Komentarze czytelników portalu lewica.pl Komentarze czytelników portalu lewica.pl

Przejdź do menu

Komentowany tekst

Piotr Ciszewski: Lewicowa złota rybka

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz

...

W Polsce generalnie nie ma agendy lewicowej/socjaldemokratycznej, poparcia ani zrozumienia dla tego rodzaju postulatów. To jeszcze pokłosie rządów SLD-UP w latach 2001-2005 i tzw. postkomunizmu. Nawet kandydat uchodzący w mediach za "prawdziwie lewicowego" w wyborach - p. Witkowski - proponował obniżenie podatku dochodowego PIT od osób fizycznych o 50 %, zdaje się także dla najbogatszych, kiedy zazwyczaj lewica na świecie postuluje podwyżkę podatku PIT od najwyższych przedziałów (zwykle nie od całości) dochodów. :' O ile zrozumiałym wydaje się taki postulat w odniesieniu do najmniej i ew. średnio zarabiających, o tyle w stosunku do najbogatszych - do których sam się zresztą zalicza - to "jak kulą w płot". Miałoby to rzekomo pomóc w walce z kryzysem, ale wydaje się, że pomogłoby jedynie najbogatszym w gromadzeniu majątków i oszczędności.

autor: wloczykijas, data nadania: 2020-06-30 11:26:25, suma postów tego autora: 395

.

ten chłoptyś jak zwykle (tj. tak gdzieś od początku internetu, pola jego aktywności głównego, o ile nie jedynego) wie co robić należy, co robić trzeba, róbmy to, róbmy tamto, nie róbmy tego, nie róbmy owego itd. itp. sam oczywiście nie robi nic (poza działalnością lokatorską, albo, precyzyjniej, poza ewentualnie nią, a ewentualnie, bo osobiście coraz mniej i tego jestem pewien).

autor: motyl, data nadania: 2020-06-30 12:56:42, suma postów tego autora: 1810

Lewica bez dialogu z "masami"

nie będzie miała poparcia takiego który pozwoli jej na decydowanie o tych "masach" w ich imieniu.Żadna dyskusja we własnym zamkniętym klubie nie zainteresuje tych którzy teoretycznie potrzebowali by tej organizacji by poprawić jakość swego życia w obowiązującym systemie ustrojowym.
Do tych przyszłych wyborców trzeba przyjść z konkretną ofertą bez marksizmu i odstraszających ideologii i zdewaluowanych polityków którzy najbardziej przywiązani są do trwania i zdobywania słoika z konfiturami nawet u B. Budki i R.Trzaskowskiego.

autor: bambosz0, data nadania: 2020-06-30 13:24:28, suma postów tego autora: 1792

motyl i nie tylko

Słusznie prawisz, miałem mu to osobiście napisać, że przygania kocioł garnkowi
Nie widzę żadnych sukcesów lewicy anrachosyndykalistycznej
Co więcej, anarchiści przez te minione lata stracili jakiekolwiek znaczenie wśród młodzieży
Skończyło się na odmętach jabol-punku
Czyli na alkoholizmie
Anarchizm w Polsce wyparował, tak jak alkohol etylowy pozostawiony sam sobie
Można było pchać się między kibiców, kiboli, tworzyć alternatywę, zakładać wspólnoty, związki itp., to o czym rzecze Ciszewski, nawet zespoły muzyczne spoza punku, bo na tym niezależna muzyka się nie kończy
Co anarchiści robili ? Pili
Smutne, ale prawdziwe, bo sam mam coś takiego w swoim światopoglądzie, co nazywam "archizmem" i jest to anarchizm, który bierze udział w polityce jaka jest, czyli innymi słowy, w procesie wyborczym (i nie tylko)
W Słowenii czy Chorwacji bodajże taki archista-anarchista dostał ponad 10% w prezydenckich. Niestety nie znam jego postulatów wyborczych, haseł, czym się przebił ...

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2020-06-30 20:27:08, suma postów tego autora: 1332

Lewicowość, panie Autorze, już nigdy nie będzie miała postaci zbliżonej do tej z PRLu

Z tego prostego powodu, że Układ Warszawski przegrał zimną wojnę z NATO i Polska wskutek tego przeszła spod wpływów Rosji pod wpływ zglobalizowanego kapitalizmu.
Te opowiastki o tym że wstaliśmy z kolan,to bajki dla takich naiwniaków jak Autor - jedynym polem po którym moźe poruszać się Lewica, to sprawy socjalne (w ograniczonym zakresie ) i problemy obyczjowo-światopoglądowe i w tym zakresie Biedroń wywiązał się znakomicie. Przegrał, bo miał przeciwko sobie prawicę, która podszła się fałszywie pod jego postulaty.
I wyborcom chyba niespecjalnie zależy na tym żeby Polska była postępowa - wystarczy żeby takie wrażenie sprawiała.
A to są skutki trzydziestoletniej indoktrynacji katolickiej, już od przedszkola.
I to jest rzeczywiście duźy dla Polski problem.

autor: tarak, data nadania: 2020-07-01 12:47:28, suma postów tego autora: 2819

"będzie blisko ludu"

idźmy w lud. ha ha ha. ten człowiek sądzi, że wciąż jest rok jakiś powiedzmy 1905. Bo już nawet nie 1936.

autor: motyl, data nadania: 2020-07-02 09:13:47, suma postów tego autora: 1810

motyl, ja rozumiem Piotra Ciszewskiego.

>idźmy w lud. ha ha ha. ten człowiek sądzi, że wciąż jest rok jakiś powiedzmy 1905. Bo już nawet nie 1936.<
Lud ludowi nie równy, ale liczba obywateli jednak rośnie, demokracja działa chociaż są grupy interesu, które próbują ją *modernizować* w swoim interesie.
Określenie *lud* przywołuje w pamięci historycznej czasy gdy lud (większość ludności) walczył o chleb, pracę i wolność. Dzisiaj hasła chleb, praca i wolność mają już nieco inne znaczenie, ale w dalszym ciągu lewica ma o co walczyć.
Ciszewski zwraca uwagę na konieczność identyfikowania się lewicy z grupą społeczną, która jest jej elektoratem i reprezentowania jej interesów.
Zadanie lewicy dzisiaj jest naturalnie trudniejsze z wielu względów, ale ze wszech miar możliwe do wykonania.

autor: Adrem63, data nadania: 2020-07-02 12:04:38, suma postów tego autora: 2125

pójście w lud ...

byłoby prostsze, gdyby liczebność partii lewicowych wzrosła, ale ...
żeby liczebność ta wzrosła, to trzeba iść tak czy owak w jakiś tam lud, czy ogólnie do ludzi, niekoniecznie z ulotkami, choćby pogadać, a najlepiej zacząć od współpracy w jakichś tam ngo's, organizacjach sportowych, związkach zawodowych i innych organizacjach

to jest trudne w kapitalizmie, bo to musi być jak "kółko różańcowe", wytrwałe w spotkaniach, w budowie struktur, w jakimś wreszcie poszerzaniu się, w tym przez zjednoczenia z podobnymi grupami itp.

jeśli partia nie jest już ustatkowana i nie ma pieniędzy budżetowych, to zwykle jest efemerydą, którą organizuje jakiś biznesmen (Palikot), piosenkarz który się dorobił (Kukiz), doradca finansowy (Petru) mający poparcie kilku ważnych biznesmenów i ekonomistę pełniącego niegdyś funkcje wicepremiera, czy dziennikarz prywatnej stacji, który pozyskał jakichś marketingowców, mniej znanych biznesmenów, a nawet wojskowych (Hołownia) - i takie efemerydy kończą się, gdy kończą się pieniądze sponsorów, a nie ma na nie pieniędzy z budżetu (Kukiz, bo KWW; Nowoczesna bo miała dziadowskiego skarbnika, który popełnił masę błędów)

autor: tomasz_rysz, data nadania: 2020-07-02 16:20:29, suma postów tego autora: 1332

"ja rozumiem piotra ciszewskiego" (adrem63).

a ja co? nie rozumiem go? co tu właściwie jest do rozumienia? w tych jego radach, poradach, dezyderatach? czyli w steku banałów. na dodatek powtarzanych milion razy. takie mądrości to może wygłaszać każdy. nie sądzę też, by ci, którzy zajmują się polityką na serio, ich nie znali.

autor: motyl, data nadania: 2020-07-02 19:24:24, suma postów tego autora: 1810

Dodaj komentarz