Komentarze czytelników portalu lewica.pl Komentarze czytelników portalu lewica.pl

Przejdź do menu

Komentowany tekst

Warszawa: Wielka Manifa przeszła ulicami miasta

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz

?

Najważniejszym obecnie problemem kobiet w Polsce jest przedłużenie pracy do 67 lat. Nie ma innej bardziej palącej kwestii tej wiosny. Ale neoliberalne organizatorki zrobiły chyba wszystko, co mogły, by skierować protest na niegroźny dla systemu i kapitalizmu temat Kościoła. Ciężko przyjdzie odpokutować ruchom kobiecym to zaniechanie sprawy emerytur.

autor: 1234, data nadania: 2012-03-11 19:53:10, suma postów tego autora: 873

głos krytyczny o tegorocznej Manifie


http://pismodalej.pl/dalej/files/news.php?readmore=57

autor: derwisz, data nadania: 2012-03-11 20:00:10, suma postów tego autora: 219

manify, manify, manify

W dniu 4 marca SLD i Centrum Praw Kobiet zorganizowalo Sejmik Kobiet Lewicy". Przyjechlo 5 tys. kobiet i to nie tylko z SLD. Czesc z nich miala spotkanie w sejmie bo nie miescily sie w sali kongresowej. Ale i tak wiele pan stalo w sali kongresowej. Media , w tym Lewica.pl, probowaly pominac milczeniem to wydarzenie. Nie udalo sie poniewaz Miller i Jonski niezaleznie o co ich zapytano mowili tez o tym sejmiku.

Tymczasem teraz w mediach robi sie wielkie wydarzenie z manify ktora nawet sie nie umywa do Sejmiku Kobiet Lewicy. A wszystkie media podaja, że liczba uczestniczek zaledwie przekroczyla 1,5 tys. osob.

Dla zainteresowanych:"SLD w obronie praw kobiet"
http://krzysztofmroz.blog.onet.pl/SLD-w-obronie-praw-kobiet,2,ID457057493,n

autor: Krzysztof Mróź, data nadania: 2012-03-11 20:08:15, suma postów tego autora: 569

Śmiech na sali !

Oto jak wygląda bezwstydnie kłamliwa burżazyjna propaganda: "SLD w obronie kobiet". Już możemy sobie wyobrazić jak mogą wyglądać równie wiarygodne hasła innych partyjych formacji obrońców kapitalizmu, np.: "PO w obronie emerytów" albo "PiS w obronie przedszkoli".

autor: Filozofka87, data nadania: 2012-03-11 21:45:21, suma postów tego autora: 183

Może tak szczerość?

Dobrym hasłem siedzących w kruchcie prokapitalistycznych socjaldemokratów byłoby na przykład: "SLD w obronie majątków kościelnych pasibrzuchów".

autor: Filozofka87, data nadania: 2012-03-11 21:55:04, suma postów tego autora: 183

.

Pomijamy milczeniem niezwykle wytrwale. Tak bardzo, że to walczące niczym lew o prawa kobiet SLD Leszka Millera nawet nie przysłało nam o tym żadnej informacji prasowej.

autor: czerwony łunio, data nadania: 2012-03-11 22:09:13, suma postów tego autora: 164

Filozofka

$LD trzęsie portkami przed biskupstwem, co pewien czas robią pokazowe podjazdy, ale chyba nikogo, kto nie ma w tej szopce interesu, to nie zmyli.

Platforma z SLD na pokładzie pod wodę!

autor: o. Tempora O'Mores, data nadania: 2012-03-11 22:29:53, suma postów tego autora: 327

.

Krzysztof Mróź, przestań już spamować, bo to się robi naprawdę nudne. Wklejasz i wysyłasz na wszystkie możliwe mejle każdą pierdołę. Myślisz, że kogoś przekonujesz? Raczej zniechęcasz... A jak będziesz miał coś naprawdę istotnego do przekazania, to nikt na to nie zwróci uwagi, bo pomyślą: "Aha, Mróź - ten spamer. Nie warto czytać".

autor: BKP, data nadania: 2012-03-11 23:01:46, suma postów tego autora: 221

Przekazuje istotne tresci ale niewygodne dla lewakow i zwolennikow Palikota

Przekazuje istotne tresci ale dla niektorych lewakow i zwolennikow Palikota to niewygodne. W tej chwili tylko SLD jest jedyna partia na lewicy ktora moze przeciwstawic sie PO i palikotowcom.

Nie wiem czy wiecie ale likwidacja Komisji Majatkowej nie tylko nie ogranicza dochodzenia majatkow przez kk ale umozliwia skladania przed sadem wnioskow o odzyskanie nieruchomosci na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomosciami.A wiec nowych wnioskow a nie tylko tych ktore byly zlozone w Komisji Majatkowej. I tu jest problem do rozwiazania.

Sprawa panstwa swieckiego jest powazniejsza niz palikotowski antyklerykalizm patrz: "Krzyż w Sejmie, czyli jak Palikot goni klerykalnego króliczka" http://krzysztofmroz.blog.onet.pl/Krzyz-w-Sejmie-czyli-jak-Palik,2,ID444002832,n

autor: Krzysztof Mróź, data nadania: 2012-03-11 23:15:20, suma postów tego autora: 569

Krzysztof Mróź

złożył następujące oświadczenie: pracowałem w organach bezpieczeństwa państwa w rozumieniu ustawy z dnia ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów (Dz. U z 2007 r. Nr 63, poz. 425, z późn. zm.)

autor: Dominik Kaczmarski, data nadania: 2012-03-12 02:21:45, suma postów tego autora: 62

Gotowanie

A tak z ciekawości, co jest złego w przygotowywaniu posiłków według feministek? (poza cenami zakupów).

autor: mlm, data nadania: 2012-03-12 08:05:56, suma postów tego autora: 4284

...

A ja czekam, kiedy polska lewica zajmie się obroną ludzi albo pracowników in genere (bez względu na płeć, orientację itd.). Ale cóż, mrzonki.

autor: jazi, data nadania: 2012-03-12 09:30:27, suma postów tego autora: 417

Filozofka

Ja bym dodał do Twoich haseł jeszcze jedno: "Manifa w obronie kobiet".

autor: 1234, data nadania: 2012-03-12 09:36:01, suma postów tego autora: 873

Kobiety razem

Wiadomo, pani Bochniarz, pani HGW, pani Środa i pracownica supermarketu maja wspólne interesy bo są kobietami. Czym jednak to się różni od twierdzenia narodowców, że wszyscy 'prawdziwi Polacy" mają wspólne interesy. Dlatego z zasady nie chodzę na manify organizowane po to aby odwracać uwagę od najbardziej istotnych kwestii klasowych.

autor: Cisza_, data nadania: 2012-03-12 11:14:49, suma postów tego autora: 2083

Biologizm

A propos nazizmu, czym się różni wspólnota płci od wspólnoty rasy? Ten sam prymitywny biologizm mający ukryć konflikt interesów klasowych.

autor: mlm, data nadania: 2012-03-12 11:33:52, suma postów tego autora: 4284

$$$

@Cisza_
Dokładnie - odwracanie uwagi od rzeczywistych problemów. Smutne, lecz prawdziwe... to tak jak $LD lub Palikot(i jego rodzina) - wszystko to jedna i ta sama szopka... cyrk się kręci(a Kapitał bawi).

autor: Saint-Simon, data nadania: 2012-03-12 12:49:49, suma postów tego autora: 26

Dobrze, że się odbyla.

Ale z tą wielkością nie przesadzajcie.

autor: steff, data nadania: 2012-03-12 13:17:32, suma postów tego autora: 6626

i ja sie podpisuje

pod tym co napisal Cisza... choc jestem wrogiem kosciola i religii... to nie uwazam, ze na tym mozna poprzestac. Jak ktos wznosi tylko takei hasla ... I to w naszym, tak biednym kraju... to niech spada na drzewo...
Zreszta to impreza, ktora bez oprawy medialnej i idacych za tym interesow i interesikow... nie istnieje. Zwykłe kobiety mają zwykłe problemy... bardzo poważne problemy, ktore tych paniuś nie dotyczą.
...zeby ani słowem nawet nie wspomnieć o "reformie" emerytalnej? Najważniejszym w tym momencie problemie, ktory dotknie nas wszystkich i kobiety i mężczyzn... Skandal!

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2012-03-12 15:09:23, suma postów tego autora: 6205

Cisza

To kobiety nie zarabiają na tych samych stanowiskach mniej niż mężczyźni? Nie pracują na dwa etaty: jeden w pracy, drugi w domu? Nie są częściej bezrobotne niż mężczyźni mimo, że w RP lepiej wykształcone? Owszem ludzie pracy żyją w warunkach totalnego wyzysku, ale ten wyzysk w większym jeszcze stopniu dotyczy kobiet. Ostatnio koleżanka opowiadała o swojej pracy w piekarni: nie dość, że zarabiałam tak samo mało, jak moi koledzy, dźwigałam takie same ciężary, to bez przerwy byłam narażona na ich docinki, ciągłe uwagi o podtekście seksualnym, po pracy wracałam do trójki dzieci: oni zalegali sobie z piwem przed tv, a ja gotowałam, prałam, próbowałam pomagać odrabiać lekcje...

autor: A.N., data nadania: 2012-03-12 17:54:20, suma postów tego autora: 407

kobiety

zarabiają mniej bo wykonują zawody lżejsze gdy chodzi o stronę fizyczną - męska średnią nabijają górnicy, budowlańcy, żołnierze itp.
Formalne wykształcenie ni jak nie przekłada się na wyniki w pracy - kobiety zawsze w szkole maja ładniejsze zeszyty, często lepsze stopnie, ale potem już jest odwrotnie - patrz Noble z przedmiotów ścisłych itp. itd.
Też znam Kowalskiego, wraca po pracy na budowie, żoneczka w tym czasie spacerowała z dzieckiem, a teraz ogląda Pudelka, a on ma jeszcze zająć się samochodem, remontem i takie gadanie jak tych feministek nijak się ma do rzeczywistości, to stare skompromitowane stereotypy.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-12 18:19:38, suma postów tego autora: 1774

Dominku, czy nie urwales sie z choinki?

Przyszedlem z pracy i przeczytalem informacje podana przez Dominika Kaczmarskiego o mojej pracy w Resorcie Spraw Wewnetrzych.
Dominiku Kaczmarski, nigdy nie wstydzilem sie pracy w SB i nigdy tego nie ukrywalem.

Informacja ktora podales jest informacja publiczna. I nie bylem z tego powodu przez osoby ktore mnie znaja, czy tez poznaly, bojkotowany.

Nie bede wnikal w szczegoly powiem tylko , ze pracowalem w Ministerstwie Spraw Wewnetrznych.


Moja wiedza o ludziach i swiecie jest daleko bardziej poglebiona niz wielu nieopierzonych krzykaczy na portalu Lewica.pl.

Dominiku, jezeli sadzisz , ze ta "demaskatorska informacja" postawisz mnie do kata a ja spuszcze oczy, to sie bardzo mylisz. Mylisz sie tez jezeli sadzisz, ze poczuje sie gorszy itp.

Dominiku, takie sensacje to moze mialy swoja wage kilkanascie lat temu. Teraz budza usmiech poblazania.
Dominiku, sadze, ze urwales sie z choinki.

autor: Krzysztof Mróź, data nadania: 2012-03-12 18:24:07, suma postów tego autora: 569

Do poczytania

http://www.wprost.pl/ar/310562/Manifa-niefeministyczna/

autor: Crystiano, data nadania: 2012-03-12 20:00:56, suma postów tego autora: 1543

Achtung,achtung!! Wnimanie,wnimanie!!

"Przekazuje istotne tresci ale niewygodne dla lewakow i zwolennikow Palikota"))))))))))))))))))))))

autor: Lewy_sierpowy, data nadania: 2012-03-12 21:59:50, suma postów tego autora: 623

AN

Nie polemisujac z tym co piszesz "Owszem ludzie pracy żyją w warunkach totalnego wyzysku, ale ten wyzysk w większym jeszcze stopniu dotyczy kobiet." Być może, nie wiem, moze nawet wątpie... nie ważne. O co innego chcialem zapytac...w jakim sensie Twoje uwagi mają związek z tą Manifą? Przecież tych paniuś z Manify tez to nie obchodzi a problemy kobiet nie dotyczą.

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2012-03-12 22:49:01, suma postów tego autora: 6205

kontras,

za powyższą wypowiedź masz u mnie bro. Tylko uważaj, bo za podobne nieprawomyślne poglądy będziesz uchodził na lewicy za "umiarkowanego antyfeministę", tak jak ja (-: A to tylko początek...:-P

autor: fancom, data nadania: 2012-03-13 04:23:18, suma postów tego autora: 1420

kontras

Jesteś dowodem na to, że dyskryminacja kobiet nadal istnieje, a manifa jest potrzebna. Z bajeczkami o ładnych szlaczkach w zeszycie na uczelni, albo o tym, że większość miejsc pracy w gospodarce jest w górnictwie, albo że budowlańcy zarabiają więcej niż specjaliści w innych zawadach ( jeśli w ogóle ci budowlańcy zarabiają, bo to zawód, w którym najczęściej oszukuje się pracowników i wynagrodzenia w ogóle się nie wypłaca)- nie ma sensu polemizować. Także z opowieścią o tym, że wychowywanie dziecka polega na spacerowaniu, albo z tym, że kobiety najchętniej żyją w izolacji od społeczeństwa zamknięte w domu z dzieckiem i zupełnie nie chcą przecież, żeby dziecko uczęszczało do placówek oświatowych, w których miejsca na kobiety i ich dzieci czekają. Notabene, nie pomyślałeś może, że 30 % ubóstwo wśród dzieci bierze się m.in. z braku miejsc w żłobkach i przedszkolach i z tego, że ogromna część kobiet nie może z tego powodu pracować? Reszta twoich twierdzeń, to zwykły rasizm, więc tym bardziej nie ma sensu z nimi polemizować. Zatem kontras dopóki istniejesz z tymi swoimi rasistowskimi poglądami kobiety powinny organizować manify i zapewne będą to robiły.

autor: A.N., data nadania: 2012-03-13 10:13:37, suma postów tego autora: 407

kontras ...... chrzanisz jak zwykle

Wpisujesz się do grona powierzchownych obserwatorów tematu o ......
właśnie jakim kręgosłupie politycznym
a) lewicowym ?
b) prawicowym ?
Czyli nie pies, ni wydra czyli coś kształt antyfeministycznego świdra ......

Dwa pytania pytanie jeszcze :
a)do szkoły chodziłeś ?
b) o Marii Skłodowskiej - Curie się uczyłeś ?

Pozdrawiam.
jacekx marksista

autor: jacekx, data nadania: 2012-03-13 10:29:42, suma postów tego autora: 3081

Errata i podsumowanie

Kontras ......

Czyli nie pies, ni wydra czyli coś na kształt antyfeministycznego świdra ......


jacekx marksista

autor: jacekx, data nadania: 2012-03-13 10:33:07, suma postów tego autora: 3081

no i co z tego, że Krzysztof Mróz pracował w SB?

od kiedy to praca dla Ojczyzny jest czymś nagannym? Takie były wówczas układy polityczne i taka była też praca do wykonania.
Teraz jest tak samo, choć praktycznie gorzej - bo zdjęto nam majtki i chodzimy z gołym tyłkiem udając, że jesteśmy ubrani - i też ludzie pracują w służbach wewnętrznych. I bardzo dobrze! Ktoś, kto nie zadał sobie trudu, by zrozumieć, co to jest państwo, jak ono funkcjonuje i co musi w nim istnieć, by ono funkcjonować mogło, może sobie wierzyć w bajki o wolności, równości i demokracji.
Weźmy choćby takich kibiców - niby to ludzie zainteresowani tylko sportem, a ile zachodu kosztuje utrzymanie ich w spokoju, by tylko patrzyli na piłkę kopaną, a nie walili się wzajemnie po mordach. A co dopiero coś tak skomplikowanego jak państwo! Ilu MUSI być wśród kibiców kapusiów, by ludzie cało i zdrowo wrócili do domów po meczu? Z pewnością bardzo wielu. I do tego dochodzą służby jawne, też o dużej liczebności.

Tam, gdzie mieszkałam we wczesnej młodości, odległość do budynku Milicji Obywatelskiej, w którym mieścił się też oddział SB, wynosiła może 500m. Do dziś nie mam pojęcia, kto tam pracował ani jak ci ludzie wyglądali. Oni robili swoją robotę, a ludzie mogli żyć w spokoju.
Ekscytowanie się tym, że ktoś pracował w SB świadczy co najwyżej o niedojrzałości osobniczej ekscytującego się. Bo taki gościu to nawet nie ma pojęcia, kiedy i o czym rozmawia z jakimś tajniakiem, a tu tak się podnieca, gdy się dowie, że ktoś jest w takiej służbie. Wszędzie na świecie istnieją takie służby. I bardzo dobrze. Ludzie nie osiągnęli jeszcze poziomu, na którym wszelkiego rodzaju policje i milicje byłyby niepotrzebne.

autor: nana, data nadania: 2012-03-13 10:37:31, suma postów tego autora: 4653

+

Nie jestem zwolennikiem SLD ale nie bardzo rozumiem, dlaczego informacje o SLD podawane przez K. Mrozia miałyby być gorsze od informacji o Ruchu Palikota, które na Lewica.pl nie są rzadkością.

autor: Angka Leu, data nadania: 2012-03-13 16:13:35, suma postów tego autora: 3102

++

A.N., jestem nauczycielem. Nie zauważyłem, by moje koleżanki z tym samym stażem i o tych samych kwalifikacjach zarabiały mniej. Być może w innych zawodach jest inaczej. Podaj mi więc przykłady, gdy kobieta na tym stanowisku zarabia mniej od mężczyzny. Nie twierdzę, że tak nie jest tylko nie wiem gdzie.
PS
Czy kobiety są "rasą", że słowa kontrasa są "rasistowskie"? Muszę zrewidować swoją znajomość antropologii.

autor: Angka Leu, data nadania: 2012-03-13 16:14:59, suma postów tego autora: 3102

A.N.

"Jesteś dowodem na to, że dyskryminacja kobiet nadal istnieje, a manifa jest potrzebna. Z bajeczkami o ładnych szlaczkach w zeszycie na uczelni,"

Szlaczki są w szkole, na uczelni zwykłe kucie, czasem wdzięk na egzaminie. Zresztą nic przeciwko szlaczkom nie mam - edukacja artystyczna jak najbardziej.

"albo o tym, że większość miejsc pracy w gospodarce jest w górnictwie, albo że budowlańcy zarabiają więcej niż specjaliści w innych zawadach ( jeśli w ogóle ci budowlańcy zarabiają, bo to zawód, w którym najczęściej oszukuje się pracowników i wynagrodzenia w ogóle się nie wypłaca)- nie ma sensu polemizować."

Polemika w ogóle ma sens tylko wtedy gdy ktoś nie przekręca argumentów drugiej strony - budowlańców, górników, żołnierzy nie należy porównywać do specjalistów, ale np. do sprzątaczek, opiekunek do dzieci, nawet sporej ilości nauczycielek.

"Także z opowieścią o tym, że wychowywanie dziecka polega na spacerowaniu,"
Nic takiego nie napisałem, akurat wychowanie to poważna sprawa i udział mężczyzn powinien tu być znacznie większy.Kobiety niestety nie tylko spacerują, i dlatego Polacy są jacy są.

"albo z tym, że kobiety najchętniej żyją w izolacji od społeczeństwa zamknięte w domu z dzieckiem i zupełnie nie chcą przecież, żeby dziecko uczęszczało do placówek oświatowych, w których miejsca na kobiety i ich dzieci czekają."

A gdzie ja o tym pisałem???????????????????? część kobiet woli albo musi być w domu z dziećmi, część woli albo musi "chodzić do pracy". uważam, że jak chcą chodzić do pracy albo jechać do Afganistanu, to jak najbardziej należy im to umożliwić.

"Notabene, nie pomyślałeś może, że 30 % ubóstwo wśród dzieci bierze się m.in. z braku miejsc w żłobkach i przedszkolach i z tego, że ogromna część kobiet nie może z tego powodu pracować? "

A skąd wiesz o czy myślałem a o czym nie?

"Reszta twoich twierdzeń, to zwykły rasizm, więc tym bardziej nie ma sensu z nimi polemizować."

Jasne, to wymaga myślenia, logiki, a z tym u Ciebie dosyć słabo, to trudniejsze niż histeria i rzucanie epitetów.

"Zatem kontras dopóki istniejesz z tymi swoimi rasistowskimi poglądami kobiety powinny organizować manify i zapewne będą to robiły. "

Cudne.


p.s. Jacku pozdrawiam cie cieplutko, tylko nie płacz.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-13 16:30:01, suma postów tego autora: 1774

Kontras napisał prawdę

zna taki przypadek i go opisał.

Nikt Panom nie zabrania zrzec się części własnych zarobków na rzecz kobiet. Czy skąd miałyby się brać pieniądze na podwyżki dla Pań?

Ale już w momencie, gdy Panowie znowu zażądają podwyżek - a na pewno to zrobią prędzej czy później - obertas z niedofinansowaniem kobiet zacznie się na nowo. I tak w kółko. Aż do całkowitej ruiny naszego państwa. Ale za to ludzie będą mieli kasę. Którą w razie co da się co najwyżej wytrzeć tyłek.

Nie rezygnowanie samemu z niczego i żądanie, by rząd dawał więcej pieniędzy kobietom - a brał je nie wiadomo skąd - jest powtórką z "solidurnowatości", żądającej trzydziestu lat urlopu macierzyńskiego dla obu płci jak również żądających regularnych wypłat waloryzowanych co miesiąc bez konieczności uczestniczenia w wytwarzaniu dochodu narodowego przez zainteresowanych równymi dochodami.

Jeżeli jest jakieś małżeństwo - jakiś związek formalny czy nie, i oboje partnerów pracuje, to przecież jakie ma znaczenie, kto zarabia więcej? Czy nie jest najważniejsze, czy ludziom starcza na przeżycie?

Dlaczego dyrektor zarabia więcej niż sprzątaczka?

Czy ona jest gorszym człowiekiem?

Dlaczego nie zarabiamy wszyscy po równo?

Czy z tymi żądaniami na manifestacji to nie jest jakieś dziwaczne de-ża-wi? I czy nie ma to za zadanie ponownej destabilizacji naszego kraju? Wtedy też żądaliśmy R Ó W N O Ś C I. No to nam wyrównali, ale w dół.

Kiedyś, w dobrych czasach, to ludzie sami ze sobą się dogadywali. Ktoś, kto był dyskryminowany, był w stanie się temu sam sprzeciwić i dyskryminację skończyć. Teraz, okazuje się, że jak facet dołuje żonę, to idą oboje na "manifę" i ona domaga się publicznie od niego, by on ją szanował. Takie cuda się dzieją.

Jeżeli ci sami mężczyźni, którzy krzywdzą nierówno kobiety, idą protestować przeciw temu krzywdzeniu, to coś jest z nimi nie tak.

Jeżeli natomiast protestować idą mężczyźni, którzy kobiet nie krzywdzą, to po co idą na ten protest?

W jaki sposób chcą oni wpłynąć na mężczyzn, traktujących swoje kobiety nierówno? Czy spacerami w grupie? Od kiedy to można wymusić na kimś tolerancję albo grzeczność?

Zamiast mieszać bez sensu, to czy nie lepiej zorganizować sobie w miłym towarzystwie niezobowiązującą majówkę?

autor: nana, data nadania: 2012-03-13 16:44:13, suma postów tego autora: 4653

Kontras ..... nie płaczę ale głupoty to Ty chrzanisz

Uważam, że jeśli kobieta pracuje na takim samym stanowisku jak facet ...... tak samo dobrze a może nawet lepiej
to ich zarobki powinny być zrównane .....

W przeciwnym przypadku jest to chamska dyskryminacja :(

Czasami mi się wydaje kontras, żeś z tych facetów co uważają
, że kobieta duszy nie ma :(
ewentualnie, że jesteś konserwatywnym islamistą :)


Pozdrawiam wiosennie :)


jacekx marksista





autor: jacekx, data nadania: 2012-03-13 16:57:08, suma postów tego autora: 3081

...

Angka Leu
Niby nie wiesz o co chodzi z tym rasistowskie? Może nie jest to do końca ścisłe i znajomość antropologii Cię uwiera, ale samo określenie metafora jest dość celne. U mnie wywołuje od razu skojarzenie, że nie warto dyskutować z bełkotem opartym na uprzedzeniach.
Odnośnie zarobków nauczycieli. Ok. koleżanki zarabiają tyle samo, ale sam zawód nauczyciela jako w większości sfeminizowany jest opłacany raczej nieadekwatnie. Dlaczego nauczyciel ma niby zarabiać mniej od inżyniera?

Kontras kochany ty to wstydu nie masz- piszesz:

"Jasne, to wymaga myślenia, logiki, a z tym u Ciebie dosyć słabo, to trudniejsze niż histeria i rzucanie epitetów."

Jak ty niby możesz ocenić jak tam u kogo z logiką? :) Co jak co, ale logika jest obca, co udowadniałeś wielkrotnie.

Żeby daleko nie szukać ilustruje to najlepiej akapit wyżej. Że przytoczę:

Kontrast cytuje wypowiedź A.N.:

"Notabene, nie pomyślałeś może, że 30 % ubóstwo wśród dzieci bierze się m.in. z braku miejsc w żłobkach i przedszkolach i z tego, że ogromna część kobiet nie może z tego powodu pracować? "
I odpowiada na nią:

"A skąd wiesz o czy myślałem a o czym nie?"

Kontras złotko tłumaczę. Na jakiej podstawie pytasz skąd A.N. wie, o czym myślałeś. Z jej wypowiedzi przytoczonej powyżej nijak nie wynika, że wie.To jest pytanie. Skoro pyta to nie wie, więc nie można jej pytać skąd wie.

autor: yona, data nadania: 2012-03-13 17:31:32, suma postów tego autora: 1516

Danuta Wałęsowa - całkiem rozsądnie (link)

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,11331767,Danuta_Walesa__Panstwowe_emerytury_dla_kobiet__ktore.html

autor: west, data nadania: 2012-03-13 18:16:27, suma postów tego autora: 6641

kontras jak zwykle prowokacja a tu nie ma kobiet na lewicy nawet

...więc rzeczywiście łatwo się wystawia(my?) na takie proste w gruncie argumenty.

Batalia feministki-Kościół jest konieczna, ale to jest powtórka trochę ze sporu o aborcję z początku lat 90, kiedy nikt nie bronił masowo zamykanych żłobków i przedszkoli. A ponieważ łatwiej jest zamknąć niż otworzyć, to te protesty w sprawie żłobków są teraz trochę spóźnione.

autor: sputnik, data nadania: 2012-03-13 20:44:19, suma postów tego autora: 52

yona

twoja wypowiedź to najlepszy dowód na potwierdzenie tego o czym piszę - popisywanie się, przy zapominaniu o istocie sprawy - malujesz misternie kolejny szlaczek żeby pokazać jaka jesteś mądra, ale konkretnych argumentów jakby brak.
No i ten rasizm toż to nawet nie donos, to śmieszne po prostu, a ty brniesz w absurd, żeby udowodnić że kobieta może być logiczna.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-13 21:00:52, suma postów tego autora: 1774

AN

"dopóki istniejesz z tymi swoimi rasistowskimi poglądami kobiety powinny organizować manify i zapewne będą to robiły."
Niewatpliwie jeszcze nieraz skrzykną te kobiety... Henryka Bochniarz, Jolka Kwasniewska, pani Środa czy Kazimiera Sztuka czy inna bojowniczak o prawa kobiet...
Nie takie manify mialaś na mysli? A jakie? Wydumane, teoretyczne, hipotetyczne? Bo innych niz te, ktore z problemami kobiet nic wspolengo nie maja przeciez nie ma... wiec po co o tym gadać? jest co jest a to co jest chce czarnych katabasów powiesic (skadinad słusznie) i miec to invitro, wymontowac pisuary i inne wazne rzeczy, ktore zaprzątają głowyę pani Kowalskiej i innych pracujacych kobiet. Caly ten tzw. ruch to jedno wielkie żenua ;-), z ktorego kilka cwanych babek ma dobre źródło utrzymania i dotacje z zachodu... Przeciez to jest zaolosne!
Baby! Każą wam robić o 7 lat dłuzej a ta "wasza" Manifa ma to w d.....! bo taka ona Wasza....

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2012-03-13 22:55:43, suma postów tego autora: 6205

:-)

"Nie jestem zwolennikiem SLD ale nie bardzo rozumiem, dlaczego informacje o SLD podawane przez K. Mrozia miałyby być gorsze od informacji o Ruchu Palikota, które na Lewica.pl nie są rzadkością. "

tez prawda ;-)

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2012-03-13 22:57:29, suma postów tego autora: 6205

sputnik

batalia kościół - feministki jest sztuczna - po obu stronach dominuje w gruncie rzeczy podobny typ psychiczny tylko derywacje nieco inne.
A jakież to argumenty tu usłyszałeś: że bełkot, że rasizm, że złotko? To wydzieliny, nie argumenty.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-13 22:59:48, suma postów tego autora: 1774

oj z logika na bakier to tu jest wiecej osób

"Kontras złotko tłumaczę. Na jakiej podstawie pytasz skąd A.N. wie, o czym myślałeś. Z jej wypowiedzi przytoczonej powyżej nijak nie wynika, że wie.To jest pytanie. Skoro pyta to nie wie, więc nie można jej pytać skąd wie. "

Mnie na zajeciach z logiki uczono, ze takie zdanie nie jest zadnym pytaniem ale stwierdzeniem, rzekomym pytaniem, ktore zawiera odpowiedz... jeden z bajbardziej prostackich chwytów erystycznych, majacych drugiej stronie odebrac wiarygodnosć ... kontras nie pomyslał wiec kontras głupi jest ;-). A jak tu z głupim gadać?
A ja ponawiam moje pytanie - kto ma odwage skonczyć z tym mitem o rzekomej dyskryminacji placowej? Albo niech poda choc jeden zawod w ktorym kobieta zarabia gorzej od mężczyzny (z tego powodu, ze jest kobietą) albo wypchajcie sie z tym argumentem... ale uwaga jak mi taki zawód podacie... to ja jutro ide do adwokata by załozyc sprawę... i opierajac sie tylko o konstytucje tego burdelu, wygrywam ja w przedbiegach... poprosze jeden jedyny zawod... a nie ciagle tylko słysze, ze dyskryminacja jest... ale akurat nie w tym zawodzie... podaje inny... tez akurat nie w tym... to w czym? W zawodzie astronauty moze?
To ja wam pomoge... jest dyskryminacja w "zawodzie" biznesmen ... bo Bochniarzowych jest niewiele a Kulczykow sporo wiecej... ale co nas ludzi pracy to bydło (niezależnie od płci) obchodzi?... i o to właśnie "walczą" te manify... no i o to zebyśmy nie sikali na stojąco...
Na lewicy.pl moze nas interesowac jedynie czerwony feminizm ... a jako że w Polsce taki nie istnieje... to tamten liberalny niech spada na drzewo...

Ale jeśli już o logice ktos zaczął mówić...
Po co miałaby byc ta dyskryminacja płacowa wobec ludzi ktorzy zyją z własnej pracy? w jaki sposób przynosiloby to zyski kapitalistom? przeciez to zupełnie bez sensu i przeczy logice kapitalizmu, który ma w du... kolor skóry, wyznanie, płec, preferencje seksualne... i interesuje go jedynie wyzysk i wartość dodana...
Jesl iby tak było jak twierdzą mitomani... lepiej wykształcone kobiety moga za mniejsze pieniadze wykonać tę sama pracę co meżczyźni... to wsród meżczyzn byłoby 100% bezrobiocie... przeciez to logiczne i niech ktos zaprzeczy... i uargumentuje... qui bono?

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2012-03-14 03:36:51, suma postów tego autora: 6205

mity

mam wrazenie ze te nizsze zarobki kobiet na tych samych stanowiskach to czysty mit podgrzewany bez zadnego uzasadnienia. Ktos podaje jakis zawod i okazuje sie ze w tym zawodzie to akurat nie (nauczyciel). Ktos podaje inny i tu znow nie... i tak mozna długo wymieniac... prawdopodobnnie jest to niemozliwe bo przeczyloby konstytucyjnej rownosci... wiec prawdopodobnie w ogole nie ma to miejsca i zrobiono z tego mit.... bo gdzies jest taki zawod... za górami za morzami... na razie jeszcze nikt nie wie jaki i gdzie, ale ktos ponoc wie (jak zechce to powie, a jak nie to bedzie powtarzal banał), ze tam w regulaminie pracy jest napisane, ze jak masz penisa to dostajesz 2000 zł a jak masz wagine to 1500... Skonczcie z tymi mitami albo je udowodnijcie, bo ja mam dosc tych pierdół i tematów zastępczych

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2012-03-13 23:08:01, suma postów tego autora: 6205

SB walczy o prawa kobiet

Były esbek, który broni SLD i gani portal za niezauważanie tego iż partia od zawsze walczy o prawa kobiet. Hahahaha...to jest bardziej niż śmieszne.

autor: Bartosz Oszczepalski, data nadania: 2012-03-14 14:24:09, suma postów tego autora: 235

można również i taki drobiazg wziąć pod uwagę, że zasadniczą ostoją koscioła katolickiego są

w Polsce właśnie kobiety. Oczywiście, nie te depilowane pod pachami i w "okolicach intymnych" oraz golące nogi, lecz kobiety, które większość życia mają już za sobą, są spracowane i zmęczone. A także schorowane. Co to za dziwoląg, to protestowanie kobiet przeciw kobietom, mające kobiety wyzwolić. Od kogo czy czego?

Jeżeli stare kobiety chcą chodzić do kościoła, to jest to ich niezbywalne prawo - jako ludzi wolnych.

Jeżeli jest to już trzynasta "manifa" - cóż za okropny wyraz! - to znaczy ni mniej ni więcej, że panie feministki działając przez trzynaście lat doszły to tak oszałamiającego efektu jak nadużywanie nieletnich - małych dzieci - do celów politycznych.

Zaznaczyć należy, iż dzieci te nie miały żadnej możliwości zrozumieć, do czego zostały namówione - chodzi o to przecinanie pępowiny przez dwójkę MAŁYCH DZIECI. Więc ich działanie, całkowicie nieświadome, zostało cynicznie wykorzystane przez Panie feministki. Niesłychane!

A po dokładniejszym przyjrzeniu się działalności Pań feministek, organizujących "manify" - cóż za wstrętny wyraz! - widać jak na dłoni, iż tym Paniom chodzi wyłącznie o to, by spacyfikować kobiety i odebrać im na zawsze możliwości walczenia o rzeczywiste ich prawa.

To tak samo jak z "zielonymi" i "ochroną przyrody". Im bardziej oni ją chronią, tym gorzej dla przyrody.

Kobietom należy przywrócić poczucie siły, zrozumienie przez nich ich możliwości działania - głównie na polu prywatnym, gdzie mogą one odnieść wymierne sukcesy, które przeniesione na płaszczyznę ogólną dałyby widoczne i potężne efekty.

Wykorzystywanie małych dzieci do przecinania symbolicznej pępowiny świadczy o tym, że feministki dla jakichś ukrytych interesów własnych traktują kobiety jak idiotki. Widowiskowe rzucanie ochłapów ma zastąpić prawdziwe działanie. I tak już od trzynastu lat.

Kogo może więc jeszcze dziwić, że na polu prawdziwej emancypacji kobiet nie dzieje się nic?

Nikt nie jest w stanie wymusić fizycznie na żadnej kobiecie, by poszła ona do kościoła. Więc jest całkowitym nonsensem odcinanie jej od tego przybytku. Jeżeli ona nie zechce tam pójść, to nie pójdzie. I nie ma tu nic do odcinania.

Taka "manifa" - pfuj! co za wyraz - to nic innego niż mydlenie oczu w celu utrzymania kobiet w zależnościach, w jakie zostały one w ramach "transformacji" wrzucone.
Nic z takiej "manify" - uff! - nie wychodzi, bo ma nic nie wychodzić. Ludzie - to znaczy: KOBIETY, to widzą i dlatego tak nikłe wsparcie tych niby emancypacyjnych akcji.

autor: nana, data nadania: 2012-03-14 14:57:01, suma postów tego autora: 4653

KONFERENCJA PLATFORMY PROGRAMOWEJ SLD "NOWOCZESNE PAŃSTWO"Warszawa, budynek Sejmu RP

16.03.2012r. godz. 12.00, KONFERENCJA PLATFORMY PROGRAMOWEJ SLD "NOWOCZESNE PAŃSTWO"Warszawa, budynek Sejmu RP

Zaproszenie na I KONFERENCJĘ PLATFORMY PROGRAMOWEJ SLD "NOWOCZESNE PAŃSTWO"

16.03.2012r. godz. 12.00, Warszawa, budynek Sejmu RP

(prosimy zgłaszać się do Biura Przepustek Sejmu RP o godz. 11.45, gdzie będą Państwu wydane przepustki)





"Szanowni Państwo,



Platforma Programowa SLD "Nowoczesne Państwo" jest formułą, która zajmie się poprawą aspektów gospodarczych i społecznych, które trapią Polaków.

Ponieważ to lewica troszczy się o losy rodaków – zapraszamy wszystkich, którzy identyfikują się z poglądami lewicowymi do dyskusji nad programem i zagadnieniami, które będziemy mogli – dzięki wsparciu Sojuszu Lewicy Demokratycznej – wdrażać, by żyło nam się lepiej !!!



Zapraszamy wszystkich zainteresowanych – i tych zaangażowanych i sympatyzujących z polityką, i tych lewicowych i tych dążących do lewicy – każdy głos w naszej dyskusji będzie cenny aby ustalić najbardziej merytoryczny plan działań na najbliższą przyszłość !!





Pierwsza konferencja poświęcona jest sprawom społecznym.

Każda kolejna poświęcona będzie kolejnym zagadnieniom oraz podsumowania bieżących działań.





Zaproszenie od nas przyjęły już wybitne osobistości i specjaliści. Liczymy jednak iż również na Państwa obecność !! Każdy głos się liczy, a im więcej nas będzie tym mocniej będziemy mogli pracować na rzecz naszego kraju!



Tematy na najbliższą konferencję, które już włączyliśmy to:

- umowy śmieciowe

- program pomocy w znalezieniu pracy dla młodych

- zmiany ułatwiające kobietom na rynku pracy ( szczególnie dla matek)

- program 50+, aktywizacja zawodowa oraz społeczna

- przemoc i dyskryminacja (szczególnie wobec kobiet)



Jednakże liczy się każdy cenny temat, który przyczyni się do polepszenia sytuacji społecznej w Polsce – dlatego tez prosimy o Wasze postulaty do dyskusji programowej. Czekamy na wasze propozycje pod adresem:

a.matuszewska@sld.org.pl, do czwartku, tj, 15 marca br. do godziny 18.00



Swoją chęć udziału potwierdzajcie z podaniem imienia i nazwiska (konieczna przepustka imienna na teren Sejmu) pod adresem:

m.grzegorczyk@sld.org.pl do czwartku, tj, 15 marca br. do godziny 18.00



serdecznie zapraszamy do udziału w dyskusji !!!



Platforma Programowa SLD Nowoczesne Państwo."



Z poważaniem

Mariusz Grzegorczyk

Koordynator Platformy Programowej SLD "Nowoczesne Państwo"

m.grzegorczyk@sld.org.pl
+48 504 233 411

autor: Krzysztof Mróź, data nadania: 2012-03-14 17:12:30, suma postów tego autora: 569

ciekawy głos a propos

14.03.2012, Piotr Gursztyn

Wbrew pozorom liderzy SLD są zadowoleni z marnej frekwencji na warszawskiej
Manifie. Obecność na niej Janusza Palikota i dobór haseł to dla nich dowód,
że organizatorki demonstracji sprzymierzyły się z partią polityka z
Biłgoraja.

Na Manifę przyszły trzy tysiące uczestniczek. Mniej niż w poprzednich
latach, a tyle samo, co na odbywającej się w Łodzi demonstracji w obronie TV
Trwam. Radykalne obyczajowo, głównie antykatolickie hasła nie przyciągnęły
tłumów.

W tym roku - co wypominają politycy SLD - nie było haseł socjalnych. To
zaskakujące, zważywszy na zainteresowanie propozycją podwyższenia wieku
emerytalnego kobiet. Sojusz wytyka organizatorkom, że frekwencja na Manifie
była wyższa w poprzednich latach, gdy postulowano np. wyrównanie
dysproporcji płacowych między płciami. Organizatorki tegorocznej Manify
uznały jednak, że zaszkodzą nowemu sojusznikowi, czyli Ruchowi Palikota,
przypominając o niepopularnym pomyśle zrównania wieku emerytalnego kobiet i
mężczyzn.

Palikot bowiem deklaruje poparcie dla rządowej propozycji. Inaczej niż SLD,
który zebrał 300 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum emerytalnym.

Akcja zbierania podpisów wzmocniła już Sojusz. Na pewno przy okazji
udowodniła im, że szansą na odbudowę poparcia jest odwołanie się do strachu
Polaków przed kryzysem i biedą niż podnoszenie haseł obyczajowych.

Ogromne wrażenie w SLD zrobiło niedawne zwycięstwo wyborcze słowackiej
lewicy, czyli partii SMER. Szef Sojuszu Leszek Miller nakazał swoim
współpracownikom obejrzenie spotu wyborczego młodzieżówki SMER. Widać na nim
hasła: "Nie potrzebujemy legalizacji narkotyków, nie potrzebujemy związków
partnerskich (...), chcę władzy, która mi pomoże znaleźć pracę i dostać za
nią sprawiedliwe wynagrodzenie. Chcę władzy, która stara się nie tylko o
silnych, ale pomaga słabym".

Na dodatek - to już dotyczy Polski - badania zamówione przez obie partie
lewicy wskazują, że u nas legalizacja marihuany i związków partnerskich jest
postulatem ważnym dla 6 - 7 proc. wyborców.

Echa tego z pewnością będą na kwietniowym kongresie SLD. Partia ma tam
określić na nowo swój program. Ludzie związani z Millerem podkreślają, że
chcą kłaść nacisk na sprawy bytowe, nie obyczajowe.

Oprócz celu strategicznego, jakim jest znalezienie dla SLD miejsca na scenie
politycznej i skonsumowanie niezadowolenia wyborców dotkniętych kryzysem, są
też zamysły taktyczne. Pierwszy dotyczy Ruchu Palikota. Dzięki hasłom
socjalnym SLD będzie mógł głosić, że on, a nie ruch kierowany przez
milionera jest prawdziwą lewicą. Drugi dotyczy porachunków wewnętrznych.
Więcej socjalu służy Millerowi, a miesza szyki konkurentom: Aleksandrowi
Kwaśniewskiemu i Ryszardowi Kaliszowi. Obaj zerkają ku centrum, ale marsz
tam będzie niemożliwy, gdy Miller ostro skręci w lewo.



autor: kontras, data nadania: 2012-03-14 19:39:22, suma postów tego autora: 1774

nano

"no i co z tego, że Krzysztof Mróz pracował w SB?
od kiedy to praca dla Ojczyzny jest czymś nagannym? Takie były wówczas układy polityczne i taka była też praca do wykonania."
No popatrz Pani, co za macocha była z tej naszej Ojczyzny. Żeby czterech patriotów, dzielnych likwidatorów ekstremalnie groźnego wywrotowca Popiełuszki, na ćwierć wieku więzienia skazać...
Przecież "...taka była też praca do wykonania." Cóż za podłość! Żeby porządnych ludzi, gorliwie służących Ojczyźnie (którą trzeba kochać i szanować), skrupulatnie wypełniających swoje obowiązki do więzień wsadzać...

Albo te mendy z IPNu co wciąż jojczą o jakimś zatłuczonym Pyjasie. Gdyby mieli Twój rozum, już dawno pojęliby, że to nie żadni krwawi UB-ecy zajrzeli temu Pyjasowi do główki (dosłownie),tylko najwięksi patrioci! Oni to bowiem przesiąknięci miłością do Polski, obronili nas wszystkich przed tym krwiożerczym długowłosym dwudziestoletnim studentem.

autor: stakeburn, data nadania: 2012-03-14 19:43:48, suma postów tego autora: 52

sierp_i_młot

No dobra, nie odpowiadałam ci, bo pewnie sam dobrze wiesz, że też wolałabym innej manify. Ale teraz, przez przypadek udzieliłeś odpowiedzi na pytanie: dlaczego nawet takie manify jakie są, są potrzebne?

"Ale jeśli już o logice ktos zaczął mówić...
Po co miałaby byc ta dyskryminacja płacowa wobec ludzi ktorzy zyją z własnej pracy? w jaki sposób przynosiloby to zyski kapitalistom? przeciez to zupełnie bez sensu i przeczy logice kapitalizmu, który ma w du... kolor skóry, wyznanie, płec, preferencje seksualne... i interesuje go jedynie wyzysk i wartość dodana..."

Dyskryminacja kobiet jest nie tylko kwestią klasową, ale także kulturową. Te dwie przyczyny klasowa i kulturowa nakładają się na siebie, tzn. bardziej dyskryminowane są kobiety z klas niższych. Kobietom się mniej płaci, bo można płacić mniej, bo powszechnie wiadomo, że tak się robi,więc to znaczy, że można( na tym się oczywiście zarabia) oraz kobietom się mniej płaci, bo ogólnie panuje pogląd, że ich praca jest mniej warta ( co właśnie kontras unaocznił swoją wypowiedzią o tym wkuwaniu, nagrodach nobla, itp.). W dodatku niestety kobiety są wychowywane w taki sposób, żeby były "grzeczne" i "skromne", a więc uczy się je, żeby nie wykłócały się o to, aby ktoś je doceniał albo nagradzał.
Jeśli zaś chodzi o to, jaką funkcję pełni dyskryminacja kobiet w kapitalizmie, to owszem pełni taką funkcję, że jak tych wyzyskiwanych podzieli się na lepszych mężczyzn i gorsze kobiety, to łatwiej system jest utrzymać w kupie. Podobną właśnie rolę pełni dyskryminacja czarnych w systemie amerykańskim: czarni są gorsi i biedni biali mogą się czuć od kogoś lepsi, dzięki temu system lepiej się trzyma. Czarni biedni są skonfliktowani z białymi biednymi i system ma się "lepiej". Przemęczone kobiety kłócą się z przemęczonymi facetami, kto jest więcej wart, kto przynosi więcej pieniędzy, komu się od kogo należy więcej i generalnie mają się czym zająć. Inaczej może wspólnie by się zapisali do dajmy na to związków zawodowych, albo postanowili wysadzić w powietrze gmach na ulicy Wiejskiej, czy coś takiego.
Zmienić tą sytuację można tylko w taki sposób, że ten komu to chore społeczeństwo daje rzekomo lepszą pozycję społeczną będzie się solidaryzował z tą, która ma jeszcze gorzej- wtedy może zaczniemy prowadzić walkę klas, a nie płci. Natomiast, jeśli uprzywilejowany cieszy się ze swoich przywilejów, mówi coś w rodzaju: jednak jestem trochę lepszy od ciebie, bo jestem facetem - to nigdy taka zgoda nie nastąpi, bo ta dyskryminowana kobieta będzie miała poczucie krzywdy, "nie dość, że mam jeszcze bardziej do dupy niż on, to on w dodatku jest po stronie tych, którzy mnie kobietę prześladują". Sam rozumiesz, że w takiej sytuacji będzie podział.

Statystyki wykazują, że kobiety na tych samych stanowiskach zarabiają mniej niż mężczyźni, co jest totalnym chamstwem. Podobnym chamstwem jest dyskryminacja pracowników tej samej płci, np. dwóch mężczyzn, spośród których jeden zarabia więcej, bo jest kumplem szefa, a drugi mniej mimo że wykonuje tą samą pracę. Wyniki w pracy powinny być wynagradzane w formie premii, natomiast stawka za wykonywanie tej samej pracy, w tym samym wymiarze godzin- powinna być taka sama.
Zapewne zgodzisz się z powyższym twierdzeniem, tak przypuszczam, więc powinieneś się zgodzić również z tym, że skoro ze statystyk wynika, że kobiety są dyskryminowane płacowo, to fakt ten należy zwalczać. Prawda? O co więc chodzi? Po co się zaprzecza faktom ogólnie wszystkim znanym, wtedy, kiedy chodzi o dyskryminację jakiej grupy? No zaprzeczają ci, którzy odnoszą korzyść w postaci przekonania: " wprawdzie mało zarabiam i nikt mnie ceni, ale jestem lepszy od innych takich jak ja, bo jestem prawdziwym Polakiem". Podobna sytuacja ma miejsce w sprawie seksizmu.

A tak na marginesie, generalnie czy chodzi o seksizm, czy o rasizm ( lepiej jest używać słówka rasizm, bo to jakoś jeszcze boli, trochę bardziej tego wstyd), to w obu wypadkach nie ma żadnej różnicy: osoba, która wykazuje się taką postawą pokazuje, że nic dla niej znaczy wartość jaką jest równość wszystkich ludzi bez względu na rasę, płeć, narodowość, itd.

autor: A.N., data nadania: 2012-03-14 20:57:08, suma postów tego autora: 407

może krócej,

ale jakieś konkrety - jakie statystyki? jak robione, według jakich założeń?
Na jakich stanowiskach?
Poza tym to, że np. dwóch profesorów dostaje różne pensje, wcale nie musi być "chamstwem".
No, a co ze średnią długością życia, czy już to nikogo nie obchodzi? Tylko wszyscy chcą chodzić do pracy?
No i ten rasizm - to nie boli, to śmieszy.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-14 22:40:55, suma postów tego autora: 1774

kontras, fantom i reszta seksistow

Osobiście uważam, że aktualnie największym problemem Polek i Polaków jest rząd tuska i jego tzw projekty reform, w tym najbardziej zezwierzęcony emerytalny.

Ale kobiety które zorganizowały manifę na szczęście nie muszą już jak ich prababki pytać ojców i mężów o wybór form i treści działalności - same decydują przeciw czemu chcą występować!

Żebyście fantomy, kontrasy i inni poczuli absurd waszych wypowiedzi, wyobraźcie sobie, jeśli potraficie oczywiście wyjść poza seksistowskie schematy, że kobiety np na lewica.pl mówią wam, co macie krytykować w waszych komentarzach, bo sami nie wiecie przecież co was najbardziej wkurzyło.

Prawa reprodukcyjne są takimi samymi prawami jak prawa emerytalne, dotyczą esencji życia. Problemy demograficzne są kluczem do wszystkich nieludzkich projektów liberałów, a kobiety nie będą chciały mieć więcej dzieci, dopóki nadal będą traktowane przez państwo i pseudo lewaków jak inkubatory, którym wmawia się, że rodząc i wychowując nic nie robią i nie zasługują na równe z mężczyznami traktowanie.

autor: Dobrava, data nadania: 2012-03-15 00:44:52, suma postów tego autora: 43

i?

Potwierdza się treść ulotki "Dalej" - Manify są bardziej na prawo od PiS. Wczoraj więcej ludzi, niż na Manifie, demonstrowało swój stanowczy sprzeciw wobec wydłużania czasu pracy do 67 roku. Czego nie robiono na rzekomo lewicowych Manifach. Gdzie jest więc lewica w tym kraju?

autor: 1234, data nadania: 2012-03-15 08:34:18, suma postów tego autora: 873

AN brawo ...... ale to już było a może będzie

Liberté, Égalité, Fraternité, ou la Mort

Pozdrawiam.

jacekx marksista

autor: jacekx, data nadania: 2012-03-15 09:45:08, suma postów tego autora: 3081

:)

skoro kobiety na takich samych stanowiskach zarabiają mniej a tak samo dobrze pracują to czemu u diabła ci pracodawcy krwiopijcy zatrudniają facetów? Skoro kobieta zrobi to samo za mniej kasy to trzeba być pomyleńcem by zatrudniać facetów!

autor: Ramones, data nadania: 2012-03-15 10:26:33, suma postów tego autora: 595

stekbern, masz pomieszane w głowie

i piszesz o czymś zupełnie odmiennym, niż ja. Co Pyjas ma do SB? - zupełnie nic. Nie jest w ogóle jasne, jak to się stało i jedna wersja zdarzeń wypiera drugą. Myśląc twoimi kategoriami, powinno się za kraty wsadzić mróz, to znaczy temperatury ujemne, bo one zabiły w ciągu tych dwudziestu lat "wolności" więcej ludzi, niż cały PRL przez ponad czterdzieści lat.

Zamiast dać się powodować emocjom, spróbuj może zaprzyjaźnić się z własnym rozumem. Ja ani Pyjasa nie znałam, ani go na oczy nie widziałam, ani tym bardziej nigdy nie zrobiłam mu żadnej krzywdy. Więc wyluzuj, człowieku. Na temat absolutnie wszystkiego mam prawo mieć swoje zdanie i mam. I to niezależnie od aktualnie panującego systemu. Nie byłam nigdy w żadnej partii, nie pracowałam w milicji ani nie byłam współpracownikiem SB, UB czy co tam jeszcze konieczne jest, by takich jak ty utrzymać przy życiu, bo tacy jak ty najpierw narobią bałaganu, a potem podnoszą wielki krzyk.

Gdy takich jak ty puściło się samopas, no to wyprzedali Polskę obcym i teraz jojczą, że ich wykukali. Trzeba wiedzieć, co się robi zanim się zacznie to robić. Pyjas był tragicznym przypadkiem. Umarł nie po to, żeby ktoś jak ty mógł sobie robić na jego trupie prywatną politykę. Jakże masz zamiar dotrzeć do jakiejkolwiek prawdy, jeżeli powtarzasz jak papuga wyświechtane opinie i można się tobą posługiwać niczym jakąś rzeczą bezrozumną? Jak pasuje ci trup Pyjasa, no to machasz nim, a jak bardziej poręczny staje się Popiełuszko, no to wyciągasz jego truchło na światło dzienne. I to ma być twoja mądrość? Sam masz prawo się nią zachwycać, ale oczekiwać od innych, by ci wtórowali to niepoważne. I popatrz, jaka jestem dla ciebie dobra - uważam, żebyś sobie nie zrobił krzywdy. Wdzięczność twa jest mi obojętna. "nie dziękuj, wyznam ci szczerze; prędzej bym pałkę strzaskał na twej głowie, gdyby nie dziatek pacierze".

autor: nana, data nadania: 2012-03-15 13:15:28, suma postów tego autora: 4653

...

Nano, rozwiń proszę wątek szlachetnych rycerzy z SB/UB którzy jako ostatnia ostoja prawości stali na straży porządku walcząc z agentami ciemności w postaci przywołanego już Popiełuszki czy Pyjasa.

Nie mogło być przecież tak, że w rajskim ogrodzie związunia i jego satelit działały jakieś tajne służby stojące ponad prawem. Tylko umysł przesiąknięty złem może snuć teorie jakoby imperia budowały tego typu struktury celem kontroli podbitych i zniewolonych narodów. Takie rzeczy nie mają miejsca, a już na pewno nie miały w cudownych realiach PRL, podarowanego nam przez Rosjan w geście dobrej woli i wiecznej przyjaźni.

autor: JohREd, data nadania: 2012-03-15 14:08:10, suma postów tego autora: 89

dobrava

Prawa reprodukcyjne są takimi samymi prawami jak prawa emerytalne, dotyczą esencji życia. Problemy demograficzne są kluczem do wszystkich nieludzkich projektów liberałów, a kobiety nie będą chciały mieć więcej dzieci, dopóki nadal będą traktowane przez państwo i pseudo lewaków jak inkubatory, którym wmawia się, że rodząc i wychowując nic nie robią i nie zasługują na równe z mężczyznami traktowanie."""""

Co ma piernik do wiatraka?
Jakie "prawa reprodukcyjne?"
No, a bajka o tym, że aby płacić emerytury to musi nas być więcej i więcej to bajka neoliberalna, tak jakby nie było postępu w dziedzinie wydajności pracy, wzrostu PKB i paru innych rzeczy.
Akurat rozsądni mężczyźni (tacy jak ja) wcale nie namawiają kobiet do rodzenia wielkich ilości dzieci.
Mężczyźni też wychowują i nie powinni pozwalać żeby ich od tego odsuwano, a to nierówne traktowanie to właśnie trzeba udowodnić - tylko jak to zrobić jak statystyki długości życia są przeciw. Czekamy na te argumenty i jakoś nie możemy się doczekać.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-15 16:19:58, suma postów tego autora: 1774

+++

yona, spór dotyczy tezy, że kobiety zarabiają gorzej od mężczyzn NA TYCH SAMYCH STANOWISKACH. Nadal nie widzę żadnych faktów na jej potwierdzenie. A to, że chciałbym zarabiać tyle co kobieta-inżynier albo kobieta-stomatolog to inna sprawa.

autor: Angka Leu, data nadania: 2012-03-15 16:37:59, suma postów tego autora: 3102

nano, krynico mądrości

"stekbern, masz pomieszane w głowie"

przyganiał kocioł garnkowi...

"i piszesz o czymś zupełnie odmiennym, niż ja. Co Pyjas ma do SB? - zupełnie nic.

On pewnie faktycznie nic nie miał, natomiast "smutni" jak widać wręcz przeciwnie.


"Myśląc twoimi kategoriami, powinno się za kraty wsadzić mróz, to znaczy temperatury ujemne, bo one zabiły w ciągu tych dwudziestu lat "wolności" więcej ludzi, niż cały PRL przez ponad czterdzieści lat."
No, tu juz odlecialas w kosmos... Ale postaram się ściagnąć cię na ziemie. Na poczatek może wyjasnisz mi łaskawie, wg których to kategorii mojego myślenia można posunąć się do tak prostackich uogólnień? Czy przypadkiem nie przypisujesz mi swojego stylu myślenia? Trochę umiaru, wiem że jesteś hojna, ale wybacz, takich "darów" nie potrzebuję, co więcej nie życzę sobie.
W swojej wypowiedzi chciałem jedynie zwrócić uwagę, że praca dla Ojczyzny, to nie do końca to co wykonywał Mróź i jego kumple. Dlatego przywołałem dwa trupy, będące dziełem Mróźowych kumpli.
Gdyby to społeczeństwo zdecydowało o likwidacji jakichś jednostek (np. poprzez sądy), wówczas mogę (podkreślam - mogę, lecz wcale nie muszę) to zaakceptować. Lecz gdy o likwidacji samodzielnie decydują tajne służby, wtedy robi się odrobinę mroczno. Dziękuję za takich "obrońców"...


"Ja ani Pyjasa nie znałam, ani go na oczy nie widziałam, ani tym bardziej nigdy nie zrobiłam mu żadnej krzywdy. Więc wyluzuj, człowieku.

A czy ktoś cie o to oskarża? Sama kobieto wyluzuj i zacznij czytać ze zrozumieniem.


Natomiast to:
"Nie byłam nigdy w żadnej partii, nie pracowałam w milicji ani nie byłam współpracownikiem SB, UB czy co tam jeszcze konieczne jest, by takich jak ty utrzymać przy życiu, bo tacy jak ty najpierw narobią bałaganu, a potem podnoszą wielki krzyk."

Jest niczym innym jak podłą kalumnią, podobnie jak to:

"Gdy takich jak ty puściło się samopas, no to wyprzedali Polskę obcym i teraz jojczą, że ich wykukali."

i to:

"Umarł nie po to, żeby ktoś jak ty mógł sobie robić na jego trupie prywatną politykę. Jakże masz zamiar dotrzeć do jakiejkolwiek prawdy, jeżeli powtarzasz jak papuga wyświechtane opinie i można się tobą posługiwać niczym jakąś rzeczą bezrozumną?"

Jak w ogóle śmiesz coś takiego zarzucać osobie, której nigdy na oczy nie widziałaś? Skąd wiesz czym się zajmuję, jakie mam poglądy?
Jesteś wyjątkowo bezczelną i podlą istotą, bo tylko taka może sobie pozwolić na tak chamskie porównania, wobec kogoś, kogo się nie zna. Napisałem na lewica.pl zaledwie 26 postów (i to krótkich, bo staram się być zwięzły i konkretny) a ty śmiesz zarzucać mi, że jestem bałaganiarzem, sprzedawczykiem i politykierem. I to na podstawie tego, że nie godzę się nazywać roboty policji politycznej pracą dla dobra Ojczyzny. Czy siepacze z Gestapo i NKWD także działali dla dobra swych ojczyzn? Powtórzę: dziękuję za takich obrońców.

Nie jesteś pierwszą podłą osobą, jaką spotkałem w życiu, ale plasujesz się w pierwszej lidze.
Zresztą, nawet gdybym był bałaganiarzem, to wolę swój bałagan, niż twój "porządek". Cmentarny...

"I popatrz, jaka jestem dla ciebie dobra - uważam, żebyś sobie nie zrobił krzywdy."

Wiesz wolałbym, aby osoby twojego pokroju zostawiły mnie w spokoju. Odpuść sobie tę troskę, gdyż ja sobie poradzę. By żyć, nie potrzeba mi ani Wielkiego Brata, obojętnie czy nazywa się SB, ABW czy jakkolwiek, ani twojej troski. Zwłaszcza twojej troski, gdyż w życiu kieruję się maksymą z "Pańczatantry" - "...lepiej mieć mądrego wroga niż głupiego przyjaciela."
Może gdzieniegdzie przesadzam z surowością ocen, ale jest to zamierzone. Naśladując twój styl myślenia, pokazuję ci prostactwo twoich wynurzeń. A że trochę przerysowuję? To taka moja "licentia poetica" ;)

autor: stakeburn, data nadania: 2012-03-15 17:33:45, suma postów tego autora: 52

Chłopaki piszący na ultralewicy porąbało Was ......

zamiast czepiać się dziewczyn ...... to zauważcie, że Pan Tusk ostatnio i chyba już wiecznie panujący
propnuje Wam 67 lat zamiast 65 lat ......
a dziewczynom 67 lat zamiast 60 lat ...... jako warunek do przejścia na emeryturę.

Czy to nie jest dyskryminacja a nawet sexizm?

Dziwię się tylko, że Jaśnie Szanowna małżonka naszego Premiera nie wymówiła mu obiadów i opieki.

A wasze posty Chłopaki to już naprawdę śmierdzą dyskryminacją.

jacekx marksista

Ps. Kontras a może zaproponujesz w RP
Prawo Szariatu ...... :(

autor: jacekx, data nadania: 2012-03-15 21:09:50, suma postów tego autora: 3081

ja tam jestem szczególarz

I jak ktoś mi pisze, że coś potwierdzają jakieś statystyki... To ja poproszę o źródło... Najlepiej jakieś wiarygodne a ni z jakiejś strony feministek.
A propos dyskryminacji płacowej. Słyszałem, że ponoć w balecie rakowski jest... I że prima balerina zarabia znacznie lepiej niż prima baleron... Czy jak tam się nazywa taki facet w rajtuzach co podskakuje tak samo jak te baby, ale mniej mu płacą... I w jeziorze łabędzim nie dają tańczyć... No chyba, że to Kociniak... Czy to nie jest dyskryminacja? Albo dlaczego arię Aidy musi śpiewać kobieta a arię torreadora mężczyzna? Czy przedszkolanowi zapłacą tak samo jak przedszkolance...jeśli go w ogóle zatrudnią?

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2012-03-16 03:32:41, suma postów tego autora: 6205

Pan premier

proponuje zmniejszenie dyskryminacji.
Jak powiedział lewicowy ekonomista Ryszard Bugaj - brak dyskryminacji powinien polegać na tym, że wiek emerytalny jest taki sam, ale średnią dalszego trwania życia do obliczania emerytury powinno się liczyć osobno.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-16 07:59:48, suma postów tego autora: 1774

7 lat więcej tyrać

Tusku i lewica parlamentarna każą kobietom pracować SIEDEM...tak SIEDEM lat dłużej, więc wydawałoby się że srodowiska "walczące o prawa kobiet" 8 marca głośno będą protestować przeciwko takim planom, a jak było? owe "środowiska" zupełnie "przypadkiem" dały poparcie rządowej nagonce na kler
wszystkie telewizje poakzywały ok 1000 osób w warszawie wmawiając że jest ich 4 tys.
Kto widział ok 8 tys na wiecu PiSu z których media zrobiły właśnie 4 tys. ten ma dowód na to jak można manipulować
mozna zestawić sobie obrazki niby 4 tys 8 marca z niby 4 tys z wiecu pisu a do tego ciekawie by zestawić niby 10 tys z 11.11 (kiedy było minimum 20 tys)
Feministki 8 marca poparły rząd, a rząd jak wiadomo co moze zrobić? skoro od 5 lat PIS przeszkadza

autor: Ramones, data nadania: 2012-03-16 13:11:25, suma postów tego autora: 595

stekbern, odezwałeś się do mnie pierwszy, o co więc ten płacz?

uważasz, że ja wymyśliłam politykę? i ja jestem odpowiedzialna za jej brutalność?
Udowodniłam ci, że nie wiesz, o czym piszesz. Bazujesz na "ogólnie dostępnych prawdach", a one są niczym innym niż manipulacją społeczeństwem.
W SB,UB i innych podobnych pracowali ludzie naprawdę bardzo zaangażowani w obronę naszego kraju przed tym, co się potem stało - czwartym rozbiorem, tym razem ekonomicznym.
Ja ciebie nie znam, ty mnie nie znasz, czyli wszystko jest w porządku. To, co ty możesz mi zarzucić, mogę zarzucić również ja tobie.

Właśnie w tvp jeden z wyższych czarnych powiedział, że kościół jest potrzebny nawet tym, którzy z nim walczą. Jaki bystry gościu! No jasne! Bo gdyby kościoła nie było, jakże można byłoby z nim walczyć? Wprost nie do wyobrażenia jest, że można byłoby w ogóle nie walczyć. I to jest najbardziej pokojowe przesłanie kościoła katolickiego.

autor: nana, data nadania: 2012-03-16 19:38:05, suma postów tego autora: 4653

Różnice

płac na analogicznych stanowiskach dla kobiet i mężczyzn badał GUS i wynoszą one średnio 15%. Metodologii badań nie znam, bo takich danych GUS raczej nie podaje publicznie, ale jeśli kogoś interesuje temat, to myślę, że do stosownych materiałów dotrze bez trudu. Nie jest to zjawisko godne pochwały, niezależnie co sądzimy o feminizmie i ich poczynaniach.

Natomiast zgadzam się, że wiek emerytalny powinien być jednakowy dla obu płci - jak równość, to równość. Ale powinien być dla obu płci niższy a nie wyższy niż obecnie. Ostatnie stulecie to nieznany w dziejach rozwój sił wytwórczych i ludzie zasługują na to, żeby dłużej odpoczywać od pracy w wieku, w którym każdy, niezależnie od przypadków indywidualnych, ma mniej sił, zdrowia, energii itp.

autor: Durango 95, data nadania: 2012-03-16 21:53:22, suma postów tego autora: 3848

Durango tym razem masz rację ......

Młodzi jak pożyją i dożyją to może zobaczą jak to jest ...... ja mam 30 lat pracy i 1 zawał, po którym mam czołgać się do emerytury jeszcze przez 10 lat ...... :)

więc jak najbardziej Cię rozumiem cóż Pan, Tusk robi wszystko bym emerytury nie dożył .......


Cóż jak dożyję do emerytury to będę jednym z nielicznych belfrów z 40 letnim stażem pracy w zawodzie Ha, Ha .......

jacekx marksista

Ps. Miałem Koleżankę, co dotrwała do takiego stażu pracy w szkole ( gdzie na wszystkim się oszczędza a szczególnie na belfrach), ale w Tym samym roku, co odeszła ze szkoły to odeszła też na wieczny spoczynek ...... :(, :(

autor: jacekx, data nadania: 2012-03-16 22:57:38, suma postów tego autora: 3081

ech, i znowu podzialy na lewicy...

no niestey, mimo moich profeministycznuch pogladow, temat glowny manify to troche pomylka.

timing fatalny - najwazniejsza kwestia obecnie sa bez watpienia emerytury, a w kontekscie zapowiadanych przez rzad dzialan w sprawie funduszu KK, wyszlo bardziej liberalnie niz marksowsko.

zreszta pewnie wiecej tam w warszawce burzua-feministek typu ta pijawka z lewiatana z wywiadu z Prekielem niz feministek socjalistycznych.

dosc sensownie mowil Nalecz - ten skadinad lis farbowany i pseudolewicowiec - sluchaczki radia Maryja to tez kobiety. polityka emancypacji powinnna wyciagac reke do ludzi odrzuconych przez kapitalizm, a nie ich do siebie zrazac.

krytyka poczynan KK jak najbardziej, ale trzeba sobie zadac pytanie czy obecnie takie akcje nie odwracaja uwagi od rzeczy duzo wazniejszych - np. uswiadamiania jak najszerszej grupie ludzi skad sie biora pustki w ich garnkach, harowa za grosze, bieda-emerytury...

i ze to nie zasluzony krzyz, ktory pokornie nosic trzeba...


autor: matos, data nadania: 2012-03-16 23:42:01, suma postów tego autora: 15

propaganda pro-sldowska

na tym portalu przybiera kuriozalne rozmiary.

ludzie sie daja nabrac typkom, ktorym juz nie raz na tym portalu wytknieto podlosci wszelkiej masci - od barow mlecznych po Irak.

bo se cos w statucie nabazgrali...

tak tak sld formacja lewicowa.

dokladnie tak jak palikot.

jak to Muniek spiewal?

"jestescie nabrani, tak bardzo nabrani!"

autor: matos, data nadania: 2012-03-16 23:49:32, suma postów tego autora: 15

stakeburn

odpusc...

jakis czas temu wielu forumowiczow zaapelowalo zeby ignorowac wpisy Pani Niny.

glowa muru nie przebijesz.

ktos teraz jest piewca (sorry,piewczynia,he,he) rzadu prawakow, tak jak kiedys rzadu ubekow. byle sie z linia partii zgadzac i za bardzo nie krytykowac...

bo a nuz cos skapnie...

autor: matos, data nadania: 2012-03-16 23:56:16, suma postów tego autora: 15

nana

Twoj wpis byl pierwszy,napisalas go do wszystkich, wiec i do mnie. Tyle gwoli chronologii.
Jedyne co ogolowi udowodnilas,to kompletny brak umiejetnosci czytania ze zrozumieniem. Moze zamiast gapic sie w niemiecka TV, przeczytasz jakas ksiazke? Albo, chociaz dokladnie wpisy,ktore komentujesz. Juz widze to zdumienie na twej twarzy pomieszane ze wstydem,gdy odkryjesz jakimi bredniami nas raczysz, wmawiajac nam swoje przywary. W swoich wpisach zdradzasz niesamowite poklady megalomanii. Jestes tak przekonana o swojej nieomylnosci,ze krytyka wywoluje u ciebie tylko zlosc a jedyna odpowiedz to wyzwiska i pomowienia. Typowe dla autorytarnych charakterow, zrozumiale wiec czemu tak lubisz innych satrapow. Na szczescie do terroryzowania masz tylko tego swojego Starego. To nawiasem mowiac swiety czlowiek musi byc, chyba ze to kolejny wymysl.

autor: stakeburn, data nadania: 2012-03-17 02:29:13, suma postów tego autora: 52

jackux

a gdzie Twoj patriotyzm? Zamierzasz tak po prostu dożyc sobie do emerytury, zupełnie nie zważając na trudności naszej ojczyzny?
To dowód na to, że 67 to za mało... takich bezczelnych moze byc w tym kraju wiecej... Wiec ja proponuje iśc na kompromis... 99 lat i juz ani dnia dłużej!!!
... Kończysz 99 lat i dostajesz emeryturę... nawet tę obywatelską, bez względu na to ile lat pracowales... dla wszystkich... tylko na litość boską wytrzymajcie jeszcze te kilka lat i nie róbcie tego naszej ojczyźnie i panu premierowi Tuskowi! A potem dostaniecie juz te swoje 500 złotych i żyjcie pełnia zycia, zwiedzajcie swiat... bawcie sie, wypoczywajcie z godnością!

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2012-03-17 04:06:29, suma postów tego autora: 6205

różnice płac

na alogicznych stanowiskach - wymagałyby najpierw wyjaśnienia co to za "analogie" - bo to jak widać nie "te same" stanowiska tylko właśnie analogiczne,a to już pojęcia nieco różne i podania choćby jednego przykładu oraz odpowiedzi na pytanie; dlaczego jak ktoś rzekomo może zatrudniać kobietę taniej na tym samym stanowisku, to tego nie robi - choć ponoć pracuje tak samo.

Ale ponoć kobiety także są dyskryminowane pod względem bezrobocia. Czyli, że wszyscy chcą zatrudniać pracowników, którym za to samo trzeba płacić więcej. Ciekawe co na to taki autorytet jak GUS, bo to fenomen wart zbadania.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-17 09:15:07, suma postów tego autora: 1774

matos

ignorować wpisy Nany chciałoby się, ale jakoś trudno, łatwiej miotać obelgi, których poziom dyskwalifikuje autora.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-17 09:17:46, suma postów tego autora: 1774

Już pisałem, że

metodologia zapewne jest w GUS-ie, więc jeśli chce się na serio dyskutować, to warto ją najpierw poznać, a dopiero później ewentualnie obalać - być może jest co obalać, nie wiem, nie znam, jasnowidzem nie jestem, podałem dane z informacji prasowych. Jednakże GUS to ciut poważniejsze i bardziej fachowe źródło informacji niż jęczenie na forum, że ojej ojej złe kobiety nas prześladują, nas biednych, nas mądrych, nas szlachetnych. A odpowiedź na pytanie, dlaczego nie zatrudnia się tańszych pracowników? Być może dlatego, że ich nie ma - dzisiaj przy wysokim bezrobociu jest zgłaszanych co miesiąc do PUP-ów kilkadziesiąt tysięcy zapotrzebowań na pracowników, bo jeśli ktoś absolutnie nie musi, to nie pójdzie harować za 800 czy 1000 zł. Znam sporo kobiet, których mężowie zarabiają na tyle przyzwoicie, że one do pracy nie idą, bo jeśli od 800 czy 1000 zł odejmie się koszty dojazdu, posiłków poza domem, czas, wysiłek itp., to czasami taniej i lepiej zostać właśnie w domu. I wtedy ktoś taki z rynku pracy ubywa, a zostają na nim te kobiety, które za grosze harować muszą - i im można płacić mniej niż facetom, np. bardzo podobną pracę/stanowisko nazywając raz brygadzistą, a raz koordynatorem pracowniczego zespołu montażowego (przykład autentyczny z fabryki Electrolux w Siewierzu).

autor: Durango 95, data nadania: 2012-03-17 13:41:19, suma postów tego autora: 3848

Sierpie i Młocie .....

Ty Brutusie ..... wbijasz mi sztylet w samo serce.
Myślałem, że choć jedną łzę uronisz nad dolą starego belfra RP ..... a Ty drwisz ..... :(

Ale nie dam się i dotrwam w moim ukochanym zawodzie ..... a jeśli nie cóż ---> przy tablicy z pampersem i kredą w ręku na stanowisku to takie wzruszające ......

jacekx marksista stary belfer RP

autor: jacekx, data nadania: 2012-03-17 16:23:00, suma postów tego autora: 3081

A kto tu jęczy?

Dyskutujemy sobie, a że niektórzy tego nie rozumieją, bo sami nie potrafią, to ich problem.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-17 18:42:25, suma postów tego autora: 1774

kontras

wcale nietrudno...

jakie obelgi, cos przeoczylem?

a kto rzuca obelgi i przeklenstwa pod adresem innych to juz kazdy przez te ponad 4 tysiace wpisow zdazyl zauwazyc.

pozdrawiam.

autor: matos, data nadania: 2012-03-17 18:49:51, suma postów tego autora: 15

A swoja drogą

to ciekawa ta dyskryminacja, dzięki której części kobiet nie opłaca się pracować, bo mężczyźni dzielą się z nimi zarobkami.
Dlaczego nie na odwrót?
Ale ona występuje to fakt, tylko kto kogo dyskryminuje; oto jest pytanie?

autor: kontras, data nadania: 2012-03-17 18:53:33, suma postów tego autora: 1774

Owszem,

jęczało biedactwo, że się faceci zaharowują, a te złe kobitki to tylko spacer z dzieckiem i Pudelek, to przecież nie ja wypisuję tu takie bzdurki.

A "dlaczego nie na odwrót" i dlaczego prowadzenie domu też jest pracą i to nielekką? Dobre pytanie, tylko czemu pyta ktoś, kogo organizacja dostaje szmal na granty polegające na "wspieraniu" kobiet pracujących w domu? To raczej ktoś taki powinien nam tu wyjaśniać, dlaczego rynek pracy albo wypycha kobiety w ogóle, albo płaci im marne grosze, w obu przypadkach w kulturze polegającej w dodatku na pełnoetatowym prowadzeniu domu. Nie czytało się wniosku grantowego przed podpisaniem?

autor: Durango 95, data nadania: 2012-03-17 19:23:39, suma postów tego autora: 3848

kontras

już ci to tłumacze...
Dajmy na to dyrektor firmy zarabia 20 000 pracujac ...w biurze dyrektora firmy. Analogiczną prace wykonuje sprzataczka, która również urzeduje w tym biurze tyle, ze akurat w innych godzinach... No takie mają zmiany...
I oni nie zarabiają tak samo! Ba, ten dyrektor zarabia 20 x tyle co ta sprzataczka w analogicznym miejscu pracy (co tam analogicznym! W tym samym miejscu pracy!... bo przecież jak tego pierwszego nei ma to ta druga rozwala sie w jego skórzanym fotelu... a juz nawet sam lenin mówił, że dyrektor nie powinien zarabiac wiecej niz 4 x tyle co sprzątaczka...

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2012-03-17 19:33:53, suma postów tego autora: 6205

co za argumenty,

to nie jęki, to ryk lwa
z ma
gla.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-17 19:44:03, suma postów tego autora: 1774

jackux

a moze nie bedziesz musial sie tak meczyć i cie wczesniej wyzwolą?... coraz czesciej mówi sie o eutanazji. Nasz rzad nie zasypuje gruszek w popiele i cały czas pracuje nad rozwiazaniami problemów związanych ze starzeniem sie naszego społeczeństwa... Trochę wiary Jacku ;-)!

autor: sierp_i_młot, data nadania: 2012-03-17 19:45:27, suma postów tego autora: 6205

Pan nauczyciel

jak widać nabrał cech swoich podopiecznych - do resentymentów, fobii, kompleksów i mądrości rodem z magla doszły jeszcze dziecinne odzywki i takież "argumenty".

autor: Durango 95, data nadania: 2012-03-17 20:24:30, suma postów tego autora: 3848

Na "pana redaktora"

w sam raz,
choć wielu uczniów takie porównanie obraża.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-17 20:39:23, suma postów tego autora: 1774

Jeśli coś

ich obraża, to zatrudnianie w szkolnictwie nabzdyczonych mędrków niezdolnych do choć jednego argumentu z gatunku innego niż "ja wiem, bo ja wiem", w dodatku głoszących jedno za forsę, a co innego anonimowo za darmo.

autor: Durango 95, data nadania: 2012-03-17 20:50:07, suma postów tego autora: 3848

A bluzgaj sobie

bluzgaj, przecież nic innego nie potrafisz.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-17 21:54:46, suma postów tego autora: 1774

Od kiedy

to bluzganiem jest przypomnienie wyników badań poważnej instytucji i konstatacja łatwego do weryfikacji faktu, że mędrek co innego głosi za forsę, a co innego wypisuje tutaj w przypływie resentymentów wobec płci przeciwnej? Napisz coś jeszcze o Pudelku + trochę poezji szaletowej + zwyczajowego, niczym nieuzasadnionego nadymania się, na pewno w ten sposób przekonasz kogoś do swoich racji.

autor: Durango 95, data nadania: 2012-03-17 22:36:17, suma postów tego autora: 3848

Cóż myślałem , że twój romans z Panią S

to grzechy młodości ...... niestety pomyliłem się.

Dziękuję więc Tobie i Twojej Pani S za niewolniczy
system który Ty i Pani S dla nas pracowników pracy najemnej kobiet i mężczyzn zafundowaliście.
......
Cóż przepraszam za skrót myślowy który stosuje tu
Dzeus
Durango 95 TFU !!!

Pozdrawiam..... co złego to nie ja stary belfer.

jacekx marksista

autor: jacekx, data nadania: 2012-03-17 22:40:41, suma postów tego autora: 3081

Durango i kontras

Do kogo piszecie ...... czy aby nie do siebie ......

Pozdrawiam.

jacekx marksista

Ps. Precyzuję Durango i kontras ..... do siebie nawzajem :)

autor: jacekx, data nadania: 2012-03-17 22:55:15, suma postów tego autora: 3081

./..

Kontras:
"No i ten rasizm toż to nawet nie donos, to śmieszne po prostu, a ty brniesz w absurd, żeby udowodnić że kobieta może być logiczna."

Sugestie, że kobieta nie może być logiczna (jeśli dobrze ten kuriozalny zwrot zrozumiałem) zwykło nazywać się męskim szowinizmem, a nie żadnym rasizmem, ale po co zajmować się takimi "szlaczkami", skoro istota sprawy pozostaje ta sama?

autor: Miś_Bucharin, data nadania: 2012-03-18 00:07:13, suma postów tego autora: 3566

Te "analogie"

dobrze widać w sporcie - kobiety i mężczyźni zaczynając od boksu a kończąc na szachach robią to samo, a kobiety zarabiają mniej. Choć np. w gimnastyce artystycznej jest inaczej.


p.s Miś - to, ze jakaś kobieta chce udowodnić, że jest dobra z logiki, nie znaczy, że kobieta logiczna być nie może.Poza tym nie wiemy czy Y. jest kobietą.

p.s D95 - zapomniałeś jeszcze, że jak za forsę to "z SLD", nawet w bluzgach jesteś słaby.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-18 09:11:14, suma postów tego autora: 1774

Kontras ma prawo do własnego zdania, także na temat kobiet

i jeżeli według niego kobiety nie są logiczne, to w czym problem?

Czy gdyby napisał, że kobiety logiczne są, to nawet te nielogiczne logicznymi by się stały?

Czy może obowiązuje już opinia, że wszystkie kobiety są logiczne, i to bez przerwy?

Czy człowiek może w ogóle być nieustannie logiczny?

Czyżbyśmy mieli na świecie samych geniuszy? albo wyłącznie osoby pokrzywdzone? - i stąd te wojny, głód i nędza na świecie?

Ktoś wam, ludziska, poważnie wygina rozum, a wy tego nie widzicie.

Gdy kobieta jest logiczna, wtedy jest logiczna.

Gdy kobieta nie jest logiczna, to nie jest logiczna.

Logika lub jej brak zależą wyłącznie od postępowania czy rozumowania człowieka - w tym także kobiety (nie do wiary! :)))

Jaki ma na to wpływ opinia Kontrasa?


Durango jak wiadomo też z czegoś żyje. Choć nie wie, jak zrobić, by glina wyłożona na polepie nie pyliła, ani nie lubi jeść kartofelków ze słoninką, a tym bardziej lebiody a'la szpinak, to jednak jego źródła dochodów zapewniające mu życie nieco dostatniejsze pozostają wielką tajemnicą.

Zasłaniając się dochodami rzeczywistymi lub urojonymi Kontrasa chce udowodnić, że jest miłośnikiem kobiet - ale tylko niektórych, tych, które on uważa za logiczne, reszty płci żeńskiej za kobiety nie uznając.

Wiem, że niektóre kobiety lubują się w Pudelku. Też tego nie rozumiem, ale przecież nie muszę.

Durango, wskazując na Pudelka jako na coś haniebnego, obraża kobiety w Pudelku się lubujące. Czy to nie jest forma pogardy wyrażanej przez Durango dla kobiet lubiących Pudelka? Czy kobieta lubująca się w Pudelku może być uznawana za osobę logiczną? Przez kogo uznawana i w jakim celu?

Gdyby to nie było takie istotne, to by nie doklejali gdzie się da informacji "goła pupa Dody". Takie coś to już Durango nie przeszkadza. Tylko Pudelek. A dlaczego? Czy należy się głębiej domyślać?

A co do poezji szaletowej, to niejeden miał tam natchnienie, wyjechawszy do szaletu własnego lub przyjaciół i niejeden wydał potem swoje szaletowe płody uważane potem za klasykę literatury czy sztuki. Francuzi nagminnie odpoczywają w szaletach. Durango, wytłumacz im, że to be!

Co do nadymania, to też nie widzę powodu, by domniemane nadymanie się Kontrasa przejaskrawiać, a rzeczywiste nadymanie się Durango czynić stanem pożądanym.

Zobacz, Durango, komu jeszcze chciało by się powiedzieć Ci prawdę? Kadzić Ci będą i robić z Ciebie durnia, by w Twoim cieniu, cieniu idioty, wypoczywać nie kalając mózgu myślami.
"Kochajcie swoich wrogów, bo dzięki nim stajecie się lepsi" - dedykuję Ci niniejszym, Durango, słowa Jezusa.

A tak mówiąc wprost z babskiej wątroby, to wciąż szokuje mnie, że wykształceni i z pozoru mądrzy faceci nie są w stanie się dogadać. Jakim cudem ma się w Polsce cokolwiek zmienić na lepsze, jeżeli ludzie, stanowiący jednak elitę naszego kraju, co rusz i zupełnie bez okazji skaczą sobie do oczu? - na cholerę że Wam to?
Zróbcie jakiś użytek z własnej logiki a tą kobiecą niech się zajmują same kobiety. Pożytek będzie obopólny.

autor: nana, data nadania: 2012-03-18 09:47:02, suma postów tego autora: 4653

Lepiej

być słabym w bluzgach niż słabym we wszystkim, jak nasz przypadek nabzdyczonego panicza. Co oferuje panicz poza kiepską logiką, sporą hipokryzją, mądrościami rodem z magla, namolnym powtarzaniem bzdurek i nadymaniem się, gdy wywody o Pudelku nie przekonały nikogo? A przepraszam, zyskał poparcie histerycznie rozgadanej austriackiej pańci i to by było na tyle. Napisz coś jeszcze jedną rączką o tym, że złe kobitki w domu się byczą, przeglądając Pudelka, a drugą rączką pobierz z kumplami kasę za "raport", w którym można przeczytać, że "stanowi także odpowiedź na funkcjonujące w opinii publicznej przekonanie, że kobiety pracujące w domu nic nie robią". To robią coś czy tylko Pudelek i spacery? Zdecyduj się najpierw, a później gadaj z kimkolwiek, bo teraz to nawet bluzgów szkoda na takie nic.

autor: Durango 95, data nadania: 2012-03-18 15:57:00, suma postów tego autora: 3848

O rany...

Nana, weź miej litość. W ogóle nie zrozumiałaś ironii z Pudelkiem. Przeczytaj to raz jeszcze.

Analityk społeczny Kontras napisał: "A swoja drogą to ciekawa ta dyskryminacja, dzięki której części kobiet nie opłaca się pracować, bo mężczyźni dzielą się z nimi zarobkami. Dlaczego nie na odwrót? Ale ona występuje to fakt, tylko kto kogo dyskryminuje; oto jest pytanie?"

Z Durango się politycznie nie znosimy, ale w sprawie kobiet pisze tutaj bardzo dobrze i logiczne, bez prawackiego i liberalnego bełkotu ala Kontras. Oddaje sens kapitalistycznego rynku pracy, czego nikt nie raczył zauważyć. Ale niektórzy tak bzdurzą tutaj, że "aż głowa pęka" (jak już cytujemy klasykę).
Zamiast biadolić nad tym, jakie te kobiety są złe, leniwe a na dodatek dzięki swojej babskiej przebiegłości wyzyskują facetów na "dobrze płatnych" stanowiskach, zastanówcie się nad tym wszystkim jeszcze raz, ale bez własnych stereotypów i resentymentów.
Skoro płace kobiet na tych samych stanowiskach są niższe o 15% (ja w zeszłym roku spotkałem się z liczbą ok. 30% - możliwe ze była to liczba jakiejś branży) to jest zachodzi tutaj niedowartościowanie siły roboczej kobiet, a więc ich większy wyzysk i podział pracowników według linii płci, bardzo korzystny dla kapitału i jego interesów. Że kobiety radzą sobie z tą sytuacją w tak "niemoralny" sposób, że wolą zostać w domu, niż zarabiać grosze, bo mąż zarabia więcej i że nie opłaca się podejmować kolejnego etatu, tym razem poza domem, powinno być oczywiste dla każdego, kto miał jakąkolwiek styczność z realnym rynkiem pracy i stosunkami społecznymi w kapitalizmie. Wina nie w kobietach-"leniach", ale w strukturze rynku pracy, w tendencji jakie w nim występują, czyli w ciągłym pogarszaniu się sytuacji klas pracujących w Polsce.

autor: Ostap_Bender, data nadania: 2012-03-18 20:03:58, suma postów tego autora: 1002

nano

w tekście powyżej widzisz jak jest - czy to serio wg Ciebie człowiek z elity?
Wg mnie jest poważnie chory, ale kto wie, w psychuszce może też są jakieś elity.


autor: kontras, data nadania: 2012-03-18 20:59:44, suma postów tego autora: 1774

Ostapie

analityku społeczny, ironii z Pudelkiem to nie zrozumiałeś ty, tylko w innym wpisie.

A co do pracy domowej to oczywiście, że należy ją doceniać, natomiast stereotyp według którego w domu pracują tylko kobiety, a mężczyźni leżą przed telewizorem jest nieprawdziwy.
A GUS nie mówi o tych samych stanowiskach, ale o analogicznych - np. fryzjerki i elektryka.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-19 10:45:07, suma postów tego autora: 1774

Prawicową zabawę w elity

zostawiam typkom, którzy przyłapani na bełkocie merytorycznym oraz na motywowanej finansowo hipokryzji światopoglądowej potrafią jedynie wypisywać durne wierszyki i zarzucać innym chorobę psychiczną. Jaka to elita, jaki jej poziom i jak uzasadnione to nabzdyczenie - każdy widzi.

autor: Durango 95, data nadania: 2012-03-19 12:15:24, suma postów tego autora: 3848

ostap-bender

nie inaczej

autor: matos, data nadania: 2012-03-19 14:25:08, suma postów tego autora: 15

Ostap Bender, sam się nad sobą zlituj

Durango zawsze jest agresywny i dlatego - choć miewa przebłyski - nic nie jest w stanie wnieść w proces zmian w Polsce.
Najwyraźniej do tego stopnia brak mu kasy, że już nie zważa na to, co mówi i pisze. Według mnie, szkoda człowieka, ale skoro sam tak chce?
Trochę pokory jeszcze nikomu nie zaszkodziło. I jeżeli sam z siebie pokorny być Durango nie chce, no to życie pochyla mu głowę, stąd te jego ataki na każdego i o wszystko.
Choć mnie to ani ziębi, ani grzeje, co on pisze, ale jakoś tak zawsze żal jest człowieka, gdy się marnuje.


I zastanów się nad taką prostą rzeczą: na jakiej podstawie wymagasz od kogokolwiek, by ktoś zajmował stanowisko zgodne z Twoim? Do czego jest Ci to potrzebne? Jeżeli ja -- dajmy na to - będę myśleć jak Durango, to czy będzie to dla mnie lepiej? A dla niego samego? Co będzie lepiej?

Zobacz, jak wygląda np. sprawa Pyjasa - nikt z nas nie ma pojęcia, co się tak naprawdę stało. Istnieje wersja, że był to nieszczęśliwy wypadek, inna mówi, że prowokacja z zejściem śmiertelnym ze strony ofiary, jeszcze inna głosi, że SB zabijało ludzi. No to sobie pomyśl: jeżeli SB zabijało ludzi, jak się twierdzi, no to gdzie te liczne zwłoki? Powinno być już ich sporo, przez te 45 lat działania SB. Ale ich nie ma. Dlatego wciąż dyżurne są tylko zwłoki Pyjasa.

Nie możesz myśleć jak ktoś i jednocześnie być niezależną osobą, czyli sobą. Musisz mieć prawo do własnego zdania. Niezależnie, czy się to komuś podoba, czy nie.

Co się komu podoba czy nie podoba nie jest Twoim problemem. Polacy powinni się tego nauczyć. W przypadku Pyjasa - postaci niewątpliwie tragicznej - sam fakt nie zgadzania się z obowiązującą wersją wydarzeń stawia taką osobę w rzędzie sprawców tragedii. Przecież to paranoja! Niestety, Ty też dajesz się w taką grę wciągać. Czyżby brakowało Ci roztropności?

Co ja myślę, to ja myślę. Co Ty myślisz, to Ty myślisz. Dlaczego mielibyśmy myśleć tak samo? Czy my jesteśmy tacy sami? I dlaczego mielibyśmy tacy sami być? Komu to byłoby potrzebne?

Normalnie to na podstawie czyjejś wypowiedzi wyciąga się własne wnioski. Obecnie w Polsce nikt nie zajmuje się już wyciąganiem z czegokolwiek wniosków. Jedynym prawdziwym zajęciem wszelkiego typu forumowiczów jest spełnianie roli pożytecznych idiotów, zmuszających myślących nie po linii do wyciągnięcia ustalonego z góry, jedynie słusznego wniosku.

Dlatego oburzają się, obrażają obcego - było nie było - i dorosłego człowieka, wtrącając się do wszystkiego, szydzą, szykanują i spalają się niemal wewnętrznie pchając się tym, co tą obowiązującą linię ustanowili, do dupy.

Rzecz jasna w nagrodę ci, co tą jedynie słuszną linię ustanowili srają na tych wpychających się, ale to chyba jasne, bo trudno w dupie oczekiwać złota - to tak obrazowo, by nie było wątpliwości, w czym rzecz. A potem jest jojczenie. I nawoływanie do rewolucji. A przy pomocy czego? Kamieni kałowych wyrzucanych razem ze sraczką?


Zniechęciłeś mnie do siebie wielokrotnie, ale zawsze daję każdemu jakąś szansę. W końcu żyjemy na jednej planecie i powinniśmy przynajmniej uczyć się ze sobą komunikować.

Mało kto już chce żyć DOBRZE. Niemal wszyscy chcą żyć LEPIEJ. Czy to nie mówi samo za siebie? Tego nie zaspokoi żadna rewolucja. Ani żaden system na świecie, nawet, nie ten czysto komunistyczny.

Reasumując: nie masz żadnego prawa ani żadnych podstaw oczekiwać ode mnie zajęcia stanowiska, które by Ciebie zadowalało. Jesteś obcym mi człowiekiem, nie znam Cię i nie mam wobec Ciebie żadnych zobowiązań. Chcesz co prawda mizernymi sztuczkami wymusić na mnie coś, z czego sam sobie sprawy nie zdajesz, ale ja to widzę i tym samym poniesiesz porażkę. Do takich zabaw musisz znaleźć sobie kogoś innego, kto albo się Ciebie przestraszy, albo będzie mu zależało na Twojej opinii. Żadne z dwojga mnie nie dotyczy. Możemy istnieć równolegle. Wyłącznie. Jak Ci to nie pasuje, to też nie mój problem.

autor: nana, data nadania: 2012-03-19 16:43:26, suma postów tego autora: 4653

Jeżeli kobiety zarabiaja mniej niż mężczyźni to widocznie ich praca jest mniej warta

(statystycznie oczywiście, nie w każdym indywidualnym przypadku) i o czym tu w ogóle dyskutować.

autor: west, data nadania: 2012-03-19 18:34:52, suma postów tego autora: 6641

nana

nana, gdzie WYMAGAM/OCZEKUJĘ by ktoś zajmował stanowisko takie jak ja??? Myślałem, że dyskusja polega na konfrontowaniu i porównywaniu stanowisk. Nie napisałem czegoś w stylu: "nana masz się ze mną zgodzić, bo inaczej jesteś głupia". Uważam, że nie zrozumiałaś ironii Pudelka i tyle. Możesz się nie zgodzić. Może ja źle Cie zrozumiałem. Ale skąd to wszystko??? No bez jaj.

Napisałaś długi post w oparciu o tezę zupełnie z księżyca. Bez urazy, ale nie na temat... Myślałem, że "oberwę" za coś innego, a tu taka niespodzianka :-))))

OK, mniejsza o Pudelka. Zapomnijmy...

autor: Ostap_Bender, data nadania: 2012-03-20 00:48:10, suma postów tego autora: 1002

Nie, w

GUS-ie nie pracują idioci i nie porównują zarobków fryzjerki i elektryka, przynajmniej nie w badaniach dotyczących nierówności płacowych uwarunkowanych płciowo. GUS bada nierówności płacowe na stanowiskach analogicznych pod względem obowiązków, zasad pracy i wymogów wobec pracowników (np. wykształcenie), choć zazwyczaj inaczej nazwanych ze względu na unikanie ryzyka kar za taką dyskryminację. To w ogóle nie są badania porównawcze różnych zawodów (bo jaki byłby sens porównywania płac w zawodach zupełnie odmiennych pod względem charakteru pracy i pod względem zapotrzebowania rynkowego na dany produkt/usługę) i różnych firm, lecz badania polegające na porównaniu obowiązków i płac w ramach danego przedsiębiorstwa. I takie właśnie badania pokazują, że zazwyczaj kobietom za podobne obowiązki płaci się mniej, no i jeszcze mają problemy z awansowaniem, z udziałem w szkoleniach itp. Ale obrońcy patriarchalnego kapitalizmu wiedzą lepiej, tak jak i wiedzą lepiej, że zrobienie remontu (zazwyczaj robi się to raz na kilka lat) czy naprawa samochodu (nie wiem kto naprawia auto częściej niż raz na miesiąc czy wręcz kwartał, nie mówiąc o tym, że mało kto naprawia je dzisiaj samemu), to taki sam wysiłek, jak codzienne gotowanie, sprzątanie, zajmowanie się dziećmi, robienie zakupów, pranie i prasowanie co kilka dni itd.

autor: Durango 95, data nadania: 2012-03-20 02:29:21, suma postów tego autora: 3848

Ostap Bender, no nie zrozumiałeś, ale też i nie liczyłam na to nadmiernie

w kwestii zasadniczej cel osiągnęłam, ponieważ - nie wiem, na jakiej podstawie, ale jednak - dajesz mi prawo mieć moje własne zdanie. To już jest solidna baza do pokojowej koegzystencji.

Durango natomiast uważa, że za "samoobsługę codzienną" należy się człowiekowi wynagrodzenie. Jeżeli sobie posprzątam w domu, to powinnam sobie za to zapłacić. Można i tak. Założę sobie swój domowy bank, wydrukuję sobie swoje domowe pieniądze i będę sobie płacić nawet za to, że zjem śniadanie.

Nie może być żadnej, ABSOLUTNEJ równości między płciami, a nawet w ramach jednej płci, ponieważ różne są warunki, w jakich każdy z nas funkcjonuje. Także wielu mężczyzn, pracujących na takim samym stanowisku - choć być może w innej firmie - zarabia niejednakowo. Czym innym są różnice wynikające z samej istoty pracy, jej okoliczności, zdolności danego pracownika itd. a czym innym świadoma dyskryminacja bez względu na to, kogo ona dotyka.

Przeciw dyskryminacji świadomej protestuję kategorycznie!

Przeciw równaniu wszystkich walcem bzdurnej emancypacji - protestuje równie kategorycznie.

Na życie każdego z nas składa się tak wiele czynników, że nie sposób tego rozsądnie ujednolicić. Wprowadzenie absolutnej równości skrzywdzi tych, których ta równość ograniczy w działaniu - a ograniczy, bo będzie musiała, tak jak np. u nas jest różnica, czy puszczę kaczki wolno, by sobie same chodziły, gdzie chcą, albo ogrodzę im wybieg i będą mogły być tylko tu, gdzie będzie dla nich przewidziane.

W przypadku pierwszym jest rzecz jasna niebezpieczeństwo, że może je porwać lis, albo polezą gdzieś dalej i nie trafią z powrotem, a my przez to stracimy szansę na pieczeń.

W przypadku drugim, pieczeń będzie zapewniona, ale mięso zawierać będzie tylko to, co kaczkom damy, a nie substancje, które one sobie swobodnie same znajdą.

Zawsze jest coś za coś. Nadmierna regulacja nie tylko zabija w ludziach - i zwierzętach - spontaniczność i poczucie wolności, ale także ogranicza ich rozwój.

Kim byłby Durango, gdyby nie powiedziano mu tego, co mu powiedziano, gdyby nie przeczytał tego, co przeczytał i gdyby nie spotkał na swojej drodze ludzi, których spotkał?
- byłby być może bardzo zrównoważonym, przyjemnym człowiekiem.

Żeby to wiedzieć, należało by to móc sprawdzić. Tego zrobić już się nie da, ponieważ Durango jest już poważnie uwarunkowany.

Ktoś, przyzwyczajony do życia na terenie ogrodzonym, będzie czuł się zagrożony w przestrzeni otwartej i żądać będzie jej ogrodzenia.

Ludzie muszą sami z siebie się respektować, wspierać, pomagać sobie i dbać o dobro bliźniego. Jeżeli nie robią tego, to znaczy, że są na takim poziomie rozwoju.

Zmuszenie ich do tego prawem może na pewien czas przynieść jakieś rezultaty. Ale w trakcie wdrażania "dobroci dla każdego" ci bardziej pomysłowi znajdą metody, by przywrócić stan poprzedni. I znowu będzie to samo.

Jedynym wyjściem jest, by ludzie sami nie chcieli zarabiać więcej niż ich pobratyńcy na podobnym stanowisku.

Zmuszenie do tego, by ci zarabiający mniej zarabiali więcej nie powiedzie się, ponieważ nie ma na to pieniędzy. I w końcu sami ci, którzy zarabiają więcej walczyli o to, by więcej zarabiać. I cieszą się z tego, że więcej zarabiają - bo i dlaczego nie?

Możecie, Panowie, walczyć o równouprawnienie kobiet. Dlaczego nie? A możecie po prostu ich nie dyskryminować. Wybór należy do Was.

autor: nana, data nadania: 2012-03-20 09:08:58, suma postów tego autora: 4653

Idioci

być może są i w GUSie, ale na pewno są wśród nabzdyczonych typków, którzy twierdzą, że skończyli socjologię, a nie umieją nie tylko myśleć, ale i znaleźć odpowiednich danych (w XXI wieku)
http://www.stat.gov.pl/gus/5840_1532_PLK_HTML.htm

Wtedy takie to to sprawdziłoby, ale pólinteligent jakim jest nasz stolarczyk tym różni się od inteligenta, że nie wie czego nie wie, a wszystko przez te kompleksy, fobie, resentymenty, a przede wszystkim nabzdyczenie i forsę.
Z czymś takim w ogóle nie warto polemizować, bo jęczy to to że źli mężczyźni remontują raz na rok, samochód za rzadko naprawiają i nic innego nie robią. Magiel po prostu. Ciekawe skąd to to bierze forsę.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-20 13:26:47, suma postów tego autora: 1774

Znów

urojony triumf pana pedagoga: podany link prowadzi do podsumowania starych badań, które nie mają wiele wspólnego z porównawczym badaniem zarobków na tych samych/podobnych stanowiskach. W dodatku do kwestii zróżnicowania płac w ujęciu płciowym odnoszą się tam raptem dwa zdania i jeden wykres, który mówi jedynie tyle, że w kilku sektorach kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni, bez słowa wzmianki, czy porównano stanowiska podobne w obrębie sektora, czy zupełnie różne. Nie wiadomo co zatem pan pedagog chciał w ten sposób wykazać i na czym polega jego geniusz oraz prawdziwa inteligencja, ale musiało to być coś głębokiego, skoro tak się przy okazji uwikłał w bluzganie, zresztą jako przejaw bezradności dość uzasadnione.

autor: Durango 95, data nadania: 2012-03-20 16:44:16, suma postów tego autora: 3848

Poświęciłem chwilę

życia na prawdziwą inteligencję o arystokratycznym pochodzeniu i przepisałem fragment podsumowania raportu GUS sprzed trzech lat, bazującego na wynikach z 218 losowo wybranych przedsiębiorstw. Czytamy tam: "Panie cały czas zarabiają mniej od mężczyzn średnio o 15 proc., pomimo że wykonują te same zadania na tych samych stanowiskach. Średnia płaca kobiet na badanych stanowiskach była nawet o ok. 650 złotych niższa od wynagrodzenia mężczyzn. Problem niższych płac nie omija stanowisk, które najczęściej zajmują kobiety. Choć panie aż 14 razy częściej zajmują posady samodzielnego księgowego i 10 razy częściej młodszego księgowego, to mężczyźni pełniący te same funkcje mogą liczyć na wynagrodzenia wyższe odpowiednio o 13,5 i 22 proc. /.../ Największe różnice w wynagrodzeniach mężczyzn i kobiet można zaobserwować na stanowiskach, takich jak: specjalista ds. administracyjnych, gdzie kobiety zarabiają nawet o 33 proc. mniej; specjalista ds. controllingu (27 proc. mniej); kierownik działu marketingu (23 proc. mniej); główny księgowy (22 proc. mniej); młodszy księgowy (22 proc. mniej); pracownik w dziale ds. obsługi klienta (20 proc. mniej), pracownik produkcyjny - praca ciągła (17 proc. mniej), technik - informatyk (15 proc. mniej), pracownik produkcyjny - praca montażowa (14 proc. mniej), pracownik biurowy - samodzielne stanowisko (12 proc. mniej), pracownik biurowy - stanowisko pomocnicze (9 proc. mniej)". Jeszcze coś chciał dodać pan inteligent i intelektualista?

autor: Durango 95, data nadania: 2012-03-20 17:10:10, suma postów tego autora: 3848

http://www.psychologia.net.pl/serwis.php?level=1107

Atrakcyjni kandydaci do pracy mają większe szanse

Rekruterzy najwyżej oceniają atrakcyjnych mężczyzn aplikujących na wysokie stanowiska związane z typowo męskimi zawodami. Płeć kandydatów wpływa natomiast na ocenę ich inteligencji i szczerości - wynika z badań przeprowadzonych przez psychologów z SWPS.

Atrakcyjność fizyczna kandydata do pracy określana na podstawie fotografii dołączonej do CV okazała się istotnym czynnikiem wpływającym na jego ocenę. Atrakcyjni kandydaci są oceniani jako nie tylko bardziej szczerzy i inteligentni od osób nieatrakcyjnych, ale przede wszystkim jako sympatyczniejsi, bardziej ugodowi i dynamiczni.

Wyniki badania pokazały, że najwyższe rekomendacje od rekruterów otrzymują atrakcyjni mężczyźni i to niezależnie od typu pracy, do jakiej aplikują, a najlepiej oceniani są kandydaci na wysokie i typowo męskie stanowiska. Atrakcyjność u kobiet nie ma tak dużego znaczenia. Jedynie w przypadku, gdy aplikują one do pracy typowo damskiej - wtedy atrakcyjne kandydatki mają większe szanse od tych nieatrakcyjnych. Wygląd nie ma wpływu jedynie na oceny doświadczenia i pracowitości badanych kandydatów.

Co więcej, przeprowadzone przez psychologów badanie pokazuje, że płeć kandydatów różnicuje ocenę poziomu ich inteligencji dokonywaną przez rekruterów. - Inteligencja mężczyzn została oceniona istotnie wyżej niż kobiet, co można tłumaczyć teorią ewolucyjną, według której mężczyzna to przede wszystkim strateg i taktyk, ewolucyjnie zaprogramowany do zapewnienia bytu - tłumaczy Natalia Ruszkowska, autorka badania.

Przy ocenie szczerości kandydatów duże znaczenie odgrywa sposób postrzegania danego zawodu w kategoriach męskich lub damskich. Osoby aplikujące do prac przynależących do tej pierwszej kategorii (np. budowlańcy) są oceniani jako bardziej szczerzy, niż kandydaci do prac przypisywanych płci pięknej (np. sekretarki). Ponadto, z badania wynika, że podczas procesu selekcji kandydatów do pracy rekruterzy chętnie przyporządkowują kobiety i mężczyzn do odpowiadających im, i tradycyjnie postrzeganych jako pasujące do nich, zawodów.

Wpływ na oceny rekruterów ma także rodzaj stanowiska, o które ubiega się kandydat. Osoby aplikujące na wysoką pozycję w strukturze firmy są postrzegane lepiej pod względem doświadczenia, pracowitości, inteligencji oraz dynamiczności niż kandydaci ubiegający się o niższe stanowiska.

W badaniu wzięło udział 60 osób (30 kobiet i 30 mężczyzn), które zawodowo zajmują się rekrutacją pracowników w przedsiębiorstwach i agencjach doradztwa personalnego. Średnia ich wieku wynosiła 31 lat, a średni czas pracy na stanowisku rekruterskim 4 lata. Badanie przeprowadziła Natalia Ruszkowska, psycholog z SWPS w Warszawie w ramach pracy dyplomowej pod kierunkiem dr Hanny Bednarek z Katedry Psychologii Poznawczej SWPS.

autor: nana, data nadania: 2012-03-20 20:43:56, suma postów tego autora: 4653

Nawet gdyby kontras ......

wsadził rękę do ognia a Durango 95 ...... rzekł mu co robisz człowieku spalisz sobie rękę ? ..... to usłyszałby od kontrasa ...... ja ją sobie chłodzę :)

Bo kontras jest kontra ...... sssss Durango 95.

I to jest interpretacja nika kontras ...... Alleluja :)

jacekx marksista

autor: jacekx, data nadania: 2012-03-20 21:26:53, suma postów tego autora: 3081

Ciekawy fragment twórczości GUSowskiej przytoczył tu Durango

"Panie cały czas zarabiają mniej od mężczyzn średnio o 15 proc., pomimo że wykonują te same zadania na tych samych stanowiskach". I dalej podają, w miarę swoich możliwości, co rozumieją pod pojęciem "tych samych stanowisk".
I jak tu poważnie traktować służbową twórczość urzędników na służbie Rzeczpospolitej?

autor: west, data nadania: 2012-03-20 21:49:19, suma postów tego autora: 6641

poświęciłem chwilę


Poświęciłem chwilę

życia na prawdziwą półinteligencję o lumpenproletariackim pochodzeniu i przepisałem fragment artykułu opartego na opracowaniu jak niżej:



Segregacja zawodowa

Barbara z Poznania ma 50 lat, z czego 30 przepracowała jako pielęgniarka. Podaje leki, robi zastrzyki, podłącza aparaturę, myje obłożnie chorych, pisze raporty. Jej kolega Błażej, 33 lata, 13 w zawodzie, z wykształcenia technik, jest konserwatorem sprzętu medycznego. Przeciętne wynagrodzenie pielęgniarki w sektorze publicznym według GUS wynosi 2,2 tys. zł brutto, technika – co najmniej 500 zł więcej. Właściwie nie wiadomo, z jakiego powodu.

Przykłady Barbary i Błażeja odzwierciedlają główny, zdaniem socjologów, mechanizm powstawania pay gapu – segregację zawodową, podział na zawody męskie i kobiece. Tę segregację widać w ogłoszeniach o pracę. Żeńska forma objawia się, gdy firmy szukają osób na posady mniej atrakcyjne finansowo i prestiżowo – asystentki, sekretarki lub księgowej, a nie dyrektora czy specjalisty.

Co ciekawe, różnice w zarobkach są największe w grupach najlepiej i najgorzej wykształconych. Mężczyźni z tytułem magistra zarabiają przeciętnie 4,8 tys. zł brutto, kobiety – 3,3 tys. Mężczyźni po zawodówce otrzymują 2,1 tys. zł pensji, kobiety – niecałe 1,5 tys. – Bo właśnie w szkołach zawodowych i na studiach zaczyna się segregacja – tłumaczy prof. Henryk Domański z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN. Kobiety kończą zwykle zawodówki przygotowujące do fachu sprzedawczyni czy fryzjerki, czyli zawodów gorzej płatnych niż osiągalne po męskich szkołach zawodowych profesje mechanika czy elektryka. Na studiach kobiety pięć razy częściej niż ich koledzy wybierają kierunki humanistyczne i sześć razy częściej – pedagogiczne; mężczyźni pięć razy chętniej – techniczne i inżynieryjne (Europejski Sondaż Społeczny 2006

Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/kraj/288318,1,za-malo-za-to-samo.read#ixzz1ph72JQzt

jeszcze coś chciał dodać półinteligent i zakompleksiony cwaniak, który za forsę udaje normalnego?

autor: kontras, data nadania: 2012-03-20 22:26:26, suma postów tego autora: 1774

znów

Znów

urojony triumf pana "redaktora": podany link prowadzi do podsumowania badań, które mają wiele wspólnego z porównawczym badaniem zarobków na tych samych/podobnych stanowiskach. W dodatku do kwestii zróżnicowania płac w ujęciu płciowym odnoszą się tam widoczny wykres, który mówi wyraźnie że w wielu waznych sektorach kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni. Nie wiadomo co zatem pan "redaktor" chciał w ten sposób wykazać i na czym polega jego geniusz oraz prawdziwa inteligencja, ale musiało to być coś głębokiego, skoro tak się przy okazji uwikłał w bluzganie, zresztą jako przejaw bezradności dość uzasadnione.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-20 22:29:02, suma postów tego autora: 1774

Biedactwo

nawet nie potrafi zrozumieć GUS-owskiego prostego komunikatu, mówiącego o kobietach, które zarabiają 15% mniej mimo że, cytuję, "wykonują te same zadania na tych samych stanowiskach". Postanowił dać temu odpór, wklejając bzdecik z tygodnika, gdzie jakaś pani (załóżmy, że w ogóle realnie istniejąca) zarabia jako pielęgniarka mniej niż pan pracujący jako technik konserwator sprzętu. Ta pani i ten pan pracują w dwóch zupełnie różnych zawodach, mają zupełnie inne obowiązki, tyle że są zatrudnieni u tego samego pracodawcy, więc różnica zarobków akurat ich zupełnie nie dziwi. GUS natomiast w przywołanych badaniach porównywał płace osób, zacytujmy raz jeszcze, może w końcu dotrze, "wykonujących te same zadania na tych samych stanowiskach", lecz mimo to kobiety zarabiały w tym wypadku średnio 15% mniej.

Jak bardzo by się nie nadymał i nie bluzgał pod moim adresem, to niestety nie posiadłeś nawet umiejętności zrozumienia prostego tekstu. I to w zupełności wystarczy, żeby dać sobie spokój z dalszą dyskusją. Z kolei twarde dane, które przytoczyłem w cytacie, wykazują, że od początku tej dyskusji wypisywałeś bzdurki.

P.S. Doceniam, że tak bardzo jesteś zainteresowany moją rodziną, jej pochodzeniem i czym tam jeszcze, tylko nie bardzo wiem, co to za lumpenproletariackość ani czym nasz arystokrata z królewskiego grodu Gliwice góruje pod tym względem, bo akurat moi rodzice mają wyższe wykształcenie, co oczywiście tylko dla ludzi z kompleksami może stanowić jakikolwiek argument za czy przeciw w tej dyskusji, ale tak pro forma wyjaśniam.

autor: Durango 95, data nadania: 2012-03-21 01:13:52, suma postów tego autora: 3848

...

Skoro kobieta na takim samym stanowisku zarabia 15% mniej to oznacza wyłącznie że jest o 15% słabsza niż facet. Jeżeli jest mowa o faktycznych TAKICH SAMYCH satnowiskach a nie np porównanie kierowniczki na poczcie z kierownikiem w firmie kurierskiej, bo słabe zarobki na poczcie to nie dotyczą tylko pani kierownik ale i pana kierownika na poczcie.
Logika podpowiada iż prywatny pracodawca/pracodawczyni gdyby miał(a) do wyboru faceta i kobietę PRACUJĄCĄ TAK SAMO to wybierałby same kobiety, skoro prawdą jest że można im płacić 15% mniej za taką samą pracę a one się godzą.
Czy np GUS porównywał płacę pomocniczki murarza na budowie z płacą pomocnika? Czy badano róznicę pomiędzy zarobkami w tej samej sieci kasjerek i kasjerów?
Czy może porównywano 'zakres obowiązków' i np brano pod uwagę zarobki dyrektorki departamentu kadr urzędu marszałkowskiego z dyrektorem takiego samego departamentu ale w korporacji?
Czy w samym Gusie też jest takie rozróżnienie w zarobkach?

autor: Ramones, data nadania: 2012-03-21 09:32:14, suma postów tego autora: 595

maleństwo



nawet nie potrafi przeczytać do końca artykułu i wypowiedzi profesora socjologii, mówiącego o kobietach, które zarabiają mniej bo cytuję:właśnie w szkołach zawodowych i na studiach zaczyna się segregacja – tłumaczy prof. Henryk Domański z Instytutu Filozofii i Socjologii PAN. Kobiety kończą zwykle zawodówki przygotowujące do fachu sprzedawczyni czy fryzjerki, czyli zawodów gorzej płatnych niż osiągalne po męskich szkołach zawodowych profesje mechanika czy elektryka. Na studiach kobiety pięć razy częściej niż ich koledzy wybierają kierunki humanistyczne i sześć razy częściej – pedagogiczne; mężczyźni pięć razy chętniej – techniczne i inżynieryjne (Europejski Sondaż Społeczny 2006

Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/kraj/288318,1,za-malo-za-to-samo.read#ixzz1ph72JQzt "

Jak bardzo by się nie nadymał i nie bluzgał pod moim adresem, to niestety nie posiadło to to nawet umiejętności doczytania do końca prostego tekstu. I to w zupełności wystarczy, żeby dać sobie spokój z dalszą dyskusją z tym zakompleksionym typkiem. Z kolei twarde dane, które przytoczyłem w cytacie, wykazują, że od początku tej dyskusji wypisywało to to bzdurki.

P.S. Osiągnięcia stolarskie swojego taty samo tu szeroko opisywało - doceniam, że skorzystał wraz z mamą z szansy jaką dał im PRL pozwalając stolarzowi i stolarzowej studiować, dał punkty za pochodzenie i co tam jeszcze, tylko nie bardzo wiem, czy to powód do takiego nabzdyczania się, bo akurat twoi rodzice choć PRL pozwolił im zdobyć dyplomy, to kultury synka nie nauczyli, co oczywiście tylko dla ludzi z kompleksami może stanowić jakikolwiek argument za czy przeciw w tej dyskusji, ale tak pro forma wyjaśniam.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-21 11:52:36, suma postów tego autora: 1774

Umiejętność

czytania ze zrozumieniem umożliwiłaby ci właśnie zrozumienie tego, że prof. Domański mówi o zjawisku odmiennym niż to, które wspomniałem ja i które analizował GUS w cytowanym dokumencie. On mówi o tym, że kobiety częściej pracują w zawodach słabiej płatnych (akurat tego nikt tu nie kwestionował), natomiast GUS zbadał i wykazał to, że w wielu zawodach zarabiają mniej mimo wykonywania TYCH SAMYCH ZAJĘĆ NA TYCH SAMYCH STANOWISKACH (czyli nie jest to bzdurne porównywanie "fryzjerki i elektryka", jak sugerowałeś wcześniej), co jest przejawem dyskryminacji bardzo jaskrawym i bezdyskusyjnym. O tym właśnie pisałem od początku i jak widać potrafię to udowodnić, w przeciwieństwie do specjalisty od wywodów o leniwych kobietach żerujących na naprawiaczach samochodów, który jak na intelektualistę przystało znalazł w Google artykulik z tygodnika.

Do dostrzeżenia różnicy między zjawiskiem opisanym przez Domańskiego a przedmiotem analizy GUS nie trzeba wiele, choć jak widać przerasta to umiejętności faceta, który interesuje się cudzymi rodzinami, mimo że sam przez rodziców nie został nauczony nawet zasad ortografii. Że o kulturze nie wspomnę, bo jej pokaz mamy tu podany jak na tacy. Napisz coś jeszcze na podstawie swoich sklerotycznych urojeń o mojej rodzinie, dasz więcej dowodów kultury i tego, no, stylu, tak jak dowody intelektu dajesz tymi przedszkolnymi zabawami w przedrzeźnianie. Bye, bye.

autor: Durango 95, data nadania: 2012-03-21 12:48:20, suma postów tego autora: 3848

umiejętność


czytania ze zrozumieniem umożliwiłaby właśnie temu to zrozumienie tego, że prof. Domański mówi o zjawisku polegającym na tym że kobiety częściej pracują w zawodach słabiej płatnych co kwestionował niedouczony "specjalista" od "idiotów z GUS" natomiast profesor Domański na podstawie badań wykazał ,że zróżnicowanie płac bierze się w dużej mierze z tego, że kobiety wybierają słabiej płatne i łatwiejsze zawody. O tym właśnie pisałem od początku i jak widać potrafię to udowodnić, w przeciwieństwie do specjalisty od wywodów o leniwych facetach żerujących na ciężko pracujących matkach Polskach, który jak na intelektualistę przystało znalazł artykulik nie wiadomo skąd.

Do dostrzeżenia zjawiska opisanego przez Domańskiego, nie trzeba wiele, choć jak widać przerasta to umiejętności faceta, który interesuje się cudzymi rodzinami,(musiało o mojej coś wygooglować i stąd nabrało dodatkowych kompleksów) mimo że samo przez rodziców nie zostało nauczone nawet zasad gramatyki. Że o kulturze nie wspomnę, bo jej pokaz mamy tu podany jak na tacy. Niech napisze to to coś jeszcze na podstawie swoich sklerotycznych urojeń o mojej rodzinie, da więcej dowodów kultury i tego, no, stylu, tak jak dowody intelektu daje z tymi niekończącymi się chamskimi tekstami, które nic nie znaczą i dlatego można je traktować jako gotowe formularze chamstwa i pustosłowia "Bye, bye. " - o nauczyło się to to obcego języka w końcu, choć skończyć nie umie.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-21 13:54:39, suma postów tego autora: 1774

I tu powinni wkroczyć sędziowie ringowi .....

..... i rzucić bokserom ręczniki na znak przerwania walki

...... mam na myśli redaktorów portalu lewica.pl

bo jeszcze trochę a z emocji przeciwnikom popękają ekrany w ich komputerach :)

jacekx marksista

autor: jacekx, data nadania: 2012-03-21 19:59:05, suma postów tego autora: 3081

nie bardzo rozumiem po co dyskusji

został wciągnięty porządny fach jakim jest stolarstwo.
Kontras, wyjaśnij co masz na myśli. Nawet jeśli czyiś rodzice byli stolarzami, to co to wnosi do tematyki tu omawianej?

autor: o. Tempora O'Mores, data nadania: 2012-03-21 22:20:35, suma postów tego autora: 327

o. Tempora O'Mores

Sprawa zawodów, pochodzenia i parę innych została wciągnięta do dyskusji nie przeze mnie - jak chcesz to zrozumieć to przeczytaj wszystko po kolei od początku. Więc swoje pytanie powinieneś adresować gdzie indziej i nieco wcześniej.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-22 07:27:47, suma postów tego autora: 1774

...

"że w wielu zawodach zarabiają mniej mimo wykonywania TYCH SAMYCH ZAJĘĆ NA TYCH SAMYCH STANOWISKACH (czyli nie jest to bzdurne porównywanie "fryzjerki i elektryka", jak sugerowałeś wcześniej), co jest przejawem dyskryminacji bardzo jaskrawym i bezdyskusyjnym"

...nie jest... jeżeli się weźmie pod uwagę fakt iż być może owa nierówność wynika z tego iż kobieta na danym stanowisku SŁABIEJ pracuje
np. pomocnik murarza potrafiący przygotować cement w betoniarce w 15 minut jest lepszym pracownikiem niż pomocniczka murarza robiąca to samo w 25 minut
Tak jak pisąłem gdyby było prawdą o czym psize durango to tylko idiota by zatrudniał mężczyzn skoro mozna na tych samych stanowiskach pozatrudniać same panie i mieć taką samą wydajność

autor: Ramones, data nadania: 2012-03-22 10:29:53, suma postów tego autora: 595

a jeżeli panie pracujące na takim samy stanowisku są różnie wydajne, to co wtedy?

wiadomo, prostytutce można założyć licznik gdzie trzeba, ale co zrobić np. z fryzjerką? Jak sprawdzić, czy pielęgniarka odpowiednio wydajnie pielęgnowała chorych?

Moja kumpela pracuje w prywatnej firmie, ma ona - kumpela - koleżankę w pracy, która teoretycznie ma takie same stanowisko jak moja kumpela. Ale moja kumpela pracuje za dwie, bo tamta pani ma męża, a mąż z racji swojej pracy ma dojścia i wejścia, które są ważne dla szefa firmy mojej kumpeli. W związku z tym moja kumpela pracuje za siebie i za koleżankę.

Czy to jest dyskryminacja? Nie, to jest kapitalizm! Szef może decydować, kogo, za ile i jak zatrudniać będzie.

I co? Kto i jak może mu podskoczyć? Moja kumpela była niemal chora wchodząc do pracy, ale jej wyjaśniłam, że tak czy tak robi swoją pracę i tej drugiej kobiety, to niechże przynajmniej przestanie sobie zawracać tym głowę.

Sytuacji nie zmieniłaby, bo nie ma na nią wpływu. Zmarnowała by sobie tylko zdrowie, a tamta i tak by się w pracy nie przemęczała.

Co z tego, że to niesprawiedliwe? Ale codzienne, należy się z tym nauczyć obchodzić. Szef może moją kumpelę zwolnić z pracy praktycznie w dowolnym momencie. Ona ma już swój wiek i pracy tak szybko nie znajdzie. A jeżeli znalazła by, to też nie jest powiedziane, czy nie trafi na sytuację podobną.

Dyskryminacji doznaje moja kumpela ze strony swojej koleżanki z pracy. Ta posługuje się wpływami swojego męża, by wymuszać na swoim szefie tolerowanie jej lenistwa. Szef na to idzie, bo w razie co straciłby wiele.

Co więc ma on zrobić w takiej sytuacji? Musi oczywiście wyciskać ostatnie soki z mojej kumpeli, bo inaczej jego firma nie będzie dobrze działać i być może splajtuje. Czy to będzie jakimś zyskiem dla mojej kumpeli? Nie sądzę. Ma ona jeszcze trochę do przepracowania do emerytury i gdyby nie znalazła pracy co najmniej tak samo płatnej jak jej obecna praca, to musiałaby zacząć ostre oszczędzanie i tak już aż do śmierci, bo przecież emerytura też nie jest wyższa niż pobory.

Sytuacja jest z pozoru prosta, ale nie ma w niej miejsca na jakąkolwiek sprawiedliwość. Praktycznie winna jest ta leniwa kobieta. I rzecz jasna kapitalizm. Ale jak wiemy, i u nas, w socjalizmie, byli równi i równiejsi, niezależnie od tego, jak się rząd starał i co postanawiała Partia.

Najlepiej więc zacząć porządkowanie świata od siebie samego. Ale czy wszyscy są skłonni na to pójść? Komu się zechce? To już lepiej narzekać i teoretyzować...

autor: nana, data nadania: 2012-03-22 16:07:47, suma postów tego autora: 4653

./..

Kontras, nie wydaje mi się żeby Yonie zależało na popisywaniu się swoimi umiejętnościami akurat przed Tobą i to w dodatku po to, by udowodnić, że cały "rodzaj" może (albo i nie) "być logiczny". Nie za łatwo wchodzisz w rolę jurora? Jeśli to nie seksizm, to ja nie wiem co...

Po drugie, nie wiem skąd u Ciebie przekonanie, że doświadczenia wyciągnięte z obserwacji wyjątkowych, jednostkowych i ekstremalnych zdarzeń(ów sport, z szachami włącznie) można bezpośrednio rzutować na przypadki powszechne i przeciętne? Jesteś logiczny? ;-)

--

Ramones, popełniasz błąd zakładając, że zatrudniciele potrafią w pełni obiektywnie ocenić przydatność kandydata na ofiarę wyzysku, a tymczasem nawet w tym wątku możesz przeczytać:

"Atrakcyjni kandydaci są oceniani jako nie tylko bardziej szczerzy i inteligentni od osób nieatrakcyjnych, ale przede wszystkim jako sympatyczniejsi, bardziej ugodowi i dynamiczni."

Właśnie, a wszystkie Ryśki to porządne chłopy...

autor: Miś_Bucharin, data nadania: 2012-03-22 20:42:39, suma postów tego autora: 3566

mis Bucharin

Kontras, nie wydaje mi się żeby Yonie zależało na popisywaniu się swoimi umiejętnościami akurat przed Tobą i to w dodatku po to, by udowodnić, że cały "rodzaj" może (albo i nie) "być logiczny". Nie za łatwo wchodzisz w rolę jurora? Jeśli to nie seksizm, to ja nie wiem co..."""""""""""""

A mi się wydaje co innego. A dlaczego akurat nie przede mną? Co chcesz przekazać takimi wstawkami ? Lekceważenie? - polecam lekturę Witkacego o polskim sposobie porozumiewania się w ten sposób.
Mnie żadne izmy, a już szczególnie "seksizm" w ogóle nie obchodzą, inaczej niż jako kolejny w dziejach przejaw ogłupienia - równie dobrze mógłbyś mi napisać, że jestem heretykiem czy reakcjonistą. Wielu ludziom łatwiej wykazywać się izmem lub jego brakiem niż grzecznością lub brakiem zarozumialstwa.



"""""""""""
Po drugie, nie wiem skąd u Ciebie przekonanie, że doświadczenia wyciągnięte z obserwacji wyjątkowych, jednostkowych i ekstremalnych zdarzeń(ów sport, z szachami włącznie) można bezpośrednio rzutować na przypadki powszechne
i przeciętne? Jesteś logiczny? ;-)"""''''

Sport nie jest zjawiskiem jednostkowym, ani ekstremalnym (choć niektóre sporty się tak nazywają) - każdy z nich wymaga sprawności fizycznej, a wiele także inteligencji - więc to dosyć dobry przykład na możliwości psychofizyczne obu płci, bo stanowiska i warunki są na ogół niemal identyczne.
Natomiast w związku z politpoprawnymi zabobonami zachodzi w gospodarce swego rodzaju dyskryminacja a rebours - kobiety często za wykonywanie mniej wartościowej pracy są wynagradzane tak samo - vide policja, GUS traci pieniądze na zbędne badania i tłumaczenie co znaczy takie samo choć nie takie samo. Natomiast najmniejsze różnice płac są w biurach - tam nasze panie wróciły do tego co wiele (bo wcale nie wszystkie) z nich lubi najbardziej - biureczko, zeszycik itp. stabilizacja - ja nawiasem mówiąc też to lubię, bo akurat współzawodnictwo pracy jest mi raczej obce i niechęć Polek do "chodzenia do pracy" uważam za dowód ich inteligencji, jakiejś większej naturalności w tym coraz bardziej zdehumanizowanym świecie.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-23 14:06:17, suma postów tego autora: 1774

./..

Kontras, nie wydaje mi się, żeby samozwańcze nadawanie sobie prawa do pełnienia funkcji jurora w dyskusji należało do kanonu grzeczności, stanowiło przeciwieństwo zarozumialstwa, a tym bardziej było oznaką szacunku, a nie lekceważenia swojego oponenta(/-tki).

Co do sportu, oczywiście, że nie jest zjawiskiem jednostkowym, zwłaszcza, że istnieją przecież dyscypliny drużynowe :-) Ja tylko zapomniałem o tym, że w szkolnych klubach sportowych, ligach okręgowych, pucharach kontynentalnych, i igrzyskach światowych, bierze, bądź będzie brała, czynny udział przynajmniej połowa ludzkości. Nie jest też oczywiście prawdą, że w sporcie liczą się szczytowe osiągnięcia w danej dziedzinie, a nie np. jak w pracy zawodowej rzetelne i sumienne wykonywanie w większości przypadków rutynowych czynności. Np. w przypadku takiego biegacza nie chodzi przecież o to, że przebiegnie dystans szybciej, niż jacykolwiek inni śmiałkowie jakich ta Ziemia nosi, ale o to, czy równo i dokładnie przykłada stopy do podłoża w trakcie biegu, choćby i dystans kilometra pokonywał w pięć godzin. Ach ta logika...

Nie zapominam też nigdy, że przeciętny obywatel płci męskiej w tym kraju może się poszczycić sylwetką jak Przemysław Saleta, umysłowością jak Kasparow i refleksem jak Kubica. Bezapelacyjnie jest on lepszym materiałem na pracownika, niż przeciętna polska kobieta. A skąd wiadomo, że szczytowe osiągnięcia w sporcie przekładają się proporcjonalnie i podług płci na umiejętności zawodowe przeciętnych kobiet i mężczyzn? Ano stąd, że kobiety mniej zarabiają (-: Innych argumentów tutaj nie widzę.

Jaki poziom kultury i jakime świadectwo (męskiej) skromności stanowią seksistowskie insynuacje, że kobiety nawet i logiką posługują się bezrozumnie pozwolę sobie nie oceniać. Z grzeczności ;-)

Wrócę jeszcze tylko do różnicy między sportem a pracą zawodową. Od nawet najbardziej umieśnionego mężczyzny nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie wymagał, by wbijając gwóźdź używał znacznie większej siły, niż jego żeńska odpowiedniczka, bo nie na popisach ekstremalnej siły kunszt wbijania gwoździ polega. Podobnie przy wypełnianiu tabelek w biurze posiadanie nieprzeciętnej inteligencji nie przyspieszy, ani nie poprawi jakości wprowadzania danych. Są oczywiście zawody, w tym uprawianie sportu, w których tego rodzaju nieprzeciętne zdolności się liczą, ale nie ukrywajmy, gdyby szeregowi pracownicy mozolnie wykonujący nudne i odmóżdżające czynności zawodowe się nimi legitymowali, to i ich kariera zawodowa wyglądałaby inaczej. Oczywiście jak ktoś chce, to się może dowartościowywać tym, że najszybszy człowiek świata jest mężczyzną, tak jak on, ale dla mnie to zwyczajna próżność, a nie dowód na to, by usprawiedliwiać nierówności płacowe...

autor: Miś_Bucharin, data nadania: 2012-03-24 14:46:47, suma postów tego autora: 3566

PS.

PS. A i zapomniałbym, rozumiem, że Ty z wyboru jesteś jednym z tych herosów, którzy wybrali trudną drogę przodownika pracy w kopalni, bądź hucie, by pokazać światu na co prawdziwego mężczyznę stać. Bynajmniej nie interesuje Cię przecież "biureczko i zeszycik" :-))) Nie traktuj tego oczywiście jak osobisty przytyk, skoro definiowanie zainteresowań i możliwości połowy ludzkości tylko ze względu na płeć uważasz za mądre i kulturalne. Ja tylko eksperymentalnie usunąłem z Twoich wywodów kategorię płciową i wyszło, co wyszło...

Wydaje mi się, że nawet przedstawienie poglądów wprost traktujących kobiety jako istoty gorsze od mężczyzn może być przeprowadzone w sposób kulturalny, bez lekceważących epitetów w rodzaju "paniusi od Pudelka", "szlaczków", czy "biureczka i zeszyciku"...

autor: Miś_Bucharin, data nadania: 2012-03-24 14:49:06, suma postów tego autora: 3566

Miś Bucharin

szkoda, że nie przeczytałeś moich wpisów, tym bardziej, że wydaje ci się, że na nie odpowiadasz, a tak naprawdę rozmawiasz sam z sobą, może i ciekawe, ale beze mnie.

autor: kontras, data nadania: 2012-03-24 17:24:43, suma postów tego autora: 1774

Kontras.

To miło z Twojej strony, że wyjaśniłeś mi logicznie jaki związek mają umiejętności sportowców z przeciętną pracą zawodową. Jeszcze bardziej mnie usatysfakcjonowało sensowne wykazanie, że słabsze wyniki (jakichś) kobiet w sporcie - z reguły jednak będącym ekstremalnym pokazem możliwości, wbrew Twojemu mniemaniu, bo w pracy to chyba tylko niewolniczej, albo niektórych nietypowych zawodach, się takiego poświęcenia wymaga - mają przełożenie na słabsze wyniki w pracy zawodowej wszystkich kobiet.

Przekonałeś mnie (-:

autor: Miś_Bucharin, data nadania: 2012-03-24 19:55:31, suma postów tego autora: 3566

./..

PS. Zapomniałem dodać, że dla odmiany w ogóle nie przemówiła do mnie Twoja opinia nt. inteligencji kobiet praktykujących swą "niechęć do chodzenia do pracy". Nie jest bowiem dla mnie żadnym argumentem chwalenie czegoś, co się samemu lubi.

Asekuracyjne "szlaczki" w postaci "może być logiczna", czy "wcale nie wszystkie" jakoś mi ogólnej wymowy Twoich wywodów nie przesłaniają, co nazywasz dyskusją z samym sobą. Dobrze to czy źle, nie wiem.

Wygląda na to, że jesteś bardziej przekonujący, gdy nie uzasadniasz. Tak zdaje się poważni mężczyźni traktują wypowiedzi kobiet, czyż nie? ;-)

autor: Miś_Bucharin, data nadania: 2012-03-24 20:08:57, suma postów tego autora: 3566

Dodaj komentarz