Saadat: Przeciw logice sądu kapturowego

[2008-09-02 06:51:48]

Tego procesu nie można oddzielić od trwającego po dziś dzień procesu walki historycznej w Palestynie między ruchem syjonistycznym a ludem palestyńskim, walki skupiającej się na palestyńskiej ziemi, historii, cywilizacji, kulturze i tożsamości. Każda próba udawania, że tej rzeczywistości nie ma, gdy mamy do czynienia z reperkusjami konfliktu, byłaby zatem arbitralnym zamachem na fakty i rozum. Arbitralnym sądem aroganckich ciemięzców, tych, którzy usiłują podporządkować sobie swych palestyńskich odpowiedników korzystając z systemów okupacji, służących kontroli ziem w rzeczonym konflikcie.

Jeśli zaś funkcją aparatu sądowniczego pozostaje osiągnięcie sprawiedliwości, wówczas zgodnie z wszelką uczciwą, legalną i etyczną praktyką uzna się niezawisły arbitraż, w oparciu o prawa komplementarne z prawem międzynarodowym. Międzynarodowy system prawny wraz z jego organizmem legislacyjnym [ONZ] oraz całością rezolucji przyjętych przez to ciało nie zalegalizował zaś waszej okupacji; położył on nacisk na zniesienie tego statusu i usunięcie jego konsekwencji. Jak również, uznając Izrael za państwo, na początku czyniącej to rezolucji postawił warunek powrotu uchodźców palestyńskich, zmuszonych udać się na wygnanie. Po dziś dzień ów warunek nie został zrealizowany; na dodatek przyjęte przez ONZ konwencje uznały prawo naszego ludu do oporu wobec okupacji jako środka ku osiągnięciu niezawisłości narodowej i realizacji prawa do samostanowienia.

Wasz aparat sądowniczy, którego częścią jest ten sąd, stanowi jeden z instrumentów okupacji, a jego funkcją jest stworzenie płaszczyka legitymacji prawnej dla zbrodni okupacji, dla uświęcenia jej systemów i umożliwienia narzucenia przemocą tych systemów naszemu ludowi.

Ów aparat sądowniczy wspiera też administrację okupacyjną - najgorszą formę terroryzmu zorganizowanego przez państwo - jakbyście znajdowali się z stanie bezustannej samoobrony. Na uprawniony opór naszego ludu patrzy się jak na terroryzm, który trzeba zwalczać i niszczyć, a sądzi się tych, którzy uprawiają go bądź wspierają. Należy wydać orzeczenie w obliczu sprzeczności dwu logik.

Nie czuję zobowiązania, by przedstawiać wam stronice prawa międzynarodowego, ani Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, by naświetlić sytuację. Istnieje już świadek w waszych szeregach, jest nim przywódca Partii Pracy, który ustanowił wasze państwo i który wiele lat temu złożył zeznania jako świadek. Przywódca ten określił międzynarodowe ustawy wyjątkowe uchwalone w 1945 r. przez okupację brytyjską jako "gorsze od ustaw nazistowskich", dodając: "To prawda, że naziści popełnili zbrodnie, jednakże nie posunęli się do nadania im sankcji prawnej." Jeśli spojrzeć oczami waszego sądu, gdy lista oskarżeń oparta jest o rzeczone ustawy i czyni z okupacji i oskarżycieli posiłkowych tych, którzy wydadzą wyrok, chyba nie można w rzeczywistości nazwać go wyrokiem?

W oparciu o to, co już powiedziałem, uznaję wasz sąd nad bojownikami naszego ludu za zbrodnię oraz przedłużenie dalszych zbrodni, popełnionych na synach i córkach naszego ludu, w tym wydziedziczenia ich z ich ziem, pozbawienia ich wolności i mordów na ich dzieciach, kobietach, starcach i przywództwie politycznym.

Zbrodniami są też sądy nad ich bojownikami i przywódcami, jak zabójstwa Abu Alego Mustafy, szejka Ahmeda Jassina i Jasera Arafata; oraz aresztowania ministrów i parlamentarzystów, wyłonionych w demokratycznych wyborach, które zostały uznane przez społeczność międzynarodową, pochwalającą ich jawność, uczciwość i swobodę, i które zostały wówczas uznane przez wasz rząd. Nadal popełnia się wymienione zbrodnie, stąd naciskamy dzierżącego legislaturę międzynarodową, by powstrzymał je oraz postawił okupację i jej przywódców przez międzynarodowym trybunałem sprawiedliwości, jako zbrodniarzy wojennych.

Lecz co najważniejsze i co najgorsze, wasze kolejne rządy w swym postępowaniu naciskają na praktykowanie obłędnej logiki narzucania rozwiązań, zamiast szukać opartego o legalność międzynarodową, politycznego rozwiązania chronicznego, trwającego już ponad półwiecze konfliktu. Oto co otworzyłoby demokratyczną, cywilizowaną, opartą o człowieczeństwo drogę zakończenia konfliktu. Przywództwo izraelskie opiera się o wykorzystywanie sprzyjającej izraelskim interesom wojskowym nierównowagi sił międzynarodowych, więc Izrael stale odwołuje się do języka arogancji i dumy, starając się usunąć konflikt czerpiący swe soki żywotne z obiektywnych realiów historycznych.

Przywództwo to podjęło więc kroki, by storpedować wszelkie próby czy posunięcia w kierunku pokojowego rozwiązania konfliktu środkami politycznymi, wykazując skłonność do odrzucania wszelkich inicjatyw idących w kierunku zbalansowanego projektu politycznego, odzwierciedlającego postanowienia międzynarodowe. I tak francusko-hiszpańsko-włoska inicjatywa zwołania konferencji międzynarodowej została odrzucona nim jeszcze podjęto próby określenia ram jej zadań. Taka polityka może odpowiadać interesom tego przywództwa czy administracji północnoamerykańskiej, lecz kłóci się z hasłami, które przywództwo izraelskie serwuje żydowskiej ludności Palestyny i ludom świata, na melodię bezpieczeństwa i walki z terroryzmem. Bezpieczenstwa bowiem nigdy nie da się zapewnić na obszarze konfliktu między maszynerią wojskową i brutalnością siły okupacyjnej a ludem, którego ziemie pozostają pod okupacją.

Bezpieczeństwa nie da się zapewnić inaczej niż poprzez pokój oparty o realistyczne spojrzenie na realia konfliktu, a taki pokój zaczyna się od położenia kresu okupacji i uznania praw narodowych okupowanego ludu. Zaczyna się od poszanowania prawa międzynarodowego, nie zaś traktowania okupacji jakby stała ponad prawem, zgodnie z logiką arogancji i dumy, którą oddaje stwierdzenie: Prawdą jest to, co powie Mussolini. Oto, czym żywi się konflikt! Wasz rząd pozostanie odpowiedzialny za życie ludzi, którzy je stracą, oraz za utratę stabilności osobistej, społecznej i gospodarczej przez obie strony konfliktu. Rzeczywistość ta powinna zmusić Żydów w Palestynie oraz ludy świata, pragnące sprzyjać sprawiedliwości i pokojowi, do zrozumienia przyczyn i impulsów dla takiej polityki.

Rozumiemy i jesteśmy przeświadczeni, że wbrew temu, co niektórzy sugerują, przyczyny polityki okupacyjnej nie osadzają się o ignorancję polityczną, lęk o przyszłość czy ochronę bezpieczeństwa Żydów. Kołem zamachowym polityki waszego rządu pozostaje cel, jaki wyznaczył Izraelowi imperializm. Cel ten sprawia, że slogany, jakimi przywództwo izraelskie karmi masy żydowskie, pozostają oszustwem, zaś jego logicznym wyborem pozostaje nie tylko usprawiedliwianie zbrodni okupacyjnych, lecz również polityka dyskryminacji rasowej, praktykowana wobec naszych mas ludowych w częściach Palestyny okupowanych od 1948 r. Dyskryminacja ta stanowi właściwość, która z uwagi na odmienność ich kultury nie omija społeczności Żydów orientalnych czy imigrantów żydowskich wywodzących się z Afryki, szczególnie Etiopii. Na szczyt izraelskiej piramidy politycznej wdrapywali się zawsze ci, którzy służyli interesom miejscowych i międzynarodowych kapitalistów syjonistycznych, sprzymierzonych z monopolistycznymi korporacjami imperializmu światowego, zarządzającymi dziś i sterującymi polityką USA i Izraela. Pokój, bezpieczeństwo, demokracja i dobrobyt dla Żydów w Palestynie - poza tym, że to już wytarte slogany - nie są niczym ponad składowe, służące narzuceniu projektu imperialistycznego USA na - jak to określa Szimon Peres - "Wielkim" czy też "Nowym Bliskim Wschodzie". Członkowie ekstremów międzynarodowej globalizacji imperialistycznej z USA na czele nawet temu nie przeczą ani nie starają się tego ukryć.

W oparciu o to, co już powiedziałem, oraz broniąc słuszności naszej sprawy i uprawnionej walki naszego ludu przeciw okupacji, odmawiam uznania prawowitości waszego sądu, legitymowania waszej okupacji czy też uszanowania któregokolwiek z nich. Dlatego, że to, co nazywacie listą oskarżeń i "naruszeń bezpieczeństwa", to w rzeczywistości me obowiązki patriotyczne - czy przyniosą, czy nie przyniosą skutku - i należy je rozpatrywać w ogólnym kontekście oporu wobec okupacji.

Jednocześnie pragnę, jako sekretarz generalny Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny, potwierdzić swą dumę z przynależności do Palestyńskiego Ruchu Rewolucyjnego oraz jego odgałęzień na poziomach regionalnym, narodowym i międzynarodowym, tworzących składowe międzynarodowego ruchu przeciwko imperialistycznemu systemowi globalizacji. To wiodąca sieć ludów świata oraz ich uciskanych klas społecznych, walczących o wolność, demokrację, socjalizm, postęp globalny i sprawiedliwą dystrybucję bogactwa, równość między ludami oraz pokój - odrzucających represje wraz z koncepcją wolności imperialistycznej opartej o grabież, niesprawiedliwość i dyskryminację rasową. Ruch ten działa na rzecz budowy globalnej, humanistycznej i postępowej kultury i cywilizacji, by przywrócić człowiekowi jego człowieczeństwo oraz otworzyć przed nim drogę swobodnego rozwoju.

Jestem dumny z bycia bojownikiem walczącym o zakończenie okupacji izraelskiej, osiągnięcie niezawisłości narodowej, zagwarantowanie naszemu ludowi prawa powrotu oraz budowę niezbędnych mechanizmów, prowadzących ku demokratycznemu rozwiązaniu konfliktu w Palestynie. To rozwiązanie zdolne przynieść permanentny pokój całej ludności Palestyny, arabskiej i niearabskiej. Rozwiązanie zdolne zapewnić historyczne pojednanie, równość i niepodzielność, tak w obowiązkach jak i w prawach, w ramach jednego demokratycznego państwa, opartego o system zwalczający wszelkie formy dyskryminacji ze względu na religię, pochodzenie narodowe, język, pochodzenie klasowe czy orientację seksualną.

Kończę. Możliwe, że ten sąd nie przyjmie tego stanowiska do wiadomości. Być może uzna je za leżące poza obrębem jego kompetencji. Podtrzyma teorię zamkniętą w żabiej perspektywie. Moje stanowisko wymusza jednakże logika, same podstawy konfliktu i jego przyczyny obiektywne, jak też jego jedyne rozwiązanie, odnoszące się do przyczyn, nie zaś do skutków. Zgodnie z tym fundamentalnym kontrstanowiskiem, chciałbym zakończyć swe oświadczenie stwierdzając co następuje:

To wasz sąd i posiadacie władzę prowadzenia procesu i skazania mnie w oparciu o waszą listę oskarżeń, publicznych i tajnych, możecie podyktować wyrok, jaki przygotują aparat polityczny i aparat bezpieczeństwa, stojące za tym procesem. Lecz z kolei ja posiadam wolę, wypływającą ze słuszności naszej sprawy oraz determinacji naszego ludu, by odrzucić precz każdą decyzję tego sądu kapturowego, zachować logiczną, spójną równowagę, oraz zachować determinację by walczyć z waszą okupacją wraz z synami i córkami naszego ludu, bez względu na ograniczoność mego pola manewru, już wcześniej ograniczonego mi jako "więźniowi wolności"!

Ahmed Saadat
tłumaczenie: Paweł Michał Bartolik


Tekst to mowa, jaką 14 stycznia 2007 r. wygłosił przed izraelskim sądem wojskowym przetrzymywany przez Izrael sekretarz generalny Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny. Polskie tłumaczenie ukazało się na stronie Viva Palestyna (viva-palestyna.pl).

drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:



Discord Sejm RP
Polska
Teraz
Szukam książki
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki

Więcej ogłoszeń...


31 lipca:

1909 - Hiszpania: Władze stłumiły strajk generalny w Barcelonie zorganizowany przez anarchistów i socjalistów. Padło 100 ofiar śmiertelnych.

1914 - Jean Jaurès, francuski działacz socjalistyczny, założyciel "l'Humanite, przeciwnik wojny, zamordowany przez nacjonalistę.

1929 - Urodził się Feliks Tych, polski historyk i publicysta żydowskiego pochodzenia, w latach 1995–2006 dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego.

1935 - PPS i KPP zawarły tzw. pakt o nieagresji.

1955 - W Warszawie rozpoczął się V Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów.

1980 - Strajki wybuchły w 177 zakładach pracy.

1989 - Zmarł Michael Harrington, amerykański politolog, socjalista, założyciel Democratic Socialists of America.

2006 - Kuba: Fidel Castro przekazał tymczasowo władzę swojemu bratu Raúlowi.


?
Lewica.pl na Facebooku