmu. Mamy różne możliwości te aspiracje real...</description>
					<pubDate>Sat, 11 Dec 2010 20:25:50 +0100</pubDate>
					<guid>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25345/</guid>
					<author></author>

					</item>
										<item>
					<title>Ulica, rasizm, śmierć. Quiz!</title>
					<link>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25286/</link>
					<description>Proszę typować bez googlowania. Liczę na Waszą uczciwość.

Czyja to śmierć?
"Ogłoszono, co oczywiste, wielodniową żałobę, musiała ona być respektowana, wszelkie jej kwestionowanie było nie do pomyślenia, narażałoby na represje. Postawa redaktorów "...", o której zresztą dowiedziałem się później, była aktem bohaterskim, za jaki przyszło im zapłacić cenę wysoką, bo utratę pisma (jak się miało okazać, tylko na lat kilka, tego wszakże przewidzieć nie było można). Ale też raczej odosobnionym. Przytraczano sobie do twarzy funeralne maski, a co naprawdę czuło się i myślało, trudno po takim czasie stwierdzić. Przestrzeganie zachowań obowiązujących w czasie żałoby stanowiło formę przystosowania. Powaga była obligatoryjna. (...) Niektórzy mieli nadzieję, że nadejdzie coś lepszego, nastąpi jakaś korzystna zmiana, nie wszyscy jednak podzielali te optymistyczne opinie, nie brakowało zapewne i taki...</description>
					<pubDate>Fri, 03 Dec 2010 09:21:23 +0100</pubDate>
					<guid>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25286/</guid>
					<author></author>

					</item>
										<item>
					<title>Dwa schrony</title>
					<link>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25266/</link>
					<description>Choć inne opowiadania bardziej przykuły moją uwagę, to właśnie o "Schronie"* dyskutowałam z przyjaciółką kilka godzin. Narratorka poznaje w pociągu parę: Olka i kobietę której imię w tekście nie pada. Oboje są roztrzęsieni. Ona płacze, on pali nerwowo papierosa. Nawiązują z przypadkowo poznaną pasażerką rozmowę. Najpierw jednak wymienią zdawkowe uwagi niepisanym kodem, by rozpoznać, czy mogą jej zaufać: "okupacja", "co pani czyta?", "w obozie", "w schronie". Gdy poczują się bezpiecznie, opowiedzą jej, co się stało. 

Od 1943 roku ukrywali się u gospodarzy, których z czasem zaczęli nazywać "wujostwem". Wujostwo najpierw nie chciało. Zgodziło się przechować ich tylko przez jedną noc. Potem wuj odbył długą rozmowę z Olkiem. Ten oddał wszystkie pieniądze, jakie miał i zobowiązał się, że jeśli przeżyją, po wojnie sfinansują gospodarzom budowę nowego domu. Wuj zrobił dla nich schron. Murowan...</description>
					<pubDate>Wed, 29 Dec 2010 13:02:44 +0100</pubDate>
					<guid>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25266/</guid>
					<author></author>

					</item>
										<item>
					<title>Solimarność kobiet</title>
					<link>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25252/</link>
					<description>W najnowszej &#8222;Replice&#8221; [darmowy dwumiesięcznik społeczno-kulturalny LGBTQ, nr33] feministki uzasadniają, dlaczego lesbijki powinny aktywnie uczestniczyć w walce o prawo do aborcji. Zgadzam się z tym postulatem, a także z większością przytoczonych przez "Replikę" argumentów. Także tym o solidarności kobiet. Solidarność kobiet stała się hasłem pierwszego warszawskiego Kongresu Kobiet, a wcześniej warszawskiej Manify.
 
Nośna w postaci sloganu, wzruszająca jako hasło, w praktyce solidarność kobiet jest jednak bardzo niepewnym gruntem. Także wśród feministek, które lubią nosić ją na sztandarach, rzadko jednak decydują się na jej realizację, bo potrafi ona wiele kosztować. W sytuacjach nadużyć lub przemocy solidarność taka wymaga faktycznego zaufania kobiecie, której słowo staje przeciwko słowu mężczyzny - nieraz obdarzonego większym szacunkiem i autorytetem nie tylko z racji pł...</description>
					<pubDate>Mon, 27 Dec 2010 14:03:30 +0100</pubDate>
					<guid>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25252/</guid>
					<author></author>

					</item>
										<item>
					<title>Nocny patrol czuwa</title>
					<link>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25186/</link>
					<description>Niedziela, za pół godziny północ. Przy wejściu na stację Metro Ratusz pod Błękitnym Wieżowcem pan bije panią. Uderza ją w twarz, szarpie, krzyczy, że kurwą jest oraz &#8222;ty już wiesz za co&#8221;. Ona nie krzyczy, chowa twarz w dłonie, cofa się. 

Towarzyszy im druga pani, która próbuje łagodzić sytuację, w czym przeszkadza jej strach, że także zostanie pobita. Toteż apele swoje kieruje raczej do pierwszej pani, pana omija zaś łukiem. On jest nie na obcasach, lecz w obuwiu sportowym, nie w kiecce, lecz w stroju dresowym, nie milczący, lecz klnący, nosi go, więc podskakuje w miejscu jak robią to na ringu bokserzy.

W drodze do metra, kolega i ja, wchodzimy na tę scenę. Pierwszy odzywa się kolega:
- Co ty robisz?!
Pan natychmiast robi w jego stronę kilka podskoków układając ręce do ciosu. Wszak mężczyzna rozmawia z drugim mężczyzną jak mężczyzna. 
Pan: Zajmij się swoimi sprawami!...</description>
					<pubDate>Mon, 13 Dec 2010 08:12:35 +0100</pubDate>
					<guid>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25186/</guid>
					<author></author>

					</item>
										<item>
					<title>Orzeł Bielik</title>
					<link>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25079/</link>
					<description>Wiem, że to wygląda na obsesję lub wyjątkowy niefart. A może po prostu co drugi lekarz to buc, któremu władza uderzyła do głowy, tylko ludzie o tym nie mówią, bo są na pomoc lekarską skazani? 

Ułamał mi się ząb, pędzę do pierwszego gabinetu, który przyjmie mnie jeszcze dziś, bo jutro wyjeżdżam. Trafiam do sieciówki. 

Lekarz jest cały biały, nawet skarpetki ma białe, włosy też. Siadam na fotelu, on fotel kładzie, aż mam nogi wyżej niż głowę. Wtedy zaczyna wykład. Przemawia do mnie dobre 10 minut. Lubię być doinformowana, ale nie rozumiem, czemu muszę go słuchać do góry nogami, patrząc w niego jak mysz na orła. 

Od tego wiszenia trochę kręci mi się w głowie, wiec w pierwszej chwili nie rejestruję, gdy mówi:
- Ząb będzie pani latał, jak Żyd po pustym sklepie. 
- Jak kto po pustym sklepie? - naprawdę myślę, że się przesłyszałam. 
- Nieważne. To taki żart. Powiedzenie. Latać jak Ż...</description>
					<pubDate>Wed, 22 Dec 2010 19:37:09 +0100</pubDate>
					<guid>http://lewica.pl/blog/zawadzka/25079/</guid>
					<author></author>

					</item>
										<item>
					<title>Język nie ma znaczenia</title>
					<link>http://lewica.pl/blog/zawadzka/24999/</link>
					<description>
Japonka - klapek
Holenderka - rower
Szwedka - klucz
Czeszka - but
Polka - taniec
Finka - nóż
Amerykanka - kanapa
Kanadyjka - polówka
Hiszpanka - choroba
Belgijka - gra
Węgierka - owoc
Portugalka - droga


...</description>
					<pubDate>Fri, 10 Dec 2010 12:48:05 +0100</pubDate>
					<guid>http://lewica.pl/blog/zawadzka/24999/</guid>
					<author></author>

					</item>
									</channel>
				</rss>
				
