Doszło do tego po tym, jak w ostatnich tygodniach wojsko USA atakowało łodzie podejrzane o przewóz narkotyków, zabijając 107 osób.
W piątek Wenezuela oświadczyła, że jest otwarta na negocjowanie porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie zwalczania handlu narkotykami.
Prezydent Nicolás Maduro powiedział również, że Stany Zjednoczone chcą wymusić zmianę rządu w Wenezueli i uzyskać dostęp do jej ogromnych rezerw ropy naftowej poprzez wielomiesięczną kampanię nacisku, która rozpoczęła się w sierpniu od masowego rozmieszczenia wojsk regionie Morza Karaibskiego.
Prezydent Kolumbii Gustavo Petro i minister spraw zagranicznych Wenezueli Yván Gil Pinto opublikowali oficjalne oświadczenie rządu Wenezueli na stronie X.com.
W oświadczeniu tym wyraźnie stwierdzono, że rząd Wenezueli potępił przed społecznością międzynarodową to, co określa jako agresję militarną ze strony Stanów Zjednoczonych wobec terytorium i ludności cywilnej w Caracas oraz stanach Miranda, Aragua i La Guaira. Zgodnie z oświadczeniem działanie to stanowi naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych, ponieważ jest sprzeczne z podstawowymi zasadami suwerenności, równości prawnej państw i zakazu użycia siły, zagrażając w ten sposób pokojowi w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach.
Władze Wenezueli interpretują ten atak jako próbę podważenia jej niezależności politycznej i zawłaszczenia jej strategicznych zasobów, zwłaszcza ropy naftowej i innych minerałów.
Maduro podpisał dekret wprowadzający stan wyjątkowy na całym terytorium kraju. Rząd wzywa do mobilizacji społecznej i podjęcia działań przez Boliwariańskie Siły Zbrojne, a na płaszczyźnie dyplomatycznej zamierza złożyć formalne skargi do Rady Bezpieczeństwa ONZ, CELAC i Ruchu Państw Niezaangażowanych.
Wenezuela zastrzega sobie prawo do legalnej obrony zgodnie z art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych i zwraca się o międzynarodową solidarność.
Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa Cywilnego (FAA) wydała komunikat zakazujący lotów komercyjnych w przestrzeni powietrznej Wenezueli ze względu na prowadzone tam działania wojskowe.
W poście na platformie Truth Social Donald Trump potwierdził przeprowadzenie ataków na stolicę Wenezueli. Stwierdził również, że prezydent Nicolas Maduro wraz z małżonką Cilią Flores został pojmany i wywieziony z kraju.
Prezydent Kolumbii Gustavo Petro poinformował o rozmieszczeniu swoich wojsk przy granicy z Wenezuelą wezwał Organizację Narodów Zjednoczonych i Organizację Państw Amerykańskich do natychmiastowego spotkania. Wezwał również do zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Prezydent i pierwszy sekretarz Partii Komunistycznej Miguel Díaz-Canel potępił przestępczy atak Stanów Zjednoczonych na Wenezuelę i zaapelował do społeczności międzynarodowej o pilne potępienie tego, co określił jako terroryzm państwowy przeciwko dzielnemu narodowi wenezuelskiemu i przeciwko Naszej Ameryce.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Hiszpanii wezwało do „deeskalacji i umiarkowania” oraz do „przestrzegania prawa międzynarodowego i zasad Karty Narodów Zjednoczonych”, dodając, że ministerstwo jest gotowe zaoferować swoje usługi w celu osiągnięcia pokojowego i negocjacyjnego rozwiązania.
Senator Partii Demokratycznej Brian Schatz, członek senackiej Komisji Spraw Zagranicznych, przestrzegł przed jakąkolwiek militarną ingerencją USA w Wenezueli, twierdząc, że Stany Zjednoczone nie mają żadnych żywotnych interesów narodowych w Wenezueli, które uzasadniałyby wojnę. Legalność ataków została zakwestionowana przez senatora Partii Demokratycznej Rubena Gallego, który na początku operacji powiedział: Ta wojna jest nielegalna. Senator Partii Demokratycznej Tim Kaine potępił te działania i wezwał Kongres do poparcia jego rezolucji o zablokowaniu użycia sił zbrojnych przeciwko Wenezueli.
Burmistrz Nowego Jorku, Zohran Mamdani, powiedział, że zadzwonił do Trumpa wcześniej tego dnia, aby wyrazić swój sprzeciw wobec ataku.
W Nowym Jorku setki ludzi zebrały się na Times Square , aby zaprotestować przeciwko operacji. Ludzie skandowali „Ręce precz od Wenezueli” i trzymali transparenty z napisami „USA precz” i „Bez krwi dla ropy”. Poza Nowym Jorkiem setki ludzi w Waszyngtonie, Dallas, Kansas City, Portland w stanie Maine, Portland w stanie Oregon, Raleigh, San Francisco zebrały się, aby wyrazić swój sprzeciw wobec ataku.
Wiceprezydent Wenezueli Delcy Rodriguez potępiła działania Stanów Zjednoczonych wobec prezydenta Maduro. W przemówieniu telewizyjnym pokreśliła, że naród nigdy nie powróci do bycia kolonią innego imperium.
Nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ ma odbyć się w poniedziałek 5 stycznia o godzinie 10:00 w Nowym Jorku na wniosek Wenezueli.
red. wch
fot. Wikimedia Commons; CC BY-SA 4.0.







