Sławomir Czapnik: Miłość w cieniu kapitalizmu

[2020-03-22 20:26:29]

Nie przez przypadek poprzednia książka Katarzyny Szumlewicz nosiła tytuł Emancypacja przez wychowanie, czyli edukacja do wolności, równości i szczęścia (2011). Jej nowa praca również – w pooświeceniowym duchu – dotyczy kwestii emancypacji, tym razem przez miłość. Autorka zwraca uwagę, że oświeceniowy egalitaryzm miał twarz mężczyzny (stąd trzecie hasło Wielkiej Rewolucji Francuskiej – braterstwo). Jakkolwiek kobietom przysługiwało prawo do wyrażania uczuć i namiętności, pozbawione były one prawa do decydowania o swoim życiu. Panem wszelkiego stworzenia był rozumny mężczyzna. Kobiety, przypomnijmy, z małymi wyjątkami, nie posiadały własności i nie zarządzały pieniędzmi. W najgorszej sytuacji znajdowały się kobiety z klas niższych: nie tylko borykały się one z powszechnym niedostatkiem, lecz owoce ich ciężkiej pracy przypadały mężczyznom.

Rodzi się pytanie, jakie w powyższej sytuacji miejsce przysługiwało miłości kobiecej. Odpowiedź Szumlewicz jest dialektyczna. Z jednej strony dzięki miłości kobieta mogła zyskać dostęp do męskich zasobów materialnych i niematerialnych. Z drugiej strony, jeśli kierowała się wyłącznie swoim uczuciem, nie zważając na opresyjne normy społeczne, mogła dramatycznie ześlizgnąć się w społecznej hierarchii.

Szczególna walka toczyła się na polu kobiecej seksualności, która od tysiącleci stanowiła przedmiot męskiej regulacji społecznej. Kobiety nie mogły swobodnie zaspokajać swoich pragnień erotycznych. Satysfakcja erotyczna uchodziła za coś nieprzyzwoitego, zakazywano seksu przed i pozamałżeńskiego. Męski popęd seksualny uznawano za „normalny”, toteż nie żądano od mężczyzn, aby wszelkie ich relacje seksualne wiązały się z bliskością emocjonalną. Prostytutki i utrzymanki jednakże, zaznacza autorka, uznawano za wcielenie zła i amoralności, choć często kierowały się one uczuciem – miłością do dzieci, którym mogły zapewnić godny byt i start życiowy.

Przytoczmy w tym miejscu dłuższy wywód: „Literackie biografie opisują doświadczenie miłości w jej różnych odmianach, ponadto wnikliwie ukazują przełomy w rozumieniu i kształtowaniu swojego życia przez bohaterki. Dotyczy to nie tylko spektakularnych rebelii, jak ta dokonana przez Norę Ibsena, która trzasnęła drzwiami klaustrofobicznego »domu lalki«. Nabywanie wiedzy na temat nieprzyjaznej rzeczywistości może prowadzić do podważenia jej reguł lub wykorzystania istniejących w nich luk i niekonsekwencji w dążeniu do własnych celów. Ktoś jednak mógłby zapytać, w jaki sposób fikcja literacka ma uczyć przezwyciężania przeciwności, kiedy np. opowiada o porażce bohaterki w zmaganiach z wrogim światem? Odpowiedź jest prosta: dzięki takim narracjom poznajemy najbardziej bezlitosne mechanizmy społeczne, miażdżące kobiecy potencjał. Wiedza ta natomiast umożliwia namysł nad tym, jak te procesy można przezwyciężać”[1].

Rozważania Szumlewicz są interdyscyplinarne, wykorzystuje ona z powodzeniem teorie pedagogiczne i filozoficzne, krytykę literacką i analizę socjologiczną. Stara się wykazać, w jaki sposób biografie bohaterek literackich mogą pomóc czytelnikowi w emancypacyjnym rozumieniu i kształtowaniu własnych losów. Literatura dla niej to pole zmagań społecznych. Może być doskonałą krytyką stosunków społecznych, ukazywać możliwości alternatywnego ładu społecznego, kształcić marzenia i uczyć. Rzecz jasna, literatura może również służyć zniewoleniu, wymuszając przystosowanie się do panujących uwarunkowań społecznych, politycznych i kulturalnych.

Z punktu widzenia roli, jaką może odegrać w procesie emancypacji, literatura to przede wszystkim krytyka społecznych stosunków. Jej wyzwolicielska funkcja polega także na ukazywaniu możliwości innego, lepszego porządku społecznego. Oczywiście, posiadając moc edukowania i kształtowania marzeń, literatura może być także znakomitym narzędziem wymuszającym przystosowanie do panujących warunków. Autorka jest wyczulona na wszelkie zabiegi, nazwijmy to, naturalizujące istniejący ład jako coś odwiecznego, a nie wytwór świadomych działań człowieka. Ze szczególną dociekliwością bada techniki oporu, upodmiotowienia i tworzenia własnej drogi ku szczęściu.

Jak zauważa Szumlewicz pod koniec swej książki: „W doświadczeniach bohaterek literackich widzimy bardzo dużo energii życia, nie tylko seksualnej, choć to na niej głównie się skupiłam. Kobiety dążą do niezależności, satysfakcji, respektowania ich godności, nazywania świata po swojemu, wychowania szczęśliwych dzieci. Co się dzieje, gdy te dążenia są zwalczane, gdy zostaje zamknięta droga ich realizacji? Pojawia się bunt, chęć walki. Tyle że nie zawsze w ogóle można walczyć. Czasem lepiej się ukryć. A gdy nawet ukryć się nie da? Wówczas pozostaje przystosowanie, które boli i upokarza. Innymi drogami są autoagresja i wreszcie, ucieczka w obłęd”[2].

Polskie Towarzystwo Genderowe przyznało omawianej książce tytuł Genderowej Książki Roku. Nie jest to bynajmniej decyzja zaskakująca – Miłość i ekonomia... to dzieło bardzo dojrzałe, na wskroś erudycyjne i niezwykle gęste, nasycone faktograficznie i teoretycznie. Właśnie owa gęstość może nieco utrudniać odbiór, chwilami trudno nadążyć za tokiem wywodu – to pozycja wymagająca dużego skupienia i ogromnej wiedzy literackiej, aby nie pogubić się w gąszczu opisów i analiz. Piszący te słowa musi przyznać – jakkolwiek ignorancja chwały mu nie przynosi – że w istotnej mierze omawiana literatura była mu nieznana. Można się obawiać, że podobnie rzecz się będzie mieć z innymi czytelniczkami i czytelnikami.

Budujące jest, że autorka wierzy w moc słowa, wartość literatury jako czegoś, co pozwala lepiej zrozumieć otaczający nas świat i nas samych. W epoce maniakalnego oglądania seriali oraz masowej produkcji i konsumpcji memów jest to godne podkreślenia. Inna rzecz, że aż prosiłoby się o kontynuację omawianej pracy w postaci książki Miłość i ekonomia w serialowych biografiach kobiet, bo choćby takie postacie jak Skyler White (Breaking Bad) czy Claire Underwood (House of Cards) to fascynujące kobiety epoki kapitalistycznej płynnej nowoczesności.

Katarzyna Szumlewicz, Miłość i ekonomia w literackich biografiach kobiet, Instytut Badań Literackich PAN, Warszawa 2017, ss. 206.

[1] Katarzyna Szumlewicz, Miłość i ekonomia w literackich biografiach kobiet, Instytut Badań Literackich PAN, Warszawa 2017, s. 11.
[2] Tamże, s. 195.

Recenzja ukazała się w najnowszym numerze kwartalnika "Bez Dogmatu".

Sławomir Czapnik


drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:



Discord Sejm RP
Polska
Teraz
Szukam książki
Poszukuję książek
"PPS dlaczego się nie udało" - kupię!!!
Lca
Podpisz apel przeciwko wprowadzeniu klauzuli sumienia w aptekach
https://naszademokracja.pl/petitions/stop-bezprawnemu-ograniczaniu-dostepu-do-antykoncepcji-1
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki

Więcej ogłoszeń...


23 października:

1915 - 25 tysięcy kobiet na ulicach Nowego Jorku domagało się przyznania praw wyborczych.

1943 - Oddział Gwardii Ludowej dokonał zamachu na Bar Podlaski w Warszawie, zabijając 18 hitlerowców.

1944 - Założono Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

1956 - Początek powstania na Węgrzech.

2018 - Nguyễn Phú Trọng (KPW) został prezydentem Wietnamu.


?
Lewica.pl na Facebooku