Machalica: Czego liberałowie nie mówią o Irlandii

[2007-11-03 09:38:47]

- Świat tak jest zbudowany, że ludzie zawsze uciekają od socjalizmu do liberalizmu! – to jedna z głównych złotych myśli polskiej polityki. – Dlaczego w takim razie polskich plaż nie szturmują uchodźcy ze Szwecji? No i gdzie ci uchodźcy z Irlandii?

Republika Irlandii w propagandzie Platformy Obywatelskiej i Donalda Tuska stała się synonimem cudu gospodarczego osiągniętego dzięki neoliberalnym recepturom. Wystarczy ten przepis zastosować na gruncie polskim i cud gospodarczy pewny jak lipcowe słońce w Egipcie.

Pierwsze rysy na tym obrazie pojawiły się w czasie debaty Tusk-Kwaśniewski. Były prezydent zrobił lewicy niespodziewaną przysługę i wykazał ignorancję Tuska w sprawie systemu podatkowego w Irlandii. – To na Zielonej Wyspie nie ma podatku liniowego? – pytali skonfundowani telewidzowie.

Owszem, najbogatsi Irlandczycy "oddają fiskusowi" 42 proc. dochodów, czyli najwyższa stawka podatku dochodowego od osób fizycznych wynosi 42 proc. Obywatele o mniejszych dochodach płacą podatek 20-procentowy. Co gorsza w irlandzkim systemie podatkowym funkcjonuje wiele ulg, które są wszak jedną z nieodzownych cech "socjalizmu" a la redaktor Joanna Wrześniewska-Zygier.
Jeśli przyjrzymy się systemowi społeczno-gospodarczemu Irlandii jeszcze bliżej, mit neoliberalnej Republiki zawali się niczym domek z kart.

Każde polskie dziecko, mające na cenzurce piątkę z "przedsiębiorczości", wie że jednym z czynników hamujących wzrost gospodarczy są związki zawodowe. Roszczeniowe, zbiurokratyzowane i w ogóle nie przystające do XXI wieku. Słowem, kolejny relikt socjalizmu. Polscy kapitaliści zwalczają ten relikt z żarliwością godną lepszej sprawy. Efekty są adekwatne do włożonego wkładu pracy. W Polsce w sektorze prywatnym uzwiązkowienie jest bliskie zeru. W całej gospodarce narodowej wynosi ono zaledwie 15 proc, co jest jednym z najniższych współczynników w Europie. Dla mediów polskiego mainstreamu to i tak zbyt wiele, niemal co dzień słyszymy o "wszechwładzy polskich związków zawodowych".

A jak wygląda sytuacja w Irlandii? Pewnie już dawno poradzili sobie z tą pasożytniczą naroślą. Sięgnijmy do statystyk. Współczynnik uwziązkowienia w Irlandii wynosi 45 proc. jest więc trzykrotnie wyższy niż w Polsce.

Pod koniec sierpnia premier Jarosław Kaczyński podpisał z szefem "Solidarności" Januszem Śniadkiem porozumienie, na mocy którego płaca minimalna miała wzrosnąć o 190 zł. "PiS nawarzył piwa" – grzmiał zatroskany o losy kraju Witold Gadomski. "Płaca minimalna, szczególnie jeśli jest wysoka, w oczywisty sposób zniechęca pracodawców do zwiększania zatrudnienia, szczególnie pracowników o niskich kwalifikacjach" – tłumaczył na łamach "Gazety Wyborczej" Gadomski. Mówiąc jeszcze prościej: "wysoka płaca minimalna = wysokie bezrobocie".

A jak to jest na Zielonej Wyspie? Jak nietrudno zgadnąć, bezrobocie jest tam bardzo niskie (chociaż np. w Danii jest jeszcze niższe), widać że neoliberalne reformy działają. Rzućmy jeszcze okiem na płacę minimalną. Po przeliczeniu minimalnej stawki godzinowej okazuje się, że pracownik nie może w ciągu miesiąca otrzymać płacy mniejszej niż 1384 euro. To prawie jak w Polsce, gdzie po morderczej dla gospodarki podwyżce rządu PiS ma ona wynosić od przyszłego roku 1126. Złotych! Jest to ok. 40 proc. średniego wynagrodzenia. W Irlandii stosunek ten w zależności od branży waha się od 39 do... 77 proc.

Dziwne to – powie neoliberał. Ale jak się pracuje, to można sobie pozwolić na taki socjal. Przeciętny Polak pracuje 1984 godziny rocznie. A jak wszyscy wiemy to leń, nierób i homo sovieticus. Ile pracuje jego kolega, nowoczesny pracownik, w nowoczesnej (neoliberalnej) Irlandii? 1541 godzin rocznie.

Jeśli dodamy do tego tzw. Child Benefit - czyli zasiłek wynoszący 150 euro miesięcznie na potomka, wypłacany opiekunom dziecka nawet do 19 roku życia, o ile nie zakończy ono wcześniej nauki - okaże się że w tej Irlandii to prawdziwy socjalizm!

A teraz kubeł zimnej wody: w Irlandii nie ma żadnego socjalizmu. To, o czym pisaliśmy, to po prostu standard Europy Zachodniej. W Unii Europejskiej istnieją systemy społeczno-gospodarcze dużo lepiej realizujące ideały lewicy niż model irlandzki. Jednak w porównaniu z Polską w Irlandii panuje "prawdziwy socjalizm". Nic więc dziwnego, że Polacy uciekając od dzikiego neoliberalizmu, kierują się właśnie w tę stronę. Od liberalizmu do socjalizmu.

Co zatem zapewniło Irlandii sukces gospodarczy? Jeśli pominiemy takie czynniki jak chociażby język angielski, który ułatwił amerykańskie inwestycje na Zielonej Wyspie, to okaże się że kluczem do sukcesu okazała się umowa społeczna zawarta w roku 1987. Jej sygnatariuszami były partie polityczne, związki zawodowe i organizacje pracodawców. Z jednej strony ograniczała wydatki publiczne, z drugiej gwarantowała (np. poprzez wysoką płacę minimalną) przyzwoity poziom życia pracowników najemnych. Do tego należy dodać stymulowanie rozwoju gałęzi przemysłu, takich jak przemysł komputerowy, farmaceutyczny czy chemiczny. W efekcie gospodarka Irlandii rzeczywiście jest gospodarką XXI wieku.

Niezależnie od tego, na skutek pamięci o wiekach nędzy i niedostatku, państwo dba o to, aby wszyscy mieszkańcy wyspy mogli mieć udział w dobrobycie wypracowywanym przez całe społeczeństwo.

Bartosz Machalica


Tekst ukazał się na stronie "Krytyki Politycznej" (www.krytykapolityczna.pl).

drukuj poleć znajomym poprzedni tekst następny tekst zobacz komentarze


lewica.pl w telefonie

Czytaj nasze teksty za pośrednictwem aplikacji LewicaPL dla Androida:


blogi - ostatnie wpisy


co? gdzie? kiedy?

CZYM DLA LEWICY DZIŚ JEST REWOLUCJA PAŹDZIERNIKOWA 1917?
Wrocław, ul. Bogusławskiego 41
26 listopada (niedziela), godz. 17.00
SPOTKANIE Z PROF. BRUNEM DRWĘSKIM
Wrocław, budynek Teatru Kalambur, parter - Sala Minerwa
3 grudnia (niedziela), ul. Kużnicza 29A
DLACZEGO POLACY SIĘ NIENAWIDZĄ?
premiera 22 listopada (środa)
Szukam muzyków, realizatorów dźwięku do wspólnego projektu.
wszędzie
zawsze
Najnowszy numer "Dalej! pismo socjalistyczne"
www.dalej.org
wiosna-lato 2017
Petycja o opodatkowaniu księży
Nowy Lewicowy Vlog
Warszawa
Zapraszamy do współpracy
Polska
cały czas
"Czerwony katechizm" - F. Czacki
Zapraszam

Więcej ogłoszeń...


kalendarium

25 listopada:

1917 - W Rosji Radzieckiej odbyły się wolne wybory parlamentarne. Eserowcy uzyskali 410, a bolszewicy 175 miejsc na 707.

1923 - W Turku urodził się Mauno Koivisto, polityk Fińskiej Partii Socjaldemokratycznej, w latach 1968-70 i 1979-82 premier, a w latach 1982-94 prezydent Finlandii.

1947 - USA: Ogłoszono pierwszą czarną listę amerykańskich artystów filmowych podejrzanych o sympatie komunistyczne.

2009 - José Mujica zwyciężył w II turze wyborów prezydenckich w Urugwaju.

2016 - W Hawanie zmarł Fidel Castro, przywódca rewolucji kubańskiej.


 
Lewica.pl na Facebooku