
2011-09-01 05:56:33
Nie ekscytuj± mnie wybory, z wyj±tkiem tych samorz±dowych, sprawy g³ównych partii s± mi obojêtne, ¶ledzê poczynania ¶wiata polityki ale raczej by kpiæ z domoros³ych politykierów i absolwentów noszenia teczek ni¿ by po¿±daæ w³adzy.
Wed³ug mnie socjalizm, a za socjalistê siê uwa¿am, nie rodzi siê odgórnym nakazem partyjnym, ale w ciemnych podwórkach, ludzkiej biedzie i ciê¿kiej pracy.
Dlatego wolê dzia³aæ tu na dole jako trybik w maszynie ¿ycia, ni¿ pi±æ siê po szczeblach u³udnej drabiny "kawiorowej" lewicy.
KDLA o Indiach
Augustów: Uniewinnienie zakonnicy, która bi³a niepe³nosprawn±
Warszawa: Akcja solidarno¶ciowa z wiê¼niami palestyñskimi
Warszawa: Muzeum Techniki mo¿e przestaæ istnieæ
Z³a kondycja s³u¿by zdrowia
Piotr Ciszewski: Majowe remanenty
Jakub Woroncow: Gmina Narodowo-Socjalistyczna 1888-1893
El¿bieta Tarkowska: Dobijanie biednych
Micha³ Cyran: We Francji zwyciê¿a spokój
Justyna Samoliñska: Komu potrzebne jest ¦wiêto Pracy





