Tomasz Szymon Markiewka: Naomi Klein o globalnym ociepleniu i lewicy

[2016-02-28 22:32:25]

Od czasu do czasu słyszymy głosy, że „nowoczesna lewica” zamiast skupiać się na obronie praw pracowniczych w poszczególnych krajach, powinna skierować swą uwagę na problemy „globalne i ogólnoludzkie”. Sztandarowym przykładem takiego problemu jest ocieplanie klimatu. Naomi Klein w swojej najnowszej książce This Changes Everything (To wszystko zmienia) dowodzi, że takie myślenie jest błędne. Jej zdaniem rozwiązanie problemu globalnego ocieplenia jest możliwe tylko wtedy, gdy zwrócimy się do tradycyjnych, „przestarzałych” postulatów lewicowych. Kanadyjska dziennikarka dodaje, że ludźmi, którzy szczególnie dobrze zdają sobie z tego sprawę, są… amerykańscy Republikanie. Choć wyciągają oni z tego rozpoznania zupełnie odmienne konsekwencje niż sama Naomi Klein i inne osoby związane z lewicą.

This Changes Everything zaczyna się od relacji z konferencji tzw. denialistów klimatycznych, czyli przeciwników walki z globalnym ociepleniem, która została zorganizowana w czerwcu 2011 roku przez Heartland Institute – prawicowy think tank. Z przedstawionych tam wystąpień możemy się wiele nauczyć. Na przykład tego, że denialiści za nic mają naukowy konsensus. 97% specjalistów jest przekonanych, że ocieplanie się klimatu jest wywołane czynnikami ludzkimi. Wielu z nich twierdzi, że musimy podjąć niezwłoczne działania, aby obniżyć ilość dwutlenku węgla wprowadzanego do atmosfery. Mimo tego referenci podejmowali podczas konferencji różne niezborne próby obalenia ich tez.

Neoliberalizm vs klimat


Tak naprawdę jednak główny argument organizatorów i uczestników konferencji był natury politycznej, a nie naukowej. Nieustannie powtarzali oni, że ruchy proekologiczne są koniem trojańskim, którego celem jest obalenie obecnych, wolnorynkowych rozwiązań na rzecz „zielonego komunitaryzmu”. Naomi Klein uważa, że w całym ich szaleństwie denialiści mają w tej jednej sprawie częściowo rację. Rzeczywiście, walka z globalnym ociepleniem będzie wymagała odwrotu od obecnego, neoliberalnego paradygmatu, którego broni Heartland Institute. Prywatyzacja wszystkiego (od ubezpieczeń społecznych do wodociągów), obniżanie podatków dla najbogatszych i korporacji, deregulacja rynku – wszystkie te posunięcia, krytykowane od lat przez tradycyjną lewicę, utrudniają przeciwdziałanie zmianom klimatycznym i muszą spotkać się z kontrą. Autorka książki podsumowuje:

"Takie właśnie powody stoją za nagłym wzrostem poparcia dla ruchu denialistów wśród radykalnym konserwatystów: zrozumieli, że kiedy tylko przyznają, że klimat naprawdę się zmienia, przegrają najważniejszą bitwę ideologiczną naszych czasów – czy powinniśmy planować i zarządzać społeczeństwami tak, aby odzwierciedlały nasze cele i wartości, czy też powinniśmy zostawić to zadanie magii rynku".

Teza Naomi Klein jest prosta. Nie ma skutecznej walki z globalnym ociepleniem bez interwencjonizmu rządowego. Jak pisze kanadyjska dziennikarka, potrzebujemy Planu Marshalla na światową skalę. Wolny rynek nie załatwi tego problemu. Z kilku przyczyn. Przede wszystkim to nikt inny jak międzynarodowe korporacje, oczko w głowie wolnorynkowych fundamentalistów, odpowiadają obecnie w największej mierze za zmiany klimatyczne. Walka z globalnym ociepleniem jest zarazem walką z ich zyskami. Ponadto doświadczenie uczy, że próby, „spontanicznego”, wolnorynkowego wprowadzania zielonej energii albo dbania o środowisko są często nieskuteczne. Naomi Klein na przykładzie Nature Conservancy – organizacji ochrony przyrody – pokazuje, że próby godzenia biznesu z troską o czystszą Ziemię kończy się na tym, że względy biznesowe przeważają, a rzekomo proekologiczna postawa staje się niczym więcej jak wygodnym chwytem marketingowym albo pomysłem na wyciąganie rządowych dotacji. Warto nadmienić, że w kontekście niebezpiecznych związków biznesu z działaniami proekologicznymi Naomi Klein wymienia szczyt klimatyczny, który odbył się w 2013 roku w Warszawie – jego sponsorami były firmy działające w branży paliw kopalnych.

Nawet gdyby tego rodzaju prywatne organizacje działały lepiej, a firmy same z siebie zaczynały bardziej troszczyć się o nasz klimat, to walka nie może obyć się bez, jak wylicza Naomi Klein, "długofalowego planowania, twardych regulacji narzuconych na biznes, wyższych podatków dla najzamożniejszych, dużych wydatków publicznych, a w wielu przypadkach odwrócenia najistotniejszych działań prywatyzacyjnych w celu oddania wspólnotom kontroli nad zmianami, których pragną".

Te działania mogą zaś podjąć tylko silne, solidarne i odpowiedzialne rządy, a nie pojedyncze korporacje bądź milionerzy z wizją.

Polityka, głupcze!

Książka Naomi Klein jest więc ostatecznie wezwaniem, abyśmy nie dali sobie wmówić, że ocieplanie klimatu jest tylko przejściowym problemem technicznym, z którym możemy sobie poradzić bez zmiany obecnych fundamentów naszej gospodarki i polityki. A taka narracja staje się coraz częstsza. Gdy przybywa dowodów naukowych, a skutki globalnego ocieplenia stają się widoczniejsze z każdym dniem, coraz trudniej być denialistą. Stąd zmiana z „nie należy walczyć z globalnym ociepleniem” na „zostawmy to wolnemu rynkowi i zaufajmy naszemu rozwojowi technologicznemu”. Wszystko, byle tylko nie zmieniać neoliberalnego konsensusu. Być może niektórzy mogą na krótsza metę uniknąć w ten sposób negatywnych skutków zmian klimatycznych. Najbogatsi obywatele rozwiniętych krajów poradzą sobie nawet bez dramatycznej zmiany w naszym myśleniu. Gorzej z resztą. A nie jest wielką tajemnicą, że to często kraje najbiedniejsze i mające najmniejszy wkład w ocieplenie są największymi ofiarami obecnego stanu rzeczy. Warto pamiętać, że kryzys w Syrii został wywołany między innymi przez rekordowe susze.

Dlatego Naomi Klein nawołuje: posłuchajmy ludzi z Heartland Institute. Globalne ocieplenie to nie problem naukowy bądź techniczny. Nie w tych obszarach powinniśmy szukać jego rozwiązania. Mamy do czynienia z zagadnieniem na wskroś politycznym. Walka ze zmianami klimatycznymi, to walka o inne społeczeństwo: podporządkowane interesom większości, a nie korporacjom i symbolicznemu 1%. Walka, którą od dawna prowadzą działaczki i działacze lewicy.

Naomi Klein, This Changes Everything: Capitalism vs. The Climate, Simon & Schuster, 2015, ss. 576.


Recenzja ukazała się na stronie http://torun.partiarazem.pl.

Tomasz Szymon Markiewka


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Co po turbokapitaliźmie?
Wrocław, ul. Kołłątaja 31
27 września (czwartek), godz. 17.00
Pokaz filmu "Solidarność według kobiet" w Amsterdamie
Amsterdam, Cinema of the Dam'd, ul. Overtoom 301
29 września (sobota), godz. 19.00
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki
Zapraszam
LeftRadio - Lewicowe radio
Internet
-

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

24 września:

1856 - Urodził się Ludwik Waryński, działacz i ideolog polskiego ruchu socjalistycznego, publicysta. Współtwórca pierwszych kółek socjalistycznych w Królestwie Polskim oraz kas oporu. Współtwórca I Proletariatu.

1922 - W wyborach do Sejmu Śląskiego I kadencji PPS uzyskała 17 proc. głosów.

1927 - Sąd Partyjny PPS wykluczył Jędrzeja Moraczewskiego z partii za jego udział w rządzie Józefa Piłsudskiego.

1938 - Rada Naczelna PPS skrytykowała politykę rządu polskiego względem Czechosłowacji.

2004 - Zmarła Françoise Sagan, francuska pisarka, uznawana za jedną z największych postaci francuskiej literatury powojennej.

2005 - W wypadku samochodowym zginął Daniel Podrzycki. W latach 1989-92 działacz i współzałożyciel NSZZ "Solidarność 80". Założyciel Wolnego Związku Zawodowego "Sierpień 80" oraz Polskiej Partii Pracy i ich długoletni przewodniczący.


 
Lewica.pl na Facebooku