Kuba: Diaz-Canel nowym prezydentem

[2018-04-20 00:03:48]

Dotychczasowy pierwszy wiceprezydent Miguel Diaz-Canel został 19 kwietnia wybrany na prezydenta Kuby przez Zgromadzenie Narodowe Władzy Ludowej. Oddało na niego głos 603 spośród 604 deputowanych - ogłosiła szefowa komisji wyborczej Alina Balseiro.

Wydarzenie to zapoczątkuje nowy etap w historii Kuby - zakończy kilkudziesięcioletni okres rządów braci Castro. Od 1959 do 1976 prezydentem kraju był formalnie Osvaldo Dorticós Torrado. Fidel Castro pełnił tę funkcję od 1976 do 2006 r., a Raul Castro, który zastąpił swojego, zmarłego w listopadzie 2016 r. brata - kolejnych 12.

Nowy prezydent oświadczył, że zamierza kontynuować rewolucję kubańską. Podkreślił także, że Raul Castro pozostanie liderem tej rewolucji. Odchodząc z urzędu, Castro zachowa bowiem funkcję sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Kuby. Będzie stał na jej czele aż do 2021 r., kiedy skończy 90 lat. Oznacza to, że nadal to on będzie najbardziej wpływowym politykiem na Kubie. Mimo to koniec jego prezydentury jest symbolicznym momentem dla kraju.

Mandat udzielony przez naród kubański temu parlamentowi dotyczy realizowania rewolucji kubańskiej w kluczowym momencie historii, ale też reform gospodarczych zapoczątkowanych przez Raula Castro - powiedział Miguel Díaz-Canel w swym pierwszym wystąpieniu jako szef państwa. Zapewnił, że władze w Hawanie są zawsze gotowe na dialog z tymi, którzy traktują przedstawicieli jego kraju jak równych sobie. Dodał też, że kubańska polityka zagraniczna się nie zmieni.

58-letni Díaz-Canel został mianowany pierwszym wiceprzewodniczącym Rady Państwa w 2013 r. przez Raula Castro. Jest cywilem i reprezentantem nowego pokolenia. Urodził się rok po kubańskiej rewolucji z 1959 r. i nie otacza go legenda jak braci Castro i Ernesto Che Guevarę.

Stanowisko nowego pierwszego wiceprezydenta obejmie 72-letni Salvador Valdes Mesa, członkowi Biura Politycznego Komunistycznej Partii Kuby - ogłosiła Balseiro. Potwierdziła, że w skład Rady Państwa wejdzie 13 nowych członków.

Po zastąpieniu w 2006 r. swojego brata Fidela, Raul Castro rozpoczął serię reform, które wcześniej były nie do pomyślenia, takich jak otwarcie gospodarki dla prywatnych przedsiębiorców. Zaangażował się także w zbliżenie z USA. Data wyboru nowego prezydenta - 19 kwietnia - jest historyczna z uwagi na przypadającą w ten dzień 57. rocznicę odparcia inwazji w Zatoce Świń, której w 1961 r. dokonali kubańscy emigranci z pomocą CIA. 19 kwietnia nazywany jest na Kubie dniem "pierwszej porażki jankeskiego imperializmu w Ameryce Łacińskiej".

wch

fot. Wikimedia Commons


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

Co dalej z Ukrainą ?
Wrocław
25.04.2019
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki
Zapraszam

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

24 kwietnia:

1794 - W Warszawie ukonstytuował się klub jakobinów pod nazwą Zgromadzenie Obywateli Ofiarujących Posługę i Pomoc Magistraturom Narodowym w Celu Dobra Ojczyzny.

1906 - Organizacja Techniczno-Bojowa PPS odbiła 10 więźniów Pawiaka.

1916 - Wybuch powstania wielkanocnego w Dublinie; jedną z głównych sił antybrytyjskich była socjalistyczna Irlandzka Armia Obywatelska (ICA) pod dowództwem Jamesa Connolly’ego.

1923 - II Zjazd Młodzieży Wszechpolskiej postulował wprowadzenie zasady numerus clausus (ograniczenie liczby studentów żydowskich na wyższych uczelniach).

1983 - Socjalistyczna Partia Austrii (SPÖ) wygrała wybory parlamentarne.

1988 - W I turze wyborów prezydenckich we Francji François Mitterrand zdobył 34,1% głosów.

2013 - Niedaleko stolicy Bangladeszu Dhaki zawalił się ośmiokondygnacyjny budynek Rana Plaza, mieszczący kilka zakładów odzieżowych. Zginęło 1127 osób, a około 2500 zostało rannych.


 
Lewica.pl na Facebooku