Każdy, kto popiera nielegalną emigracje jest wrogiem Proletariatu.
Żaden człowiek nie jest nielegalny. A kto ma decydować o tym czy imigrant jest czy nie jest legalny? "Proletariusze" ze Straży Granicznej lub np. bojówek ICE?
Żaden człowiek nie jest nielegalny.
Chyba, że jest nielegalnym emigrantem.
-----------------------------------------
A kto ma decydować o tym czy imigrant jest czy nie jest legalny?
Prawo danego kraju.
(stosowne przepisy określające warunki legalnego przebywania na teranie danego kraju).
np. bojówek ICE?
ICE to nowa "armia czerwona" Globalnej Rewolucji Normalności !!!
Strzelanie w głowy obywatelom USA to ma być wasza "normalność"? W Minneapolis były w tym roku 3 morderstwa, z tego 2 popełnione przez trumpowskie bojówki.
podjudzających obywateli do agresji przeciw policji.
Ale zajechałeś Urbanem!
Ileż to już padło wśród funkcjonariuszy ofiar tej strasznej agresji?
z tego 2 popełnione przez trumpowskie bojówki.
Na przedstawicielach lewackich bojówek utrudniających celowo prace ICE.
Demokraci specjalnie podgrzewają atmosferę i eskalują bo w wyborach połówkowych stawiają na polaryzację i w ten sposób mobilizują swój elektorat.
Ileż to już padło wśród funkcjonariuszy ofiar tej strasznej agresji?
W Polsce nielegalny emigrant zabił dzidą, polskiego żołnierza broniącego Nasze granicy.
"Na przedstawicielach lewackich bojówek utrudniających celowo prace ICE."
I bardzo dobrze, bo tego oczekujemy od "lewackich bojówek" - walki z dehumanizacją wielu grup ludzi, walki z rasizmem, walki z ksenofobią
"Demokraci specjalnie podgrzewają atmosferę i eskalują bo w wyborach połówkowych stawiają na polaryzację i w ten sposób mobilizują swój elektorat."
Bardzo dobrze, że podgrzewają atmosferę, ale i Trump strzelił sobie w kolano, bo ci nielegalni imigranci to dla wielu obywateli USA bliższa lub dalsza rodzina próbująca swej szansy w USA. Demokraci doszli wreszcie do słusznego wniosku, że trzeba walczyć na barykadach, a nie być epigonami niezdecydowania, charakterystycznego dla końcówki prezydentury Bidena i kampanii Harris.
Do każdej społeczności, skłotu, spółdzielni, partii przyjmuje się sprawdzonych ludzi, którzy pasują, inaczej ona upada.
W latach 90. przyjęto mnie do pewnej partii. Nikt tam nie wiedział czy jestem sprawdzony. Byłem tylko nikomu nieznanym w tamtym mieście studentem. Już na pierwszym zebraniu, na które przyszedłem wybrano mnie na członka sądu koleżeńskiego jednego z większych okręgów tej partii.
Pytałem o ofiary wśród służb USA. Jaką dzidą? Skąd wziąłeś tę dzidę!?
Nie wiem jak można porównywać średniej wielkości państwo ze skłotami (jesteś ich fanem?) a nawet partią polityczną. Może jeszcze z porównaj je z rodziną i powołaj się o ultrakonserwatywny konstrukt mezaliansu? Państwa z dużą imigracją są skazane na nieuchronny upadek? Jakieś przykłady?
"Spójrzmy więc na przestępczość w Hiszpanii. Choć mieszka tam cztery razy więcej osób urodzonych za granicą niż w Polsce (Our World in Data podaje dla 2024 roku kolejno: 18,5 proc. i 4,5 proc. ludności), to w naszym kraju morderstwa zdarzają się obecnie nieco częściej. W 2024 roku było to 0,7/100 tys. w Polsce kontra 0,8/100 tys. w Hiszpanii. Hiszpania jest dziś na dodatek znacznie bezpieczniejszym miejscem niż na początku XXI wieku, gdy wskaźnik morderstw był dwukrotnie wyższy. W tym samym czasie odsetek imigrantów w społeczeństwie wzrósł prawie czterokrotnie."
https://krytykapolityczna.pl/swiat/hiszpania-regularizacja-imigrantow-praca-pobyt-lewica/
Mezalians to awans społeczny. Państwo nie jest skłotem, ze skłotu można kogoś usunąć i niech inni się martwią, w państwie nie ma siły, która zmusi kogoś do posłuszeństwa.
różnica między imigracją a mezaliansem jest taka, że w mezaliansie obie strony ryzykują dużo a imigrant może tylko zyskać, ryzyko odesłania jest minimalne więc nie musi się starać.