Maria Skóra: "Wracajcie!" Czy oferta rządu PiS przekona polskich emigrantów?

[2018-01-06 00:29:24]

Akcesja Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku zapoczątkowała trwającą do dziś, choć z różną intensywnością, falę emigracji. Mimo pokonania kryzysu, nie udało się zatrzymać odpływu obywateli i obywatelek polskich do innych krajów Europy, gdzie mieszka ich już prawie 2 miliony – przede wszystkim w Wielkiej Brytanii i w Niemczech. W efekcie, w perspektywie krótkookresowej, Polska stała się ofiarą tzw. brain-drain, czyli odpływu osób wysoko wykształconych, a także licznych fachowców. W perspektywie długookresowej, znaczący odpływ siły roboczej zagraża stabilności socjalnego filaru państwa, w tym systemowi ubezpieczeń społecznych (w szczególności emerytalnemu). Stąd, odwrócenie tendencji migracyjnych jest jednym z kluczowych wyzwań dla nowego polskiego rządu.

Fala polskiej emigracji
Problem emigracji został dobitnie zasygnalizowany w programie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości z 2014 roku, a jako główne jej powody zidentyfikowano przede wszystkim czynniki ekonomiczne: brak pracy i niesatysfakcjonujące warunki życia, w tym szczególnie mieszkaniowe. Istotnie, w roku wyborczym Polacy i Polki na emigracji zamanifestowali rozczarowanie wieloletnimi rządami Platformy Obywatelskiej. W pierwszej turze wyborów prezydenckich w maju 2015 roku, wśród środowisk emigracyjnych zwyciężył Paweł Kukiz. W późniejszych wyborach parlamentarnych frekwencja wyborcza za granicą była znacznie wyższa niż w kraju (87%) i gdy przyjrzeć się wynikom – głosy rozkładały się bardzo różnorodnie, jednak w ogólnym rozrachunku, niekwestionowanym zwycięzcą zostało ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego. Na początku kadencji, prezydent Andrzej Duda zwracał się do londyńskiej Polonii: „Gdybym was zachęcał do powrotu do kraju, kłamałbym (…) Będę czynił wszystko, by polskie zmiany nastąpiły, by Polska prowadziła dobrą politykę gospodarczą, była krajem, do którego nie tylko chce się wracać, ale można wracać”. Po objęciu władzy, rząd Prawa i Sprawiedliwości ochoczo zabrał się do „naprawy” sytuacji, realizując część sztandarowych postulatów wyborczych. W efekcie, nieco ponad rok później, wicepremier i minister rozwoju i finansów, Mateusz Morawiecki, apelował podczas wizyty w London School of Economics do polskich studentów i studentek o powrót do kraju, który dziś oferuje znaczne możliwości rozwoju przy jednocześnie niskich kosztach utrzymania. Wtórowała mu Premier Beata Szydło, jak i minister spraw zagranicznych, Witold Waszczykowski. Pytaniem pozostaje, czy posunięcia rządu PiS faktycznie przekonają Polaków i Polki za granicą, że Polska stała się lepszym miejscem do życia w porównaniu z Anglią, Niemcami czy Norwegią?

500 plus, „Mieszkanie plus“ i plusy na rynku pracy
Rząd polski do powrotów przekonuje przede wszystkim rosnącą stopą życiową w kraju dzięki wspieraniu rodzin, nowej polityce mieszkaniowej oraz inwestycjom w tworzenie miejsc pracy. I tak, program „Rodzina 500 plus” to to systemowe miesięcznie wsparcie finansowe na drugie i kolejne dziecko niezależnie od dochodu rodziny, które ruszyło już 1 kwietnia 2016 roku. Nie jest to wprawdzie świadczenie uniwersalne, jako że nie przysługuje wszystkim dzieciom w rodzinie, jak i jest też w pewnym sensie połowiczne, bowiem jego oddziaływanie nie rozwiązuje problemu dostępności opieki nad dziećmi – jednak mimo wszystko, wprowadzenie w Polsce świadczenia socjalnego dla rodzin z dziećmi należy potraktować jako skok cywilizacyjny. Przyjęty we wrześniu 2016 roku program „Mieszkanie Plus” ma analogicznie poprawić sytuację bytową polskich rodzin poprzez ułatwienie zakupu własnego mieszkania osobom o dochodach zbyt niskich, by ubiegać się o kredyt na zasadach komercyjnych. Zgodnie z wyborczymi obietnicami, od 1 stycznia 2017 roku do poziomu 2 tys. zł brutto wzrosła także wysokość minimalnego miesięcznego wynagrodzenia osoby zatrudnionej w pełnym wymiarze czasu pracy. Jednocześnie zwaloryzowano minimalną płacę godzinową (dla zleceniobiorców i samozatrudnionych) z 12 zł do 13 zł, próbując oddziaływać na opłacalność zatrudnienia kodeksowego. By pobudzić przedsiębiorczość, obniżono stawki podatku CIT z 19% do 15% dla małych firm (zarabiających do 1,2 mln euro rocznie) lub rozpoczynających działalność. Wydaje się, że koszty utrzymania gospodarstw domowych zaczęły być kompensowane przez nominalny wzrost wynagrodzeń w stosunku do ubiegłego roku. Ze względu na dynamiczny wzrost wartości inflacji, wzrost przeciętnego miesięcznego realnego wynagrodzenia brutto jest jednak nadal słabiej odczuwalny w kieszeni konsumentów, a jego dynamika – mniejsza niż w latach ubiegłych. Z pewnością wprowadzenie podwyżek płacy minimalnej oraz stawki godzinowej zgodne było z powszechnym poczuciem sprawiedliwości i oczekiwaniami społecznymi, a nowe miejsca pracy mają powstać w ramach Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (tzw. Planu Morawieckiego), zakładającego realizację polskich inwestycji na kwotę 22 mld zł oraz zagranicznych – na kwotę 10 mld zł, dodatkowo stymulowanych przez powstanie Centralnego Portu Komunikacyjnego, Via Carpatia czy kolei dużych prędkości. Pytaniem pozostaje faktyczna realizacja tej strategii wobec napięć na linii polski rząd – Komisja Europejska, dużej dawki emocji w relacjach z najbliższymi i największymi sąsiadami (Rosja, Niemcy), jak i poszukiwań alternatywnych partnerów gospodarczych, np. w Kazachstanie czy Chinach. Jak zawsze, czas zweryfikuje najlepiej te założenia.

Czy to wystarczy?
Trudno nie zauważyć determinacji, z jaką nowy rząd obdarza uwagą Polaków i Polki zagranicą, o których politycy zazwyczaj przypominali sobie głównie w ramach kampanii wyborczej. Korzystnym zbiegiem okoliczności w „repatriacyjnych” zabiegach nowego rządu jest też rezultat referendum w sprawie Brexitu i związana z nim niepewność sytuacji. Wątpliwe jest jednak, czy apele odniosą masowy skutek – wydaje się, że bilans „za” i „przeciw” wciąż wchodzi na korzyść emigracji. Zasiłek rodzinny to jakościowa zmiana w realizacji polityki społecznej, jednak rozwiązanie to jest standardem w wielu krajach Europy Zachodniej, a pojawienie się dzieci i rozpoczęcie przez nie edukacji za granicą dodatkowo oddala wizję powrotu do kraju, szczególnie gdy w Polsce trwają kontrowersyjne reformy systemu nauczania. Rosnące płace z pewnością polepszą sytuację pracowników w Polsce, ale wzrost ten jest za mały, by odwrócić tendencje migracyjne. Co więcej, jakość zatrudnienia to także aspekty pozadochodowe. W odniesieniu do odezwy o powrót osób wysoko wykwalifikowanych wydaje się, że możliwości rozwoju i awansu zawodowego są większe w centralach korporacji i finansowych city, a nie ich filiach w Polsce. Wypracowywany z kolei przez lata sukces ekonomiczny polskich mikro- i małych przedsiębiorstw za granicą jest także czynnikiem zniechęcającym do zaczynania wszystkiego „od nowa” w kraju.

Podsumowując, najbardziej realistycznym efektem społecznych inwestycji PiS będzie to, że ci, którzy dziś mieszkają w Polsce być może przestaną rozważać wyjazd. Z pewnością znajdą się i tacy, którzy przyspieszą decyzję o powrocie, jednak natychmiastowy odwrót emigrantów skuszonych ofertą socjalną raczej nie nastąpi. Ostatecznie, wskazać należy także wątek słabo uchwytny, trudno mierzalny i często pomijany w debatach o polskiej migracji – światopogląd. Ten sam minister, który dziś apeluje o masowe powroty, w styczniu 2016 roku jednemu z niemieckich dzienników powiedział, że wartościom polskim obce są “nowa mieszanina kultur i ras” oraz “świat złożony z rowerzystów i wegetarian, którzy używają wyłącznie odnawialnych źródeł energii i walczą ze wszelkimi przejawami religii”, określając tym samym wyraźnie, kto do narodowej wspólnoty dziś nie pasuje. W niektórych środowiskach polskich zagranicą to właśnie ta opinia ostatecznie zaważy o decyzji, by (nie) wracać do kraju.

Tekst pochodzi z "Forum Dialogu", 15/10/2017.

Maria Skóra


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Rekrutacja na Podyplomowe Gender Studies IBL PAN - do 19 października!
Warszawa, Pałac Staszica, ul. Nowy Świat 72
do 19 października 2018 roku
Spotkania z kandydatami na prezydenta Warszawy: Andrzej Rozenek
Warszawa, ul. Kopernika 36/40 (OPZZ, II piętro, sala im. Wiadernego)
20 września (czwartek), godz. 16.30
Pokaz filmu "Solidarność według kobiet" w Amsterdamie
Amsterdam, Cinema of the Dam'd, ul. Overtoom 301
29 września (sobota), godz. 19.00
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki
Zapraszam

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

18 września:

1809 - Urodził się Armand Barbès, rewolucjonista francuski. W 1839 raz z Luisem Blanqui stanął na czele krwawo stłumionego powstania w Paryżu.

1919 - Holandia przyznała kobietom prawa wyborcze.

1934 - ZSRR wstąpił do Ligi Narodów.

1981 - We Francji została zniesiona kara śmierci.

1998 - Rozpoczęcie obrad XXXV Kongresu PPS; Piotr Ikonowicz przewodniczącym RN; Jan Mulak Honorowym Przewodniczącym PPS.

2005 - W wyborach parlamentarnych w Niemczech koalicja CDU/CSU zdobyła 35,2% (225 mandatów), SPD - 34,3% (222), FDP - 9,8% (61), Partia Lewicy - 8,7% (54), Zieloni - 8,1% (51).


 
Lewica.pl na Facebooku